Loading...

Blog użytkownika

Marcin

W ostatnim tygodniu miałem okazję obejrzeć film pt."Old Fashioned". Obraz ten przedstawia historię Claya Walsha - samotnika, niegdyś hedonistę czerpiącego z życia garściami, który prowadzi sklep z antykami w małym miasteczku w stanie Ohio. Zmiana jaka dokonała się w jego życiu sprawiła, że ma bardzo "nie na czasie" podejście do relacji między kobietą a mężczyzną. Kiedy do mieszkania nad sklepem wprowadza się młoda, pełna życia Amber chłopak zakochuje się w niej, ale jego "dziwne" teorie (np. że nie chce przebywać razem z kobietą w jednym pomieszczeniu sam na sam) sprawiają, że tylko ciekawość dziewczyny jego nietypowym zachowaniem pozwala im poznać się bliżej. Przyznam, że i mnie zirytowała scena kiedy w mieszkaniu Amber popsuła się kuchenka gazowa i kiedy poprosiła Claya o naprawę, chętnie się zgodził, ale pod warunkiem, że wyjdzie z mieszkania. W tym momencie miałem ochotę wyłączyć ten film, bo wydało mi się to nie tyle dziwne co nienormalne. W dalszej części bohaterowie zaczynają się ze sobą spotykać, ich znajomość się rozwija, ale z czasem Amber dochodzi do wniosku, że nie może być z człowiekiem, który sztywno trzyma się swoich dziwnych zasad i nawet kupno dziewczynie kwiatów czy powiedzenie komplementu wydaje mu się zbędne. Ostatecznie Clay wiedząc, że Amber może być kobietą jego życia przełamuję  się i organizuje dla Amber miłą niespodziankę i historia kończy się szczęśliwie. Film choć z początku dziwny jest naprawdę godny polecenia. Pośród obecnej "kultury", która nie ma żadnych moralnych granic film "Old Fashioned" wydaje się być perełką. Dziwne, że powstał w kraju, który głównie zajmuje się produkcją coraz bardziej wulgarnych i lubieżnych obrazów. Czy ktoś z Was może widział ten film? Czy macie może jakieś przemyślenia dotyczące tego filmu.

źródło: 1) http://www.oldfashionedmovie.com/synopsis

           2) https://dystrybucjakatolicka.pl/filmy-dvd-religijne/11226-old-fashioned-ksiazka-dvd-9788394463564.html

Marcin Maj 7, 20:37
Kasia

7.05.2018

Walcze ze smutkiem. Z depresją. Kilka dni temu chciałam sie poddac a dziś znów zapalił mi sie w duszy płomyk nadziei. Różaniec nieustannie w mym ręku, jako jedyny ratunek. Jak broń. jak tratwa na wzburzonym morzu. Jak pas bezpieczeństwa w niebezpiecznej jeździe.

Dziś..w to święto Matki Bozej Łaskawej kieleckiej, chce podziękować Ci Maryjo.

Za to , że Ty się nigdy nie poddajesz nawet kiedy ja czuje sie poddana.

Za to , że nawet gdy wszyscy juz odejdą Ty nigdy nie opuścisz

Za każdą chwile kiedy czułam Twoj dotyk w mym sercu

Za Twoją niezwykła delikatność i pokorę

Za owoc owoc Twego żywota Jezusa

Za to że jesteś nam Matką.

Jestem, Pamiętam o Tobie, Czuwam

Kasia Maj 7, 11:05
Kasia

30.04.2018

Dziś zawalczyłam. Udało mi sie wykonać ten krok by pójść razem z Kubą do jego wspólnoty. Choć bałam sie bardzo, to przełamałam to. Usłyszałam wiele pozytywnych słow, które mnie umocniły, podniosy na duchu. Miedzy innymi że mam piękne oczy ..to chyba najcenniejsze dla dziewczyny ktora juz od nastoletniego wieku nie umie poradzić sobie z brakiem akceptacji własnego wyglądu. Jedna z osób juz przy wyjsciu podeszła do mnie i powiedziała "jestes dla mnie bohaterką". To również niezwykle mnie uskrzydliło. I mimo , że Kuba nie zachowywał sie tak jaby coś czuł. i mam wrażenie.to co bylo juz dawno przemineło , to nie jest mi przykro. Miło ze moge mieć w nim przyjaciela . Na pewno w moim zyciu przyjdzie jeszcze czas i miejsce na miłość. Widocznie...to ciągle nie teraz.

Dziękuje Boże za ten dzień. Za zło przepraszam Cie.

Kasia Kwi 30, 21:51
Kasia

29.04.2018

Czasem mnie nachodzi taka myśl..że gdyby on mnie pokochał  wszystko byłoby inne. Może ta miłość wyleczyła by mnie z mojego bólu..z mojego wewnętrznego siebie odrzucenia...może w jego ramionach nabrałabym sił.. Przecież już sama rozmowa z nim sprawia , że za jest jakoś inaczej, a kiedy przeglądam się w Jego spojrzeniu, wiem że ma do mnie szacunek..to przywraca mi poczucie godności..

Jutro się z Nim spotkam. Może się nie wycofam. Może nie ucieknę.

Więc już dziś modlitwą obejmę jutrzejszy dzień..

 

Kasia Kwi 29, 19:41
Kasia

27.04.2018

Nasilenie złych myśli w głowie. Czuje sie wykonczona. Biore tabletki nasenne aby przespac ten dzień. Odciąć sie od bólu, myśli . Wszystkiego co w głowie i duszy.

Czuje sie bezwartościowa. Czuje sie dzień nikim. Nienawidze siebie.

Błagam Was o modlitwe. Pan wysłuchuje czystych i pokornych serc. Moze moje nie jest takie.

Kasia Kwi 27, 17:10
Strony: «« « ... 2 3 4 5 6 ... » »»