Loading...

Nowenna z drugą osobą? | Forum Nowenny Pompejańskiej

Małgorzata
Małgorzata Cze 19, 17:01

Witam,

Ponieważ mam ogromne problemy z natrectwami podczas różańca i rozpoczynam go nawet kilkanaście razy, chciałabym zapytać czy może ktoś odmawiać ze mną? Tzn. ja jako Nowennę a on jako zwykły różaniec? Albo czy mogę odmawiać z jakąś aplikacją głosową? Wprawdzie mam wrażenie, że powinnam te udrękę powtórzeń jaką przeżywam podczas modlitwy przejść sama, ale nie wiem czy dam radę jeszcze 30 dni... 

Ps. Proszę jeszcze o odpowiedź czy można odmówić czasami również cześć światła- jednorazowo, nie każdego dnia? 

Aleksandra
Aleksandra Cze 19, 17:04

Małgosiu, niektórzy odmawiają nowennę z YouTube. Więc chyba tak można. A część światła nie jest obowiązkowa. :)

Małgorzata
Małgorzata Cze 19, 19:50

I może ta osoba dołączyć w moim 24 dniu? Tzn ona nie odmawialaby Nowenny, tylko pilnowała bym nie rozpoczynała różańca kilkanaście razy od początku tylko mówiła płynnie...z drugiej strony mam wrażenie, że jeśli ktoś mi pomoże, to będzie porażka, bo nie dałam rady sama walczyć... 

Ps. Światła dodałam w jednym dniu i bałam się, że teraz muszę już codziennie. Przed chwilą pomyślałam sobie, że ta udręka przy modlitwie to jakby Droga Krzyżowa i przeraziło mnie bluźnierstwo...

Aleksandra
Aleksandra Cze 19, 20:40

Nie jestem pewna jak to jest z tym dołączaniem do modlitwy, ale czytałam, że można modlić się wspólnie. Chodzi o to, żebyś odmówiła całą nowennę samodzielnie, tzn. nie możesz odmówić Ty części i druga osoba części. Jeśli będzie po prostu Cię wspierać i odmawiać z Tobą różaniec, to nic złego. :) Części światła nie musisz odmawiać codziennie. Obowiązkowe są trzy różańce. Część światła jest dodatkowa, dla chętnych. :) Chociaż czasem myślę, że może wzmocnić modlitwę.

Kris
Kris Cze 19, 21:56

Polecam na YT film o.Adama Szustaka o Nowennie Pompejańskiej trwa ok 18 minut. Jest to po części "instrukcja obsługi" nowenny, ale też odpowiada tam na wiele pytań. 

https://www.youtube.com/watch?v=7UMbe3ayLhE&t=994s

Małgorzata
Małgorzata Cze 19, 22:06

Podjęłam jeszcze samotna walkę, odmówiłam 1 część, ale mam wątpliwości... Nie mogę sobie przypomnieć czy odmówiłam Ojcze Nasz na początku, rozważanie przed 4 tajemnicą, a na koniec miałam myśli wręcz cyrografczne... CZY ta modlitwa jest ważna?

Kris
Kris Cze 19, 22:11

Moim zdaniem: TAK JEST WAŻNA... liczy się to, że masz w sercu chęć by zrobić to dobrze. Pomóż sobie modląc się razem z nagraniem z YT albo tak jak piszesz poproś kogoś by modlił się razem z Tobą. On nie musi modlić sie nowenny wystarczy że będzie modlił się różaniec razem z Tobą. 

Małgorzata
Małgorzata Cze 19, 22:14

Czyli uważasz że nie muszę odmawiać tej części od nowa? Mam straszne natręctwa, wiem że to dziwne... Chciałabym bzo przejść przez to sama, ale jeśli nie dam rady poproszę kogoś o pomoc.

Kris
Kris Cze 19, 22:19

Myślę, że nie musisz :) wierzę w to, że sobie poradzisz, Będę wspierał w modlitwie

Małgorzata
Małgorzata Cze 19, 22:21

Dziękuję...z tych nerwów modlę się mechanicznie... Zamiast zbliżać do Boga mam wrażenie, że się oddalam... przystępuje do modlitwy z przerażenie przez tę natręctwa... dziękuję za wsparcie, idę w takim razie kontynuować...

