Loading...

Blog Ona1989

Witajcie. Mam pytanie dotyczące różańca. 2 grudnia skończyłam Nowennę pompejańską. Od tamtej pory nie mogę się zebrać do modlitwy. Mam wręcz wstręt do różańca i modlitwy różańcowej. Mam ogromne lęki że jak zacznę się modlić to nie dokończę nowenny . Przypominają mi się bolesne wspomnienia. Natręctwa myślowe bo choruję na depresje i nerwicę natręctw. Jak to pokonać? Macie podobnie? Do tego w jednej z rozmów z mama usłyszałam ze mam się określić czy jestem katoliczka czy nie bo mam lęki chodzić w niedzielę jak jest tłoczno w kościele. Jestem załamana i zdołowana. Nie wiem jak wrócić do modlitwy nowenna pompejańską. Pomóżcie . Tak bardzo kocham różaniec. Hania.
Witam wszystkich mam pytanie . Jak sobie radzicie z pokusami i lękami przy modlitwie różańcowej i przy Nowennie Pompejańskiej. Czytacie wtedy jakieś fragmenty Pisma św. Jak sobie radzicie z natręctwami myśli i rozkojarzeniami w modlitwie. Dziś zaczęłam kolejna nowennę Pompejańską i mam pokusy i lęki.
Mam pytanie odnośnie różańca i modlitwy pompejańskiej. Czy ktoś z was modlił się. Pompejańską nowenna za dusze czyśćcowe. Jakie macie doświadczenia? Pomagały wam one w zyciu ?
Witajcie ponownie. Mam ogromne zmartwienie. Moja mama się rozchorowała na depresje. Tak bardzo się o nią boję, ojciec z mama są po rozwodzie. Szatan uderza w moje czułe punkty. Cały czas trwam w pompejance. Ale nie umiem sobie poradzić z osamotnieniem w modlitwie. Z pokusami i wątpliwościami . Mama chodzi taka niespokojna i nieobecna. Proszę was o jakies dobre słowo. Jestem załamana.
Witajcie pisze ta wiadomość bo mam mętlik w głowie. I dylemat duchowo modlitewny. Tak jak wspomniałam choruję na depresje i zaburzenia lękowe. Modlę się pompejańską nowenna. Kocham różaniec. I od początku obecnej nowenny mam pogłębienie depresji i ogromne koszmary i lęk przed śmiercią. Moja Terapeutka sugeruje mi ze joga to tylko ćwiczenia uspokajające, a ja się z tym nie zgadzam . Do tego moj ojciec jest ateista nie wierzy w różaniec. Moja mama nie modli sie różańcem . I nie wie jaka walkę toczę duchową. Do tego moj brat cioteczny który jest kaplanem mówi ze pompejanka jest modlitwa egoistyczna . Mam ochotę sie poddać. Ale z drugiej strony wierze w różaniec i Mateczkę Boska. Pomożecie mi dobrym słowem
Strony: 1 2 »