Loading...

Wizyta u egzorcysty | Forum Nowenny Pompejańskiej

Mała
Mała Mar 1, 16:26
Witam, pisałam już kiedyś o swoim przypadku, jestem po wizycie u ks egzorcysty, rozeznał że chodzi o ducha odrzucenia i że jest to silne zniewolenie demoniczne, powiedział że powodem był grzech rodziców gdyż poczęta byłam z wpadki, przed ślubem i byłam niechciana i potem odrzucona przez kilka osób z rodziny co odczułam jako dziecko, ich niechęć, bo niby byłam takim brzydkim dzieckiem. Mówił że potem jeszcze grzech własny i wróżbiarstwo, osoby z rodziny chodziły do wróżek i ja tez. Były samobójstwa w rodzinie. Powiedział egzorcysta że może się poprawiac stopniowo ale muszę być w łasce uświęcającej i modlić się i ze te rany mogą się goić przez większość życia. I że demon przez zranienia i odrzucenie przyplątał się. Mówiłam że mam awersję do krzyża i czuję nienawiść do Boga i do innych. Nic mi się nie układa, nic nie osiagnelam, czuje odrzucenie, o mojej twarzy i wygladzie nawet na ulicy słyszałam że paskudna, chuda, wstrętna, pozatym gapią się z litością albo z obrzydzeniem. Jak ktoś nie wierzy to możemy się spotkać i zobaczy. Do tego objawy wielu chorób. Przeciwności. samoistnie robiące się zadrapania i siniaki na skorze. Izolacja. Smutek. Egzorcysta mówił że to wszystko to działanie demona. Do tego zjawiska paranormalne pojawiające się czasami i już trochę osób je zauważylo. Nie potrafię się pogodzić z takim losem. Chodziłam kiedyś już do egzorcysty , chodziłam do spowiedzi, na pielgrzymki, modliłam się i tak było byle jak. Pracuje dorywczo, wiele razy próbowałam coś osiągnąć ale jest jak jest. Cdn
Mała
Mała Mar 1, 16:39
Zniewolenie z nie mojej winy. I gdzie tu sprawiedliwość?! Mam iść do spowiedzi i praktykować z Musu?! Czuję nienawiść do Boga, nie wierzę w żadne zmartwychwstanie, mam nadzieję że jest reinkarnacja, przez to zniewolenie i działanie demona psują się relacje z innymi, on chce żebym była samotnikiem i się izolowała, mam kilku znajomych którym mogę się wyżalić ale mimo to czuje w sercu Samotność. Przez ponad 30lat nie doświadczyłam miłości. Gdy pojawił się ktoś kto powiedział że kocha to demon robił tak żeby to zepsuć - kłótnie, nerwowość, ranienie się nawzajem. To skoro Bóg to dopuszcza to chyba chce żebym była samotnikiem, odizolowanym, smutnym, i pokutowała. Taki to ten wasz Bóg . Kiedyś egzorcysta inny powiedział że to przekleństwo, inny że obciążenie pokoleniowe. Do jeszcze innego chodziłam na modlitwę o uwolnienie i było lepiej ale tylko na jakiś czas. Byłam też dwa razy na modlitwie o uwolnienie met 5 kluczy i nie było poprawy. Czuje nienawiść do wielu osób ktore mnie zraniły. Byłam u psychiatry i psychologa i skierowali do egzorcysty.
Edytowany przez Mała Mar 1, 21:49
Mała
Mała Mar 1, 16:50
Do tego chroniczne zmęczenie , które jak czytałam może być objawem nie przebaczenia. Od dziecka nie robię sobie zdjęć i unikam luster , odezwała się kiedyś dziewczyna która miała też tak że nie mogła patrzeć w lustra i egzorcysta jej powiedział że to działanie złego. A skoro byłam niechciana i niby taka brzydka jako dziecko to może ktoś i przeklął , niewiadomo co było jak matka była w ciąży, czy mógł ktoś przeklnać wygląd po urodzeniu? W rodzinie były zatargi i konflikty, nawet niby ktoś z rodziny załował mleka od krowy jak byłam niemowlakiem. Ten egzorcysta mówił że demon posługuje sie innymi żeby mnie ranic. I te zranienia pamiętam jak już byłam dzieckiem. Mówił że wrażliwe osoby mogą być medium i dlatego jako dziecko wyczuwałam pewne rzeczy i potem miałam sny prorocze.
Edytowany przez Mała Mar 1, 16:54
Mała
Mała Mar 20, 13:58

Nie chce miec nic wspolnego z jakakolwiek relgia, nie bede praktykowac bo to byloby z musu, po co praktykowac skoro czuje do wszystkich i wszystkiego nienawisc? nie wierze juz w te bzdury , chodzilam na pielgrzymki, praktykowalam, bylam w lasce uswiecajacej a i tak bylo byle jak, czuje jakbym nie byla soba i jakby cos mna kierowalo, wiele krzywd w zyciu zaznalam od ludzi i czuje nienawisc i chec zemsty. Nic sie nie uklada, mam tzw dwie lewe rece, i do tego mieszkam z osoba ktora mnie nie chciala, jest toksyczna , probowalam przeprowadzac sie ale wracalam bo sobie nie radzilam. 

Helena
Helena Mar 20, 14:38
Czego oczekujesz ? Rozumiem treść, ale nie rozumiem przesłania. Nie wiem jaki jest Twój bóg ( celowo z małej litery, bo odrzucasz istnienie Najwyższego ). Mój Bóg jest Miłością. Będę się za Ciebie modlić.
Mała
Mała Mar 20, 19:45
Już nie mam swojego Boga. Wiem że Bóg istnieje ale nie wyznaje już żadnej religii . Czego oczekuje ? Nie wiem , chyba nie miałam się komu wyżalić i trafiłam tutaj
Helena
Helena Mar 20, 19:50
Jak Ci można pomóc ?
Mała
Mała Mar 21, 07:57
Chciałabym znalesc kapłana który postarałby się jakoś pomóc i wysłuchały wszystkiego co mam do powiedzenia o swoim przypadku, bo u księży egz. u których byłam to musiałam tylko najważniejsze rzeczy mówić bo czas ograniczony, i taki ksiądz poradzi praktykowac, chodzić do spowiedzi i na mszę a to nie o to chodzi, żeby praktykować bo muszę, skoro w sercu tego nie czuje że chce praktykowac. Kiedyś chodziłam na modlitwę o uwolnienie i na jakiś czas pomogło, ale potem na wierzch wyszły zranienia, nienawiść i chęć zemsty i od tamtej pory jedynie co usłyszałam to albo żeby czytac biblię albo praktykować. A może to przez brak doświadczenia takiego księdza? Były przypadki gdy nie doświadczeni księża ignorują takie przypadki , to musi być ksiądz z powołania. Mieszkam na wsi i do miasta jest kawał drogi a co dopiero do miasta gdzie jest wspólnota Dziękuję za odpowiedzi
Helena
Helena Mar 21, 09:58
Zatem pomodlę się o dobrego kapłana dla Ciebie +