Loading...

Blog użytkownika

Ewelina

Od 11.04odmawiam nowenne pompejanska. Dizisaj przy części bolesnej zorientowalam się że od początku nowenny zapomniałam po modlitwie w części blagalnej na koniec mówić trzykrotnie Królowi Różańca świętego módl się za nami czy moje 5 dni nowenny jest nieważne?

Ewelina Kwi 16, 15:51
Kasia

14.04.2018

Nowenna pompejańska, to nie tylko modlitwa. To też czas, kiedy trzeba nauczyć się współpracować z łaską, która na nas spada, aby jej nie zmarnować. To czasem również podjęcie trudu, aby zacząć porządkować swoje wnętrze. Matka Boża pragnie bowiem uformować nas na swoje oddane, wierne dzieci.

Coraz więcej widzę.

Kasia Kwi 14, 20:15
Kasia

13.04.2018

Nie wiem co sie dzieje...znów dopada mnie smutek..lecą mi łzy a ja nawet nie wiem czemu. Świat budzi się do życia a ja wewnątrz czuje się martwa...

Dlaczego...nie tak miało być ;(

Kasia Kwi 13, 16:16
Magdalena

Zaczęłam odmawiać nowennę w intencji wybawienia dusz i ich wstawiennictwa. W tym tygodniu stało się wiele. Zacznę od pracy, pracuję w korporacji, o korporacji istnieje wiele opowieści. U mnie od listopada było strasznie, nie spałam w nocy, piłam by zasnąć, bałam się chodzić do pracy. Ostatnio zażądano raportowania dnia pracy...pracowałam całe święta, w wielki piątek do 19. Od dawna myślałam by odejść, dziś złożyłam oficjalnie wypowiedzenie. Dziś też zaproponowano mi przejście do konkurencji od poniedziałku. Druga sprawa, moja mama na początku roku stwierdzono u niej czerniaka złośliwego. Miała dwie operacje. Ostatni wynik nie wykazał komórek rakowych. Lekarz powiedział ''Pani Joanno niestety zobaczymy się za 6 miesięcy ja leczę chorych ludzi". Mam nadzieję, że gdziekolwiek wyląduję, będzie dobrze , że te wszystkie zmiany w pracy to wola Boga, bo dzień w dzień prosilam o przerwanie tych tortur, 

Magdalena Kwi 11, 21:48 · Komentarze: 5
Kasia

Dziś rozpoczęłam część dziękczynną mojej nowenny jednak pierwsze owoce tej modlitwy zaczęły się już w części błagalnej. Na razie nie będę pisać czego dotyczy moja prośba, jednak mam bardzo mocną nadzieje w sercu że moja intencja spełni się, a kiedy tak się stanie złoże pełne świadectwo. Na razie robię ten wpis , aby dodać Wam otuchy..zwłaszcza tym , którym modlitwa przychodzi z wielkim trudem , bo nie widzą jej skutków i czują się , że to bez sensu...ich modlitwa jest pusta , nic nieznacząca - to nie prawda. Ja też tak często myślałam. Nie daje zakraść się zniechęceniu do waszego serca a nawet jeśli ono już się tam znalazło to walczcie i módlcie się dalej. Matka Bożna naprawdę zbiera wszystkie nasze prośby i zanosi je przed tron Boży. Czasem wymaga to po prostu troszkę więcej czasu, naszego trudu i modlitwy, ale nie idzie to na marne.  Bądzcie silni !

Z Bogiem ! +++

Kasia Kwi 9, 16:23
Strony: «« « ... 2 3 4 5 6 ... » »»