Loading...

Króluj nam Chryste - modlitwa | Forum Nowenny Pompejańskiej

Lokalizacja tematu: Forum » Różności » Poezja różańcowa
Michał
Michał Mar 22, 22:39

Jesteś Królem mego Serca
Siądź, rozgość się
Żebraku, Chory, Upadły

Daj obmyć Twe rany, 
całować Twoje lepkie 
krwią zbryzgane włosy
czuć gorycz, że to ja Ciebie...

O Boże! Zlituj się
i przebacz 

znowu

Jesteś Królem mego Serca
Stokroć Święty
Ciebie widzieć 
za dnia i w nocy
na dzień dobry i dobranoc
Ciebie wielbić pracą i spoczynkiem
Widzieć przez Ciebie
Żyć i Umrzeć w Tobie

i Zmartwychwstać, 
gdy odjedzie mój pociąg

 

22.03.2017

Dorota
Dorota Mar 23, 00:47

Przyznaję , że podoba mi się , choć mam mieszane uczucia co do początku, ale sobie posiedzę nad tym :)

Króluj nam Chryste !♥

Michał
Michał Mar 23, 08:19

Początek to nic innego, jak parafraza TEGO:

"Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".

Dorota
Dorota Mar 23, 09:36
Tak też myślałam Michale, tylko mam ale do określenia "Upadły", upadły jest anioł, który radykalnie i nieodwołalnie przeciwstawił się Bogu i tu się zatrzymałam...
Michał
Michał Mar 23, 09:57

Upadły jest też człowiek, gdy jest z dala od Boga. Przytłoczony ciężarem grzechu - krzyża, był Jezus. Ale powstał i to nie raz. Ta symbolika z pewnością ma znaczenie. Upadły... stan permanentny - może ulec zmianie. W Chrystusie. W człowieku... upadłym, przekreślonym wciąż jest dobro. Można by zapytać, czy w szatanie też wciąż gdzieś w głębi jest dobro?? Skoro to stworzenie Boże... Bóg dopuszcza upadłość. Ona jest w Jego Planie. Widać ją wszędzie. Tylko człowiek uznający swoją ruinę, więc stający w obliczu światła, może wejść na drogę Zbawienia. Zatem upadły jest ten, kto z dala od Boga.

Dorota
Dorota Mar 23, 23:39

Może lepiej już nie dywagujmy na ten temat , bo dojdziemy do herezji :)

Napisałeś "Przytłoczony ciężarem grzechu - krzyża, był Jezus." , ale zważ , że nic z tego ciężaru nie było w Nim, zresztą mówi sam Pan Jezus o tym przed śmiercią: Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. ". Jezus upadał pod ciężarem naszych grzechów , ale nie był upadły, ta wielka litera przy "Upadły" jakoś mi przeszkadza , może o to chodzi, że piszesz z wielkiej litery

Piszesz :"...Można by zapytać, czy w szatanie też wciąż gdzieś w głębi jest dobro?? Skoro to stworzenie Boże... " , Szatan to upadły anioł, a na temat jego upadku mówi Katechizm :

392 Pismo Święte mówi o grzechu tych aniołów (por 2P 2,4). Ich „upadek” polega na wolnym wyborze dokonanym przez te duchy stworzone, które radykalnie i nieodwołalnie odrzuciły Boga i Jego Królestwo. Odbicie tego buntu znajdujemy w słowach kusiciela skierowanych do naszych pierwszych rodziców: „tak jak Bóg będziecie” (Rdz 3, 5). Diabeł „trwa w grzechu od początku” (1 J 3,8) i jest „ojcem kłamstwa” (J 8,44).

393 Nieodwołalny charakter wyboru dokonanego przez aniołów, a nie brak nieskończonego miłosierdzia Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony. „Nie ma dla nich skruchy po upadku, jak nie ma skruchy dla ludzi po śmierci” (Św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, II, 4: PG 94, 877 C).

394 Pismo Święte potwierdza zgubny wpływ tego, o którym Jezus mówi, że „od początku był on zabójcą” (J 8,44), a nawet usiłował odwrócić Jezusa od misji powierzonej Mu przez Ojca (por Mt 4,1-11). „Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła” (1 J 3,8). Wśród jego dzieł najcięższe w konsekwencjach było kłamliwe uwiedzenie, które doprowadziło człowieka do nieposłuszeństwa Bogu.

Byył próby rozważania o  zbawieniu szatana, Twoje myśli nie są więc pierwszymi. Ja natomiast myślę o grzechu , nie ma w nim nic dobrego, jedynie Bóg z tego  grzechu może wyciągnąć dobro , ale grzech sam w sobie nie ma dobra.  

Michał
Michał Mar 24, 12:21

Oczywiście, zgadzam się w związku z tym, co piszesz. Co więcej, dziękuję. Potraktowałaś sprawę serio, to znaczy, że i wiarę tak traktujesz. Dobrze, że powołujesz się na KKK. Jednak cytowane fragmenty traktują w gruncie rzeczy o  "wyborze". Oczywiście, że nie jestem pierwszy, który o tym myśli... i nie zaprzątam sobie nawet tym szczególnie głowy. Uważam to za sprawę dalece drugorzędną. Mój grzech jest przede mną. Szatan, jako istota stworzona przez Boga musiała mieć w sobie dobro. To fakt. To, że tkwi w swym wyborze skazuje go na wieczną karę. Miłosierdzie nie może działać ponad wolną wolą stworzenia, jeśli to odcięło się od swego Stwórcy i Zbawcy.

Że Jezus był bez grzechu, jako jeden z dwojga ludzi na Ziemi, tak. To prawda. Ale, że przyjął grzechy świata na Siebie, by Nas odkupić. To też fakt. Upadły to nie przegrany na zawsze. To ten... kto Upada pod ciężarem i nie chce się dźwignąć. Nadałem charakter "UPADŁY" w wierszu, by uwypuklić kwestię czasu i podnieść dramaturgię. Poza Tym... Jeśli Jezus wskazuje na człowieka mówiąc, ile razy temu pomogliście, tyle mnie... wskazuje też na jego upadłość. Czy uważasz, że gdyby Bóg powiedział DOŚĆ SZATANIE. Ten ostałby się w swoim odstępstwie? Nie. Ilekroć mówił tak (choć nie na zawsze i nie ostatecznie) na łamach Pisma Świętego. Wypędzając np demony z ciała człowieka... Bóg jest ponad wszystkim. W Jego mocy jest zrobić z szatanem, co chce! Dlaczego taki jest plan? Nie wiem. Taki Jest. I nawet nie próbuję w to wchodzić; podważać, rozważać, ignorować... Zdaję sobie sprawę ze Wszechmocy Boga. Jeśli już dotykam w jakimś stopniu tej tematyki... to z myślą o odbiorcy... o zbliżeniu się do człowieka, czasem konkretnego "typu", by poczuł, że jego stan nie jest odosobniony. Światło przebija wszelki mrok. 

Dzięki za Twój wysiłek! Jest ważny dla Ciebie i dla mnie! :-).