Loading...

Pytanie o pomoc | Forum Nowenny Pompejańskiej

Piotr
Piotr Lut 16, 19:34
Witam wszystkich może zacznę od samego początku i bardzo proszę o wyrozumiałość. Moje małżeństwo Lego w gruzach żona powiedziała mi że mnie już nie kocha i wyprowadziła się. Oznajmiła mnie ze złoży pozew o rozwód. Odmówiła w intencji naszego małżeństwa już 3 nowenny. Pierwsza była w intencji o napełnianie serca mojej żony miłością do mnie. Druga o nawrócenie się mojej żony. A teraz kończę trzecia o przemianę serca mojej żony oraz zapalenie iskry dla naszego małżeństwa. Pytanie moje jest takie czy moje intencje są dobre czy może jakoś inaczej maja brzmieć. Proszę o pomoc ja już nie wiem jak się modlić żeby było inaczej. Pan Jezus dba o sakrament małżeństwa i nie widzę żadnych zmian a zarazem widzę tylko jak coraz bardziej się oddalamy od siebie. Proszę o wsparcie w modlitwie. Być może z małą ufnością się modlę. Nie wiem sam już.
Mariusz
Mariusz Lut 16, 21:07

macie dzieci? ile lat po slubie?

Piotr
Piotr Lut 16, 21:28
9 lat po ślubie. Nie mamy dzieci.
Jugi
Jugi Lut 16, 23:52

Piotrze. Po 1 nie smuć się i nie trać wiary. Po 2 módl się nieustannie za was za ważę małżeństwo, za nią itp. po 3 Bog was kocha i zatroszczy sę o wasze małżeństwo a to że nic się narazie nie dzieje nie oznacza że nie zacznie się dziać. Po 4 modlisz się o wspaniałe rzeczy, walczysz o swoje małżeństwo, kochasz żonę więc takie intencje są jak najbardziej słuszne. Co do ,,brzmienia,, intencji to nie masz się o co martwić bo nawet jak intencje ciężko ubrać w słowa to Bóg i tak doskonale wie co masz w sercu i wie o co ci chodzi :) pamiętaj modlitwa nie sprawia że sytuacja poprawi się w krótkim czasie. Ona sprawia że pozwalamy Bogu dzialac w naszym życiu tak jak on tego chce i w czasie jakim on chce. Bóg zawsze zdarzy!!!!!!!! Nawet jak jest już po ludzku za późno to i tak przybędzie na czas ;) powodzenia i wytrwałości! 

Piotr
Piotr Lut 17, 10:25
Jugi dziękuję serdecznie za słowa wsparcia i otuchy. Bóg zapłać.
Marta
Marta Lut 17, 15:39
Piotrze mam podobna sytuacje, tez odmawiam juz czwarta nowennę ale tym razem juz za siebie. Efektów uratowania malzenstwa narazie nie widzę ale wierze ze Pan mnie wysłucha i zrobi to o co go prosze .musisz być cierpliwy spokojny i zaufać Bożej opatrzności .
Piotr
Piotr Lut 17, 15:43
Kochana Marto wiem jestem cierpliwy i modlił się będę ile tylko będę miał siły. Tobie też życzę wytrwałości w modlitwie.
Andrzej
Andrzej Lut 17, 19:15

Witaj Piotrze,

Módl się i nie trać wiary. Warto też modlić się za dusze w czyśćcu cierpiące. One nie mogą sobie pomóc, a dzięki naszej modlitwie dajemy im szansę zbawienia. Dusze te wstawiają się za nami i mają u Boga szczególne względy. To oczywiście ogromne uproszczenie. W każdym razie poczytaj sobie. Wiele osób modląc się w tej intencji otrzymuje ogrom łask. Tak czy inaczej módl się i nie trać wiary. To, że coś się nie dzieje tu i teraz, nie znaczy, że Bóg nie działa. 

Życzę wiele łask Bożych i ogromu wytrwałości i cierpliwości. 

Edytowany przez Andrzej Lut 17, 19:25