Loading...

Blog Malachitowa

Jestem słoikiem. Słoikiem zakręconym tak, że nikt nie potrafi mnie otworzyć. Wiec taka chodzę "zakręcona" :) A w dodatku obwinięta żelaznym łańcuchem i pozamykana na cztery kłódki.  Imię pierwszej kłódki to kompleksy. Druga brak wiary. Trzecia strach przed zranieniem i oceną. Czwarta kłódka to brak autonomii wszelako rozumianej.

I to wszystko sprawia , że jest jak jest...że uciekam, cierpię, wyczekuję, marzę..pragnę..już prawie...już prawię powstaje... i znów leżę.

I nic się nie zmienia...:(

A dzisiaj prawie się cieszyłam, lecz ukradziono mi moje szczęście..

Panie.. wyczekuję lepszych dni...ufam , że kiedyś ta gorycz będzie tylko wspomnieniem.

Dzień za dniem i noc po nocy. Świat tętni swoim rytmem, nie sposób go zatrzymać. Jednak na to jak wyglądają nasze dni mamy wpływ. Maryjo poprowadź mnie abym stanęła tam gdzie być powinnam. Proszę odmień mój czas...Czas samotności..