Loading...

Blog Ona1989

Witajcie mam prośbę o radę. Mam taką zagwostke. Choruje na depresję i zaburzenia lękowe. Jestem na terapii od roku czasu. Kocham Matkę Boża i Różaniec. Na dzień obecny mam zwątpienie i brak wiary ponieważ zaprzestałam modlitwy różańcowej. Terapeutke cenię i dużo mi pomaga. Mówi mi o połączeniu mantr i afirmacji. A to mi się kłócić zaczyna z modlitwa. Proszę was o radę. Mam tak ogromne lęki i po modlitwie mi one troche ustępują. Nie mogę zmienić terapeutki bo moja choroba jest lekooporna i poważna. I muszę kontynuować terapię. Zaczęłam Nowenne Pompejańską 3 dni temu. Jest mi tak strasznie ciężko czuje się samotna w sercu. Proszę was o pomoc Hania