Loading...

Blog użytkownika

marek

Podliczyłem statystyki i… tak! Przekroczyliśmy granicę 10.000 świadectw nowenny pompejańskiej na tej stronie! To jest coś niezwykle pięknego i budującego.

Z tej okazji na stronie www.pompejanka.pl zapraszam do wzięcia udziału w loterii!

http://pompejanska.rosemaria.pl/2018/02/mamy-10-000-swiadectw-z-tej-okazji-loteria/

marek

Matka Boża Uśmiechnięta – Stanisława Gamrat

„Leżąc w łóżku, zwróciłam mój wzrok na oblicze Matki Bożej i nagle Najświętsza Dziewica ukazała mi się niezwykle piękna. Nigdy wcześniej niczego podobnego nie widziałam. Jej twarz promieniowała dobrem i czułością nie do opisania. Jednak najbardziej zapadł w mą duszę jej czarujący uśmiech”.... więcej

Michał
Witajcie Kochani a właściwie Szczęść Boże bo tak wypadałoby zacząć. Teraz będzie trudniej. Czuję że potrzebuję Wam o tym powiedzieć. Każdy z Nas coś przezywa. Moja historia będzie jak mnóstwo tutaj ale od początku... Pare lat temu zalozylem wlasna firme. Wszystko bylo pięknie. Pieniądze, dziewczyna, koledzy... Po pewnym czasie straciłem wszystko. Wpadlem w dlugi. Zostalem sam. Bylem w dlugiej depresji. Modlilem sie jak umialem lub bardziej jak nie umialem. Niedzielna Msze Sw. "zaliczalem" jak poczulem ze jest to mi potrzebne w danym dniu. Nigdy nie bylem wielkim katolikiem. Jak potrzebowalem "czegos" to prosilem Boga a później odwracalem sie od Pana. Takie dziecinne podejście. Upadek na samo dno pomogl mi spojrzec inaczej na zycie i na to ze jest Pan i chociaz troche moge otworzyc dla Niego swoje serce. Pewnego dnia Bóg postawil na mojej drodze kogos wyjątkowego. Przeżyliśmy piekne dwa lata. Wyznajac sobie milosc codziennie bylismy pewni ze jest to droga do oltarza. Ostatnio w Nasz zwiazek wkradla rutyna, kilka sprzeczek, rozstanie. Cisza.. Po miesiecznej ciszy okazalo sie ze kobieta mojego zycia spotyka sie z innym. Pare dni temu odwiedzilem Matke Boska Lichenska modlilem sie jak tylko potrafię o cud w ktorym naprawimy wszystko. Niestety tak sie nie stało. Uciela mi wszelki kontakt. Przyjmuje to jakos. Bol ktory rozrywa od wewnątrz to normalne. Prosiłem tylko aby okreslila swoje uczucia. Jeżeli milosc sie skonczyla to odejde w cien. Nie uzyskalem zadnej odpowiedzi. Powiedziała tylko iz zamyka rodzial. Spotykajac sie z kims innym twierdzi ze "ma dla mnie czas", "interesuje sie mna". Dzis przypadkiem trafilem na nowenne. Chciałbym spróbować. Dzis wiem ze stracilem duzo i to chyba problem nie leży w kims tylko we mnie. Nawet jesli ta milosc sie skonczyla to chciałbym cos zmienic w swoim zyciu. Zyciu bezwartościowym. Chce poszukac Boga. Odworzyc swoje serce i dusze dla Niego. Wkradaja mi sie mysli w serce iz jesli oddam swoje zycie w pelni Panu to wszystko sie zmieni. Odnajde szczescie duszy i Bog będzie prowadził moje zycie. Czy to naprawde ma taka wielka moc? Boje sie ze mi sie nie uda i za chwilę zrezgnuje. Dziękuję. Michał
Michał Sty 20, 00:31 · Komentarze: 11
Joanna

Proszę Wszystkich o modlitwę za moją operację i powrót do zdrowia. Proszę pomódlcie się, bo mi już brakuje wiary.

Joanna Sty 13, 09:09 · Komentarze: 3
Kasia

Co zrobić ,kiedy rytm życia przestaje być spójny z rytmem bicia serca? Zatrzymać się..i pomyśleć. Dlaczego w tak wielu sytuacjach postępuje tak a nie inaczej. W swojej głowie jestem w stanie znaleść 100 racjonalnych powodów. Jednak to tylko przykrywki. Bo ten cichy glos , ktory jest na dnie serca mówi coś innego. Pisząć kolokwialnie- rozkłada kawe na ławe. Rozbiera mnie z warstw fałszu, którymi się dzień po dniu ubieram. Recepta jest jedna, muszę w koncu pojsc za Nim, a kiedy Go nie słysze to starać sie mocno aby znów usłyszeć. Narodzić się na nowo, nie z ciała lecz z ducha. Śmierć i zmartwychwstanie.

Kasia Sty 11, 12:41
Strony: « 1 2 3 4 5 ... » »»