Loading...

Coś zaczyna się dziać z bloga Magdalena

Zaczęłam odmawiać nowennę w intencji wybawienia dusz i ich wstawiennictwa. W tym tygodniu stało się wiele. Zacznę od pracy, pracuję w korporacji, o korporacji istnieje wiele opowieści. U mnie od listopada było strasznie, nie spałam w nocy, piłam by zasnąć, bałam się chodzić do pracy. Ostatnio zażądano raportowania dnia pracy...pracowałam całe święta, w wielki piątek do 19. Od dawna myślałam by odejść, dziś złożyłam oficjalnie wypowiedzenie. Dziś też zaproponowano mi przejście do konkurencji od poniedziałku. Druga sprawa, moja mama na początku roku stwierdzono u niej czerniaka złośliwego. Miała dwie operacje. Ostatni wynik nie wykazał komórek rakowych. Lekarz powiedział ''Pani Joanno niestety zobaczymy się za 6 miesięcy ja leczę chorych ludzi". Mam nadzieję, że gdziekolwiek wyląduję, będzie dobrze , że te wszystkie zmiany w pracy to wola Boga, bo dzień w dzień prosilam o przerwanie tych tortur, 


Poprzedni wpis     
     Blog

Moja Tablica

Kasia
Kwi 12, 15:32
Chwała Panu ! Ponoć wstawiennictwo dusz czyścowych ma większą siłę nawet od wstawiennictwa świętych. Tak kiedyś wyczytałam w wyznaniach świętej Marii Simmy.
Marcin
Kwi 13, 12:33
Dusze w czyśccu cierpiące , oczyszczające się do pełni miłości w Niebie bardzo gorąco się modlą . Jednak tą modlitwą nie mogą sobie pomóc . My możemy im przyjść z pomocą . Głód bycia z Bogiem jest tak silny a cierpienie tak wielkie że jeśli ulżymy im w cierpieniu lub wprowadzimy do Nieba przez nasze modlitwy/posty/ Msze św. / odpusty zupełne to są nam ogromnie wdzięczne i serdecznie o nas pamiętają i pomagają . Rzeczywiście wyznania Marii Simmy i pisma świętych Kościoła to potwierdzają .Dusze w czyśccu cierpiące , oczyszczające się do pełni miłości w Niebie bardzo gorąco się modlą . Jednak tą modlitwą nie mogą sobie pomóc . My możemy im przyjść z pomocą . Głód bycia z Bogiem jest tak...Więcej…
Magdalena
Kwi 14, 00:31
Zaczyna ogarniać mnie lek przed tym co będzie. Tak duży że nie mogę się na niczym skupić i znów wino by zagkuszyc lęki. Chciałam odejść a teraz boję się nowego.
Kasia
Kwi 14, 06:55
Odwagi! Jezu ufam Tobie
Kasia
Kwi 14, 06:59
Ja walcze z lekiem kazdego dnia. Generalnie to boje sie zycia. Trzeba sie uczyc tego zaufania ze On nad nami czuwa.
Musisz się zalogować, aby komentować

Zapisz

Autor Magdalena
Dodane Kwi 11, 21:48

Oceń

Twoja ocena:
Wszystkich: (0 ocen)

Archiwum