Loading...

Blog użytkownika

Wynik wyszukiwania po tagach: "pompejańska"
marek

Niebieska szata Maryi – Stanisława Gamrat

„Pewnego dnia przez różaniec i szkaplerz Najświętsza Maryja Panna ocali świat”, rzekł św. Dominik

Sercem usłyszeć i wypełnić wezwanie Maryi – Magdalena Buczek

100. rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie skłania nas nie tylko do świętowania jubileuszu tego cudownego wydarzenia, ale przede wszystkim do uświadomienia sobie, że przesłanie, które zostało wypowiedziane tam przez Maryję, jest nadal aktualne.... więcej

marek Lut 1 '17, 20:11 · Komentarze: 2 · Tagi: gazeta, królowa różańca, nowenna, pompejańska, różaniec, rozaniec
marek

Uwaga, uwaga, 

na stronie pompejańskiej trwa loteria. Można wygrać nagrody  :) 

Klikamy na poniższe łącze, czytamy, zostawiamy komentarz i czekamy na losowanie! 

http://pompejanska.rosemaria.pl/2017/01/mamy-juz-77-777-komentarzy-a-wiec-wylosuj-nagrode/

marek Sty 23 '17, 20:16 · Tagi: konkurs, pompejańska
Karolina

Na temat trudności, które towarzyszą tej modlitwie można by pisać bez końca - kto odmawiał ten wie. Raz są większe, raz mniejsze, czasem wręcz monstrualne a czasem ciężko je zauważyć, ale np modlitwa wydaje się bezcelowa i mało owocna, i zamiast różnych nieprzyjemnych doświadczeń towarzyszą nam w jej trakcie uczucia zniechęcenia czy wręcz beznadziei. 

W trakcie odmawiania swoich spostrzegłam pewien wzór - oczywiście są to wyłącznie moje osobiste doświadczenia i przeżycia, więc nie patrzcie na nie jako na jakiś wzór, bo nim nie są, i nie traktujcie ich w sposób, który streścić można w słowach "skoro ja tak nie mam moja modlitwa musi być źle odmawiana, albo coś robię źle". 

U każdego to wygląda zupełnie inaczej. 

Kiedy trafiam na ważną intencję bardzo ciężko jest przez pierwszych 9-10 dni, później jest jak gdyby przerwa i trochę spokoju, jeśli nie liczyć wrażenia niesienia bardzo ciężkiego plecaka. Później koło rozpoczęcia części Dziękczynnej zaczynają się prawdziwe próby. 

Obecnie mam za sobą odrzucenie przez wszystkich, na których mi zależało, i w których zwykłam w życiu mieć oparcie, nie rzadko również posądzenie o rzeczy nieprawdziwe, które bardzo zranił, a przed którymi w żaden sposób nie jestem w stanie się bronić; jeden bolesny zabieg, którego bałam się od lat; wiele innych przykrości ze strony osób po których najmniej się tego spodziewałam, i wreszcie zerwanie relacji z osobą w której intencji nowennę odmawiam. 

Nie jest to sprawa łatwa, ale też spodziewałam się tego. Zwłaszcza to ostatnie przeze mnie wymienione to swoiste "mieszane błogosławieństwo". Wierzę i ufam, że tak niespodziewany obrót spraw był mi potrzebny - Pan Jezus prowadzi mnie dość specyficzną droga, która jak wierzę ma prowadzić do wewnętrznej wolności, która przecież jest czymś fundamentalnym w życiu Chrześcijańskim, tak więc prowadzi mnie drogą odrywania od ludzi którzy już swoją rolę odegrali w moim życiu.

Dzięki pewnemu wydarzeniu z przed kilku dni dotarło do mnie jak nazywa się pewna moja cecha, nad którą muszę szczególnie pracować, ta informacja została mi podana w bardzo bolesny sposób, ale pozostaje mi przyjąć, że tak miało być, i jestem bardzo wdzięczna, że ktoś w końcu ją nazwał. Jaką konkretną pracę podejmę nad nią - myślę, że wyjdzie to drodze Różańcowej, jako że Pan Jezus jest najlepszym specjalistą od wszystkiego, wierzę że tylko tam znajdę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. 

Tym czasem zdaję się na Opatrzność Bożą i robię swoje. Nowennę kończę 21 września, licząc się z dużym prawdopodobieństwem wystąpienia innych jeszcze "atrakcji", chociaż obecnie już mocniej dostać po głowie nie mogę... Ale ukończę ją - choćbym miała iść po trupach :)) 

Karolina Sie 30 '15, 09:41 · Komentarze: 10 · Tagi: pompejańska, trudności, ofiara, zranienia, bolesna prawda, życie w wolności
Jerzy

Niedawno usłyszałem taką historię:

Stoi człowiek na przystanku gdy nagle podchodzi do niego cwaniaczek i nagabuje go o papierosy które natychmiast dostaje. Zdziwiony że tak łatwo mu poszło od razu prosi również o zapałki i otrzymuje je niemal z ukłonem. Zapalił i pomyślał że poprosi faceta również o gumę do żucia którą mężczyzna natychmiast mu wręcza. Patrzy cwaniaczek i myśli jak tu jeszcze zaczepić człowieka na to ten mu mówi: Jestem potężnym Dżinem któremu mogłeś przekazać tylko trzy życzenia więc nad czwartym już nie kombinuj.

Zanim rozpoczniemy odmawiać Nowennę Pompejańską pomódlmy się do Ducha Świętego o roztropność w formułowaniu naszych intencji żebyśmy nie narzekali potem że intencja się wypełniła ale efekt nie był taki jakiego byśmy oczekiwali.

Salomon mógł modlić się o majątek, władzę i różne przywileje a modlił się o rozum i roztropność w podejmowaniu sądów i został hojnie obdarowany.  

Jerzy Lip 30 '14, 13:18 · Komentarze: 10 · Tagi: intencja, modlitwa, nowenna, pompejańska, pompeje
Strony: « 1 2