Loading...

Blog użytkownika

Marcin
Na początku chciałbym podziękować wszystkim Wam, którzy piszecie do mnie i wspomagacie. To niesamowite. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem szczęściarzem ..a ja myślę, że po prostu nie zasługuję na te wszystkie łaski, które otrzymuję ( piszę to bez cienia obłudy ).

Postanowiłem opisywać tę moją pierwszą WIELKĄ PRZYGODĘ Z RÓŻAŃCEM.
Jeżeli będziecie mieli ochotę czytać i komentować to z góry jestem wdzięczny.

Wczoraj miał miejsce 22 dzień mojej modlitwy...pierwsza cześć była wspaniała !
Po ostatnim tygodniu, gdzie nie mogłem się skupić i zaczynałem wątpić - właśnie ta pierwsza część pozwoliła mi poczuć ciepło i miłość Bożą w duszy.
Ale..demon nie śpi...podczas gdy wszystko szło "gładko i pięknie" zacząłem drugą część - bolesną i..w pewnym momencie moja Żona weszła do pokoju i powiedziała mi, że nasz mały Synek ma gorączkę i ona sama jest chora..to niesamowite, bo chorowali 2 tygodnie temu i znowu się zaczęło..a potem rozjazgotał się telefon ( godzina 22.00 )..i zrobił sie jakiś taki "sztuczny ruch" w domu. Nie, żebym we wszystkim dopatrywał się demonicznych oddziaływań, ale wszystko sobie biegło dobrze jak nie odmawiałem nowenny...jak zacząłem ( intencja o zdrowie w mojej Rodzinie ), to wszystko zaczęło się "przewracać do góry nogami".
W zeszłą środę jak przyszedłem do domu nie byłem w stanie się do Żony odezwać, czułem odrazę i wstręt do samego siebie..miałem nawet myśli samobójcze..takie sekundowe, które zaraz odchodziły ale były...do tego jak odmawiałem nowennę to ..nie wiem,czy mogę napisać ( przepraszam jeżeli obrażę kogoś uczucia religijne ) ale ..miałem w myśli przebłysk patrzenia na Maryję jako na obiekt ...dopowiedzcie sobie sami..:(
Wielu z Was pewnie stwierdzi , że jestem rozdrgany, rozchwianyemocjonalnie lub szalony...ale ja na prawdę jestem facetem, który jest zdrowy psychicznie, piastuję odpowiedzialne stanowisko w pracy..i na codzień muszę podejmować odpowiedzialne decyzje..

Wiecie co ? Ja po prostu chcę skończyć tę nowennę. Nie wiem, czy uzyskam łaskę czy nie - ja po prostu chcę coś z siebie dać i chwała Najświętszej Panience, że mi w tym pomaga.

pozdrawiam Was wszystkich

Marcin


Marcin Oct 23 '12, 13:45 · Komentarze: 6
marek

Zdjęcia Bazyliki <- kliknij tutaj ! 

W końcu telefony przestały dzwonić, więc jest czas na chwilę refleksji o sanktuarium różańcowym w Pompejach.

Przede wszystkim dobiega końca renowacja wnętrza bazyliki. Wnętrza nie przesłaniają już rusztowania. Trzeba przyznać, że prezentuje się ona wyjątkowo pięknie. Na zdjęciach, które załączam niżej, widać, ze mieni się ona w kolorach złota, na sklepieniach widoczne są piękne, anielskie malowidła. Jak to napisał Bartolo, wystarczy spojrzeć w górę, by poczuć się niemal jak w niebie :)

Trzeba tu przypomnieć, że niektóre z pierwotnych fresków zostały zamalowane, a w ich miejsce umieszczono sceny z życia bł. Bartola, w tym ofiarowanie świątyni różańcowej Papieżowi. Widać to na jednym ze zdjęć. 

Na innym widzimy tablicę pamiątkowo-dziękczynną, poświęconą architektowi tego kościoła. Był nim - jak pamiętamy z lektury "Cudów i łask Królowej Różańca Świętego w Pompejach – prof. Antonio Cua, który wszelkie prace wykonywał bezpłatnie.

