Loading...

Blog użytkownika

przepelnionanadzieja

Kochani, z całego serca proszę Was o modlitwę o mnie. Jutro zdaję egzamin teoretyczny na prawo jazdy i moim marzeniem jest zdać za pierwszym razem. Bardzo się stresuję i z tego stresu tracę siły. Z całego serca proszę o otulenie mnie modlitwą! Egzamin mam jutro o 9:00.

przepelnionanadzieja Lip 24, 19:31 · Komentarze: 5 · Tagi: modlitwa, prośba
Gabriela

Tak sobie do tej pory odmawiałam i odmawiałam i myślałam: Chyba coś robię nie tak, bo ani nic mnie nie kusi, ani nic mi nie przeszkadza. Jestem przekonana, że wszystko będzie dobrze. Szłam jak burza. Do wczoraj. Po wielkiej kłótni, ale i jednocześnie bardzo potrzebnej rozmowie dotarło do mnie, że to co brałam za głos z góry, że robie słusznie - było wytworem mojej głowy, bo po prostu bardzo tego pragnęłam. To wszystko na co miałam nadzieję tylko mnie ubezwłasnowolnia. A ja muszę się uwolnić. 

Jest mi dziwnie. Wczoraj rano powtarzałam jeszcze, że muszę być silna i muszę przede wszystkim umacniać swoją wiarę, bo jesli nie skończy się tak jak chcę, to mimo wszystko ,nie może zachwiać moją wiarą. Ha! Bóg szybko wystawił mnie na próbę. A ja nawet się nie zorientowałam jak bardzo BRAK wiary we mnie. Gdy po kłótni uświadomiłam sobie, że moja intencja nawet nie to, że się nie spełni, ale nie powinna się spełnić - zwyzywałam siebie i Jezusa. I wtedy do mnie dotarło jeszcze bardziej, że mojej wiary nie ma praktycznie w ogóle. Zaczynam wszystko od nowa. Nowennę w tej intencji dokończę, ale nie wiem czy powinnam się po niej dalej modlić o to. Właściwie nie mam pojęcia co dalej. Czy wczorajsza kłótnia była od Boga, żebym przejrzała na oczy, czy może była właśnie próbą tego, jak bardzo wierzę pomimo przeciwności i weryfikacją moich żałosnych ale jakże wtedy stanowczych obietnic, że nic mną nie zachwieje...

Najbardziej mi jednak wstyd samej przed sobą, jak bardzo jestem słaba i jak bardzo nie znam siebie. Idę dalej, zobaczymy co przyniesie czas. Tak bardzo bym chciala uszczęśliwić wszystkich dookoła, Ale nie mam żadnej wskazówki. A gdy już wydaje mi się, że ją dostaję, to właściwie "na dwoje babka wróżyła", bo albo to znak w jedną albo w drugą stronę. 

O i tak się żyje na tym łez padole.

Kasia

Nie wytrzymam tego dłużej. Chryste.. Ty , którego miłości żaden człowiek nie zdoła pojąć. Błagam pomóż mi... Ty wiesz wszystko. Ja nie rozumiem nic. Lecz jeśli tylko chcesz mnie wyciągnąć ze stanu w którym jestem , proszę zrób to. Wskaż kierunek a pójdę tą drogą. Nie będę zadawać pytań, nie będę dywagować. Pójdę ślepo i posłusznie za Tobą , wiedząc , że o nic nie musze się martwić, bo we wszystkim co od Ciebie pochodzi jest bezpieczeństwo. Tylko błagam nie zostawiaj mnie samej . Ja tracę Cię z przed oczu... Gdzie mam iść i co robić... Ja już nie czuje nic prócz żalu. Czuje , że wszyscy odeszli, kolejny raz. A może nigdy nikogo nie było.

Kasia Lip 16, 15:01 · Komentarze: 1
Kasia

Nie Kuba dla mnie, nie ja dla niego. Dziś podczas oglądania jego fotograficznego portfolio , dotarło do mnie, jak wiele dziewczyn jest wokół niego. Nie chce tego...Nie chce za każdym razem czuć tego przeraźliwego uczucia jakby ostrze przerywało mi się przez serce. Zazdrość zmieszana z bólem. To co było już minęło i nie wróci. Gdyby było prawdziwe trwało by do tej pory. Nie będę się obwiniać... To nie była miłość przed którą uciekłam. To była pomyłka przed, którą uchronił mnie Bóg.

Kasia Lip 14, 22:37
Gabriela
Hbr 11 11,1 Wierzyć zaś – to znaczy być pewnym, że się otrzyma to, czego się oczekuje; to znaczy być przekonanym o rzeczywistym istnieniu tego, czego się nie widzi. Co wobec tego robić? "Bądź wola Twoja" i dla własnego zdrowia pogodzić się, że prawdopodobnie się nie uda, ale Bóg da mi inne łaski czy wytrwale, z płaczem ale wierzyć, że niemożliwe stanie się możliwe? Nie wiem. Nie potrafię nie uwierzyć w to, że Tata mnie wysłucha, gdy będę na to gotowa już. Z drugiej strony, tyle niewysluchanych nowenn. Dlaczego ze mną miałoby być inaczej?
Gabriela Lip 14, 10:04 · Komentarze: 3
Strony: 1 2 3 4 5 ... » »»