Loading...

U kresu załamania z bloga Kasia

Każdy człowiek ma swoje granice wytrzymałości...zastanawiam się, gdzie są moje, bo wydaje mi się że zostały już dawno przekroczone.. A mimo to, jakimś cudem ciągle jestem, każdego dnia starając się budować wszystko na nowo, pomimo tej cholernej siły która ciągnie mnie w dół. Jak długo to potrwa...czy to właśnie takiej drogi dla mnie chciałeś , Panie? Dlaczego, pomimo tylu modlitw..moich i innych nic się nie zmienia. A może..modlitwa to za mało.


Poprzedni wpis     
     Następny wpis
     Blog

Moja Tablica

Waleczna
Lut 10, 16:00
:( Ja też nic nie rozumiem.... Tysiące pytań bez odpowiedzi. Kiedyś, w końcu pewnie wszystko stanie się jasne. Trzymaj się, Kasiu!
Kasia
Lut 10, 18:48
Dzięki. Ty też się trzymaj.
Waleczna
Lut 11, 09:28
Dziękuję ♥ staram się...
Musisz się zalogować, aby komentować