Loading...

Jakie są wasze świadectwa modlitwy o powrót ukochanej osoby? z bloga Malinka

Sama modle się w tej intencji ,czasami brak mi sił ... Bardzo kocham swojego ukochanego mimo jego wad. To już trwa dlugo ,ale ja ciągle za nim tęsknie i pragnę jego powrotu. To bardzo trudna intencja :( Czy są tu jeszcze takie osoby jak ja?...

     Blog

Moja Tablica

Jugi
Sie 9 '18, 08:17
Bo to bardzo trudna walka, czasami zakonczona pomysle a czasami inaczej niz bysmy chcieli ale zawsze wygrana!
Waleczna
Sie 11 '18, 11:38
Napisałam świadectwo jakiś czas temu, lecz wciąż jest aktualne... To, co się stało wciąż jest dla mnie wielką tajemnicą. Nadal kocham tę osobę i codziennie powierzam ją Panu Bogu na modlitwie. http://pompejanska.rosemaria.pl/...odyktowane-miloscia/Napisałam świadectwo jakiś czas temu, lecz wciąż jest aktualne... To, co się stało wciąż jest dla mnie wielką tajemnicą. Nadal kocham tę osobę i codziennie powierzam ją Panu Bogu na modlitwie. Więcej…
Aleksandra
Sty 22, 17:33
Ja walczę każdego dnia, sama nic już nie mogę zrobić, sytuacja jest po ludzku beznadziejna... Też zostawił mnie ukochany, choć planowaliśmy wspólną przyszłość, jak dla mnie nie były to powody do rozstania... Modlę się do Św. Rity, Św. Józefa, Nowennami do MB Rozwiazującej Węzły, są dni, kiedy jestem spokojna i pełna nadziei, innego dnia czuję, że to już nic nie zmieni :( Jestem w trakcie Nowenny do MB Rozwiazującej Węzły za ukochanego i czuję tak ogromny niepokój, dodatkowo strasznie obwiniam siebie... Przymierzam się także do NP w intencji odnowienia naszej relacji...
Jak zakończyły się Wasze historie? Czytałam posty Walecznej i jestem pełna podziwu i szacunku dla Niej i ja też chcę tak walczyć!
Ja walczę każdego dnia, sama nic już nie mogę zrobić, sytuacja jest po ludzku beznadziejna... Też zostawił mnie ukochany, choć planowaliśmy wspólną przyszłość, jak dla mnie nie były to powody do rozst...Więcej…
Aleksandra
Sty 22, 17:37
Właśnie przeczytałam Twoje świadectwo Waleczna, ogromnie mnie poruszyło...
Waleczna
Sty 22, 21:43
Dziękuję. Od czasu do czasu sama do niego wracam...
Musisz się zalogować, aby komentować