Loading...

Blog marcinolszowski

Polecam wszystkim forumowiczom film pt."Doonby". Historia o człowieku, który swoją egzystencję nie opiera na posiadaniu (pieniędzy, wykształcenia, pięknego domu, itd.) ale na byciu. Sprawa tak fundamentalna, że wydaje się wręcz nierozsądne aby kręcić o tym film. Obraz ten świetnie pokazuje prawdę, że jeśli nie jesteś szczęśliwy "sam w sobie" to żadna rzecz i żaden człowiek tego nie zmieni. Film ma także przesłanie antyaborcyjne, gdzie pokazany jest świat bez głównego bohatery, który niby w życiu nic nie osiągnął (w sensie materialnym) ale jego nieobecność sprawiła że losy potoczyły się zupełnie inaczej. Po obejrzeniu przypominają się cudowne słowa Boga:

Jesteś dla mnie cenny

otoczyłem cię chwałą i obdarzyłem miłością

dlatego ziemię zamienię na ciebie

i ludy oddam za twoje życie.

Nie bój się,

bo Ja jestem z tobą! (Iz 43, 4-5)

A może ktoś widział już ten film i ma jakieś inne przemyślenia?

Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem
o swym panu myśli
i rwie się do niego
na dwóch łapach czeka
pan dla niego podwórzem łąką lasem domem
oczami za nim biegnie
i tęskni ogonem

pocałuj go w łapę

bo uczy jak na Boga czekać

ksiądz Jan Twardowski