I oczywiście na zdjęciach zobaczymy największy skarb światyni: obraz Królowej Różańca, z Dzieciątkiem Jezus, św. Dominikiem i św. Katarzyną. Także i obraz czeka renowacja. Jak powiedział abp Carlo Liberati, obraz zostanie przewieziony do Muzeum Watykańskiego w celu renowacji. Będzie to trzecia renowacja obrazu, o dwóch pierwszych pisał bł. bartolo w swojej książce, przeczytać też można o tym na pompejanska.rosemaria.pl

Kilka zdjęć zrobiłem z lotu ptaka nie lecąc, ale siedząc na balkonie wieży :)

Następnym razem napisze o procesji bł. Bartola Longa, jaka corocznie odbywa się w Pompejach.


marek Oct 18 '12, 21:46 · Tagi: zdjęcia, pompeje, obraz, bazylia, sanktuarium
marek

Miał być ciąg dalszy relacji z Pompejów, ale byłem wczoraj w Gostyniu, na Świętej Górze, gdzie ksiądz proboszcz zorganizował czuwanie dla osób modlących się nowenną pompejańską.

Tego mi brakowało!

Najpierw o 19 Msza święta, po której rozpoczęło się czuwanie modlitewne z całym różańcem, świadectwami związanymi z nowenną pompejańską, adoracją, modlitwami, namaszczeniem chorych oraz modlitwą o uwolnienie. Zakończenie o 24, po czym było krótkie spotkanie na salce.

Oby więcej takich czuwań! Było bardzo wiele osób, w tym sporo młodzieży. A na koniec uczciliśmy relikwie bł. Bartola :)

Świadectwa nagrałem na komórce, może uda się "odzyskać jakość" i podzielić dalej :)










marek Oct 13 '12, 19:22 · Komentarze: 3 · Tagi: nowenna pompejańska, czuwanie, gostyń, święta góra
Angie
Matka Boża obiecała Św.Gertrudzie i Św.Mechtyldzie, że ustrzeże od grzechu śmiertelnego w danym dniu każdego, kto odmówi tę modlitwę w danym dniu rano i wieczorem.

Dziękujemy Ci, Trójco Przenajświętsza, za potęgę udzieloną Najświętszej Maryi Pannie. Zdrowaś Maryjo...

Dziękujemy Ci, Trójco Przenajświętsza, za mądrość udzieloną Najświętszej Maryi Pannie. Zdrowaś Maryjo...

Dziękujemy Ci, Trójco Przenajświętsza, za słodycz i miłosierdzie udzielone Najświętszej Maryi Pannie. Zdrowaś Maryjo...

Przez odmawianie codziennie, rano i wieczór, trzech "Zdrowaś Maryjo" ku czci wielkich przywilejów Matki Bożej, to jest Jej Potęgi, Mądrości i Miłosierdzia, uzyskuje się nie tylko łaskę wytrwania w dobrym aż do końca, to jest łaskę dobrej śmierci, ale także łaskę zachowania czystości i nabycia cnót oraz łask, jakich dla siebie potrzebujemy. Liczne łaski nawrócenia, odzyskania zdrowia i inne, otrzymane zostały przez odmawianie trzech "Zdrowaś" Maryjo.

Jeżeli więc pragniemy przyczynić się do jeszcze większej czci tej najlepszej Matki - jeżeli pragniemy spełnić Jej życzenie - jeżeli chcemy uzyskać bezcenną łaskę wytrwania w dobrym aż do końca i dobrej śmierci - jeżeli na koniec pragniemy nabyć inne potrzebne nam cnoty i łaski: odzyskać zdrowie, uprosić grzesznikom nawrócenie, pomoc Bożą w każdej potrzebie, ratunek w niebezpieczeństwie - odmawiajmy codziennie polecone przez Bogarodzicę trzy "Zdrowaś Maryjo",a Matka Boża Potęgą swoją zachowa nas od złego, Mądrością swoją napełni nas i nauczy żyć cnotliwie, a przez swe Miłosierdzie uprosi nam odpuszczenie win naszych i wyjedna zbawienie oraz szczęśliwą wieczność.
Angie Oct 13 '12, 00:00 · Komentarze: 1 · Tagi: modlitwa
Dagmara
Zaczynam odmawiać dziś Nowenne Pompejanska w intencji uzdrowienia mnie z niewiadomej choroby, jedni mówią immunologiczna, inni lekarze boreljoza. Oczy bola i pieka, bola stawy, wypadają włosy. Po roku tulaczki od lekarza do lekarza i robieniu ze mnie warjatki, powierzam Matce swoje cierpienia i postanawiają znosić je z godnością, mam trzydzieści trzy lata, dwoje dzieci w niebie, miałam plany na przyszłość i marzyłam o dziecku. Pan Bóg po coś dał mi te próbę. Będę prosić Matkę o spokój duszy i uzdrowienie i o dary Ducha Świętego. 

Cieszę sie, ze jest Was tu tyle i miło, ze jetescie, pozdrawiam. Dagmara 
Dagmara Oct 11 '12, 17:44 · Komentarze: 10
Strony: «« « ... 170 171 172 173 174 »