Loading...

Trudne Intencje - Czy Bóg nas słucha? | Forum Nowenny Pompejańskiej

Iwona
Iwona Lut 13, 12:30

Andrzej rozumiem tez byl moment ,ze cierpialam z tego powodu ,stworzeni jestesmy przeciez do milosci .Moja rada o cos Bogu sie rozchodzi nie ma nic bez powodu pytaj Boga co jest do naprawy w Tobie samym najpierw trzeba usnac to co zagradza Ci lasce Bozej np moja corka walczy z wada perfekcjonizm dla niej musi byc wszystko idealne wiec jej mowie perfekcyjny jest tylko Bog i cierpi w malzenstwie ,mowie dalej bedziesz dotad cierpiec dopoki nie wyplenisz swojej wady.Skup sie na tym bo napisze jeszcze raz istnieje przeszkoda w Tobie samym co uniemozliwia Ci szczescie ,Takie sa moje doswiadczenia zyciowe,

Iwona
Iwona Lut 13, 12:38

Slowa ksiedza nie ma granic dla wdziecznosci dusz czyccowych ofiaruj swoje cierpienie za dusze w czyscu polecam Ci modlitwe tez za te dusze ,Trzeba laczyc modlitwe ,post, jalmuzne wiec po swoim zyciu ze sama modlitwa to za malo czesto stosuje post, z konta sciagaj a mi datek dla dzieci glodujacych w Afryce i polecam poczytaj ,posluchaj na youtubie kazan na swoj problem ,

OnaNoName87
OnaNoName87 Lut 13, 17:46
Andrzej doskonale Cię rozumiem. Iwona piszesz o otwarciu na wolę Bożą. Chciałabym to umieć, umiec rozpoznawac czego Bog chce w danej chwili. Ale w sytuacji o ktorej pisze Waleczna ciężko ją rozpoznac. Mowie o sytuacji gdy modlisz sie o pojednanie z osobą, ktorą kochasz, a nic nie dzieje sie w tej kwestii. Zupelnie nic, w zadną ze stron... nie wtacacie do siebie, nie macie kontaktu, nie uswiadamiasz sobie ze dovrze sie stalo ze doszlo do rozstania, nie przestajesz kochac... nic. Mam podobną sytuację. Prosilam Boga ze jesli ten mezczyzna nie jest dla mnie i Bog nie chce go dla mnie to zeby mi pomogl i pozwolil to zrozumiec, rozpoznac i odkochac się... a nie dzieje sie nic. Wiec skad mam wiedziec czego chce Bog w danej sytuacji? Skoro nadal kocham a nic sie nie dzieje...
Jugi
Jugi Lut 13, 17:54

w takich sytuacjach chyba najlepszym rozwiazaneim jest zaprzestanie skupiac uwagi na naszej intencji a zyc swoim zyciem, codziennoscia. Bog zaskakuje kiedy sie tego nie spodziewamy sadze ze w dwie strony.. i w wysluchanie intencji i w np odkochanie sie. jak sie na tym czlowiek nie skupia to nawet nie zauwazy kiedy sie przestalo cokolwiek czuc badz ile to juz czasu uplynelo w oczekiwaniu na powrot. tak samo nie skupiac sie na tym aby zyc wola Boza, czy sie ja wypelnia czy nie, czego Bog chce a czego nie bo mozna wpasc w paranoje a nie ma jak w 100% byc tego pewnym. dopiero po smierci na spotkaniu z Bogiem dowiemy sie jaki mial plan na nasze zycie i w ilu % go wypelnilismy.

Andrzej
Andrzej Lut 13, 19:11

Toś teraz dolała do pieca Jugi ;-) Dokładnie tak jak mówisz. Żyć nam trzeba. I tak co ma być to będzie. Każdy ma coś do przerobienia w głowie. Jednemu to przychodzi łatwiej, innym trudniej. Jeśli zaś fakt modlitwy nie pozwala zapomnieć, to może warto na chwil klika zaprzestać... i modlić się ale w różnych intencjach. Świat nie kończy się na nowennie, jakby co :-)

Iwona
Iwona Lut 13, 19:51
Moi drodzy a ja wam powiem tak za malo pracy wkladacie w wysluchanie przez Boga waszych intencji a za duzo gdybacie.Po zlozeniu ofiary w postaci postu w tym samym dniu wydarzyl sie incydent po ktorym otworzyly mi sie oczy i milosc przeszla.Poczytajcie jak sie wspiera modlitwe by zostala wysluchana
OnaNoName87
OnaNoName87 Lut 13, 20:29
Iwona. Chetnie poczytam. Masz na mysli jakies konkretne artykuly?
Iwona
Iwona Lut 13, 22:09
Chetnie slucham Dominika Chmielewskiego i ostatnio na youtub porad Agaty Strzyzewskiej
Edytowany przez Iwona Lut 14, 09:56
Strony: « 1 2