Loading...

Blog Ona1989

Witajcie pisze ta wiadomość bo mam mętlik w głowie. I dylemat duchowo modlitewny. Tak jak wspomniałam choruję na depresje i zaburzenia lękowe. Modlę się pompejańską nowenna. Kocham różaniec. I od początku obecnej nowenny mam pogłębienie depresji i ogromne koszmary i lęk przed śmiercią. Moja Terapeutka sugeruje mi ze joga to tylko ćwiczenia uspokajające, a ja się z tym nie zgadzam . Do tego moj ojciec jest ateista nie wierzy w różaniec. Moja mama nie modli sie różańcem . I nie wie jaka walkę toczę duchową. Do tego moj brat cioteczny który jest kaplanem mówi ze pompejanka jest modlitwa egoistyczna . Mam ochotę sie poddać. Ale z drugiej strony wierze w różaniec i Mateczkę Boska. Pomożecie mi dobrym słowem
Mam do was pytanie jak sobie radzicie z osamotnieniem w modlitwie . Zaczęłam kolejna pompejanke i wszystko się komplikuje . Jest ogromne zniechęcenie. I nie mam z kim pogadać o modlitwie. Podzielić się . Hania .
Mam ogromną prośbę proszę was o skuteczną modlitwę. W czwartek o 15 mam dentystę . Tak strasznie sie boje . Od 10 lat walczę z depresją i lękowa nerwica. Proszę doradźcie mi co mam uczynić jaki akt zawierzenia powiedziec . Proszę o pomoc .