Aleksandra
Aleksandra Cze 19, 22:48

Małgosiu, nie poddawaj się. Ja też mam nerwicę natręctw. Zwłaszcza, gdy mocno się stresuję, nie daje spokoju. Ale to można zwalczyć. Pomódl się modlitwą o uwolnienie z depresji, nerwicy i lęku. Pomaga. Trzymam kciuki.

Kasia
Kasia Cze 19, 23:17

Małgosiu, przed modlitwą , spróbuj poprosić Ducha Świętego o pomoc.

Małgorzata
Małgorzata Cze 19, 23:40

Dziękuję Wam za wsparcie... Tak, obawiam się że to jakaś nerwica, gdyby mi ktoś powiedział, że takie rzeczy są możliwe na modlitwie to bym nie uwierzyła... Dokończyłam dziś 3 części, ale... właśnie, ale... po uspokojeniu przez Krisa, zaczęłam część drugą, ale pojawiły się wątpliwość, czy powiedziałam :ten różaniec...przed częścią pierwszą. Mimo to szłam dalej nie zważając na to. Po ukończeniu części 2, nie mogłam sobie przypomnieć 2 tajemnicy, więc pomyślałam, że odmówię dodatkowo światła,ale wg pojawiła się myśl że to będzie do zlego ducha, więc się przerazilam. Koniec końców skończyłam 3 części, modlitwy końcowe, a później jeszcze raz : ten różaniec..., Intencję, i te jedną tajemnicę co do której miałam wątpliwości, a na koniec jeszcze raz modlitwę blagalną (2x-natrectwo) O Maryjo...(chyba z 10x natrectwo), Pod Twoją Obronę i modlitwą do sw Józefa (po 2x) i modlitwę do Matki Bożej z Pompejów. Czy tak jest ok? Nie mam pojęcia jak dokładać dziesiątek? No i oczywiście dręczy mnie że wystraszyłam się tej części światła...

Aleksandra
Aleksandra Cze 20, 00:02

Nie stresuj się tym i jutro, przy kolejnej nowennie, staraj się skupić na różańcu, rozważaniach. Mów sobie na głos, albo szeptem, powoli, spokojnie. Wtedy niczego nie pominiesz raczej. Skoro tak ciężko Ci to idzie, proponuję nie dokładać sobie innych modlitw póki co. Ale tę jedną krótką o uwolnienie z nerwicy, depresji i lęku bardzo Ci polecam. Bóg na pewno Cię słucha. Ważne, że się starasz. Ani On, ani Matka Boska nie są złymi urzędnikami, którzy nie zaliczą modlitwy, bo coś pominęłaś. Wiedzą, że masz trudności i doceniają Twoje starania. Odpocznij. :) Polecam Ci również "List od Boga do zasmuconych" na YT oraz piosenkę "Nic nie musisz mówić, nic". Jest piękna i na pewno Cię poruszy. Ja przy niej płaczę za każdym razem. Posłuchaj jej już teraz. :) Doda Ci sił. :) 

Edytowany przez Aleksandra Cze 20, 00:03
Małgorzata
Małgorzata Cze 20, 00:22

Czy się staram skoncentrować czy nie, nic nie pomaga, mimo odmawiania Credo dokładnie, po sekundzie nie pamiętam czy odmówiłam... Czytałam, że podczas Nowenny dzieją się różne rzeczy,ale az tak- mam po raz pierwszy, a co gorsza to się przenosi na inne modlitwy. rozważać niestety nigdy nie umiałam, moja modlitwa całe życie była mechaniczna, może kiedyś Bóg da mi łaskę dobrej modlitwy, póki co jest jak jest, marzę by dotrwać do końca. Odmawiam przed Nowenną modlitwę do Ducha Świętego, do Św Michała Archanioła, nawet czytam Pismo święte. Czasem myślę, że to wszystko przez myśl do Ducha Świętego, że po Nowennie obiecam spowiedź, którą każdego dnia wycofuję, bo była mimowolna... ciężko.....

Dziękuję za linki, wszystkiego postaram się obejrzeć (instrukcje o.Szustaka chyba już znam).

