Loading...

Nie dokończę nowenny. | Forum Nowenny Pompejańskiej

Sylwek
Sylwek Mar 11, 18:45
Jakiś czas temu zacząłem odmawiać nowenne w pewnej intencji, wszystko wydawało się iść w dobrym kierunku do dnia, w którym kończyłem część błagalną. W tym dniu dostałem jasno do zrozumienia, że nic z tego nie będzie. Aktualnie jestem w 8 dniu części dziękczynnej. Pytanie jak mam dziękować, skoro moje modlitwy przyniosły odwrotny efekt? Ciężko mi wychwalać Maryję w tym momencie i obiecywać, że będę rozszerzał wszędzie to nabożeństwo, skoro nie dostałem tego o co błagałem. Jak mam namawiać innych do robienia czegoś, co mi nie pomogło...
Sylwek
Sylwek Mar 11, 18:54
"jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony" ..
Waleczna
Waleczna Mar 11, 18:58
Po pierwsze, nie zawsze otrzymujemy to o co prosimy. Rozumiem co teraz czujesz bo sama wytrwale modliłam się w pewnej intencji, a nie stało się tak jak chciałam. Nie przerywaj jednak tego, co zacząłeś. Modlitwa przede wszystkim, w pierwszej kolejności zmienia nas. A co do dziękowania w trudnych momentach, polecam Ci książkę "Moc uwielbienia". Znajdziesz w niej świadectwa mówiące o tym, że ludzie latami bezskutecznie modlili się w jakiejś intencji a dopiero gdy zaczęli dziękować Bogu za trudne sytuacje, wierząc że stało się to dla ich dobra, po to żeby coś zrozumieli, żeby nawrocili się, wszystko niespodziewanie zaczynało się zmieniać.
Sylwek
Sylwek Mar 11, 19:02
To dlaczego wszyscy w części blagalnej powtarzają to co napisałem wyżej skoro większość nie dostaje tego o co prosi. Większość osób ma to, o co ja proszę a nie modlą się wcale.
Edytowany przez Sylwek Mar 11, 19:03
Sylwek
Sylwek Mar 11, 19:03
Ja zawsze muszę być tym, który cierpi
Weronika Justyna
Weronika Justyna Mar 11, 19:04

To nie kończ - nie dziękuj, skoro uważasz, że nie zostałeś wysłuchany. Po co powtarzać codziennie 16 razy "Bądź wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi", skoro się tak nie myśli? Po co "jednoczyć się" z Maryją w Tajemnicach Bolesnych w celu czysto utylitarnym? Przecież nikt Ci nie każe kończyć, nie zmusza do dziękczynienia - nie chcesz, to nie dziękuj...

Weronika Justyna
Weronika Justyna Mar 11, 19:16

Oczywiście - nikt nie cierpi, tylko Ty...

A to pytanie wyżej bardzo dobre - warto się zastanowić i odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego tak powtarzają...

To jest przekształcona modlitwa św. Bernarda - nadanie jej tak konkretnego sensu może być mylące, ale prawdziwy sens nieopuszczenia człowieka przez Maryję jest dużo głębszy niż funkcja "nowenny nie do odparcia".

Sylwek
Sylwek Mar 11, 19:19
Ja to rozumiem inaczej. Nie ważne, nie zamierzam się kłócić. Nowenne skoro zacząłem to skończę, chociaż nie dostanę dokładnie tego o co proszę. Jak mniemam nie zasługuje na to.
Sylwek
Sylwek Mar 11, 19:22
W sumie to napisałem to, żeby się jakoś wyżyć. Tak już mam, nie musicie odpowiadać, wolę sam tą sytuację ogarnąć.
Weronika Justyna
Weronika Justyna Mar 11, 19:26

Dlaczego nie zamierzasz się kłócić? Zacząłeś tak właśnie, jakbyś zamierzał - czasem warto się pokłócić, z całym szacunkiem. I z Bogiem tak samo: zatniesz się teraz i będziesz przez zęby powtarzał "dziękuję za wysłuchanie", a myślał co innego - żeby się nie pokłócić?...

Dla mnie jest ważne, jak to rozumiesz, ale jak nie chcesz, to nie pisz.

Weronika Justyna
Weronika Justyna Mar 11, 19:27

Napisałeś nam, żeby nie powiedzieć swojemu Bogu?...

Jugi
Jugi Mar 11, 20:20

Ale Sylwek nie oznacza to ze skoro teraz nie zostales wysluchany to sie to nigdy nie zmieni. nie wiem czego dotyczy Twoja modlitwa dlatego pisze ogolnie. Wiesz bo tu nie chodzi o to aby dziekowac za cos co sie otrzymalo. to bardziej na zasadzie pokazania Twojej wiary.. zaufania Bogu. Bo juz na samym poczatku dziekujesz mu ze Cie wysluchal mimo ze fizycznie tego jeszcze nie odczuwasz.  z gory dziekujesz, w ciemno, to wielki krok w strone zaufania Bogu . 

Kasia
Kasia Mar 11, 21:13

Nie trać wiary, gdyż to ona miedzy innymi jest kanałem dzięki, któremu otrzymujemy łaski. Czasem trzeba wierzyć wbrew wszystkim znakom jakie widzisz...albo wbrew braku znakom. :) To ciężkie, ale nie poddawaj się. Wytrwaj do końca. Ja ciągle wierze w to, że spełnią się intencje nowenn , które kiedyś odmówiłam.

Michał
Michał Mar 12, 05:56
Jesli moge cos doradzić. Podczas mojej nowenny wiele razy sie zastanawialem po co sie modlic skoro intencja nie ruszyła z miejsca a jest nawet gorzej. Kolego musisz wiedziec ze nowenna nie spelnia zyczen. To nie tak to dziala. Owszem wiele intencji zostaje wysluchanych i sa to cudowne oraz budujące świadectwa. Nowenna zmienia zycie Nasze. Czesto bywa tak ze Bog dopuszcza cierpienie w naszym zyciu (rozne) nie dlatego ze chce nam "dokopac" tylko dlatego abysmy wkroczyli na drogę nawrocenia. Z kazda kolejna modlitwa otrzymasz laski ktorych na poczatku nie zrozumiesz. Trafia one do Ciebie wtedy kiedy Twoje serce zacznie żyć cale dla Boga. Musisz wiedzieć ze Bog ma plan na Nasze zycie. Tylko od Ciebie zalezy przemiana i otworzenie sie na Boży plan. Jesli to zrobisz poczujesz prawdziwe szczęście. Szczęście ktore nie da Ci nikt ani nic w tym swiecie. Musisz pojsc na calosc z Bogiem. A intencja jesli jest wpisana w plan Bozy to na pewno prędzej czy później Bog ja wyslucha. Zyj i oddychaj kazda mysla Chrystusem a poznasz smak życia. Ufaj, modl sie a reszte zostaw woli Bozej. :)
Renata
Renata Mar 12, 12:22

Super wpis

Marcin
Marcin Kwi 3, 22:37

 Nie wiem czego dotyczy intencja ale czasem tak obrazowo ujmując to Dobry Ojciec nie da nigdy swojemu dziecku prawdziwego pistoletu ( choć dziecko bardzo chce ) jako zabawki bo wie że przez nią zrobi sobie ono krzywdę . Powyższy wpis Michała jest bardzo trafny :)