 

 

 

Aleksandra
Aleksandra Cze 20, 00:35

Do spowiedzi i ja muszę już iść, i to będzie w trakcie nowenny. Ale się liczy. Gosiu, zły może Cię odciągać od modlitwy i dlatego nie możesz się skupić, ale spokojnie, wytrwasz. Mi na początku też było ciężko. Wczoraj w nocy też, przysypiałam. I miałam sen już po nowennie, jak się położyłam, że w moim domu był zły właśnie. Przedmioty typu: czajnik, piekarnik, kuchenka same się włączały, krzesło się przesuwało samo w tym śnie. Umęczyłam się. Nowenna to spore wyzwanie i często walka duchowa. Niedawno miałam dziwne przeżycie. Przebudziłam się i na ścianie zobaczyłam cień krzyża. Jestem pewna, że to znak od Boga. To nie były zwidy. Jeszcze mrugałam, a on tam był przez kilkanaście sekund. 

Małgorzata
Małgorzata Cze 20, 00:49

Olu, zazdroszcze, mnie ostatnio męczą straszne koszmary...najgorsze, że to się rozprzestrzenia: odmawiałam modlitwę w ramach duchowej adopcji dziecka poczętego i litanię w tej intencji, robiłam to szybko by zdążyć przed północą, i nie dość że nic z niej nie wiem, nie jestem pewna czy przeczytałam wszystkie wezwania, nie jestem pewna czy nie użyłam formy żeńskiej w modlitwie końcowej (staram się tego unikać w litaniach) to na dodatek nie jestem znów pewna czy odmówiłam Ojcze nasz przed dziesiątką...a najgorsze, ze jak chcę coś powtórzyć, to od razu myśl- będzie do złego ducha...wtedy zupełnie nie wiem co robić???

..z jednej strony się boję powtarzać, z drugiej okropne poczucie, że modlitwa była niedokladna... Klincz

Ps. Posłuchałam listu i piosenki, piękne. Modlitwy nie znalazłam.

 

 

Aleksandra
Aleksandra Cze 20, 01:07

https://stacja7.pl/modlitwa/3-modlitwy-ktore-skutecznie-zwalczaja-pokusy-2/

http://mojamodlitwa.blogspot.com/2013/03/modlitwa-w-depresji-nerwicy-ilub-leku.html

Te modlitwy powinny pomóc. :) 

Małgorzata
Małgorzata Cze 20, 01:42

Ciągle mnie męczy czy zrobiłam dobrze kończąc Nowennę, a zaraz potem znów intencja i 1 dziesiątka i znów zakończenie..

I ta niedokładność w litanii...

Olu, dziękuję, zaraz sprawdzę.

 

Weronika Justyna
Weronika Justyna Cze 20, 11:07

Małgorzato,

 

może rozpisz sobie na kartce modlitwy składowe różańca i po odmówieniu każdej odznaczaj ją sobie, skoro samo przesuwanie paciorków nie wystarczy, żeby się nie gubić? Tak mi tylko przyszło do głowy (nie jestem pewna, czy to dobry pomysł). Co do modlitw początkowych i końcowych Nowenny, to niczego im nie ujmując, zwracam uwagę, że są ludzkim dodatkiem, więc nie sądzę, aby ich pominięcie odbierało wartość Nowennie, a tym bardziej zmiana słów (sama modlitwa błagalna jest zmienioną modlitwą św. Bernarda do NMP i też była zmieniana - ja odmawiam ją we własnej wersji bardziej zbliżonej do oryginału) - Matka Boża mówiła tylko o 15 tajemnicach różańca, z kolei bł. Bartolo Longo dodał chyba wiele innych modlitw. Tutaj nie ma jakichś dodatkowych reguł, które ktoś zatwierdza lub nie dla ważności modlitwy. Co do ojca Szustaka, to on z kolei ma własne, dość oryginalne, zapatrywanie na różaniec i Nowennę Pompejańską, które można podzielać lub nie. Nie rozumiem, jak chęć odmówienia jeszcze jednej tajemnicy różańcowej miałaby być od Szatana i na czym polega problem z żeńską formą w litanii - w każdym razie, jeżeli mówisz coś w pierwszej osobie liczby pojedynczej, to prawidłowym jest użycie formy żeńskiej. Nie widzę też bluźnierstwa w porównaniu do Drogi Krzyżowej, chociaż szkoda, że tak to wygląda...

 

Pozdrawiam:)

Edytowany przez Weronika Justyna Cze 20, 11:22
Strony: 1 2 »