Loading...

Żywy różaniec
Witamy na stronie łączącej osoby modlące się na różańcu, członków Apostolatu Nowenny Pompejańskiej i czytelników "Królowej Różańca Świętego"!

Ostatnio na blogach

Róża Anna
Zobaczmy, co w nowym wydaniu "Kr ólowej... więcej
Róża Anna Mar 28, 10:23
Ewelina
Nie wytrzymalam... Rzuciłam krzyżem. O podłogę, dz... więcej
Ewelina Mar 23, 20:28
Gosia
Hej, mam pytanie czy ktoś w tej grupie był kiedy z... więcej
Gosia Mar 17, 12:18

Nowe wydarzenia

XIII PIELGRZYMKA POMPEJAŃSKA
JAK spędzić maj? Może warto wybrać się na pompejańską pielgrzymkę do Włoch na Święto Sanktuarium w P...

Bieżące wiadomości

  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0921 św. Mateusz Pracował jako poborca podatków. Umiał pisać i liczyć, co wtedy nie było zdolnością powszechną. Księgował przychody, wypisywał monotonne słupki: imię, nazwisko, winien, ma. Przeliczał kasę. Chyba nie był lubiany. Był przecież urzędnikiem okupanta. Takich ludzi zawsze się podejrzewa o nieuczciwość i zdradę. Szokuje lakoniczność opisu jego powołania. „Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim”. Czy to możliwe? Tak po prostu, zostawić wszystko i pójść w siną dal za Nieznajomym. Może znał Jezusa już wcześniej, może słuchał Jego nauki, może ta decyzja dojrzewała w nim od dawna. Może tak było. A może raczej narastała w nim niechęć do samego siebie, swojej komory celnej, która stawała się klatką, w której dusił się coraz bardziej. I stąd tak nagła, odważna decyzja. Może dlatego Ewangelia bywa tak oszczędna w słowach, zredukowana tylko do tego, co najważniejsze, aby jej słuchacz mógł łatwiej odnaleźć w niej siebie. Swój własny przypadek, swoją historię. Bo przecież mam i ja swoją komorę celną. Wygodne miejsce moich przyzwyczajeń, nałogów, wygód, większych czy mniejszych kompromisów ze złem. Moja bezpieczna przestrzeń, w której wszystko jest w miarę poukładane, tylko nieraz brakuje tlenu. Tam właśnie przychodzi Jezus. Patrzy na mnie. Spojrzenie. To jest sedno. Bóg widzi mnie zawsze. To prawda. Ale ja udaję, że o tym nie pamiętam. Pisze s. Chmielewska: „Potrzebujemy nie słów, lecz spotkania. Odwagi wyjścia naprzeciw Bogu. Tak, aby mógł na nas spojrzeć”. Mateusz nie musiał nawet się ruszać. Podniósł tylko na chwilę wzrok znad swoich papierów i pieniędzy. Jedno jedyne spojrzenie wystarczyło. Przeskok iskry. Dotyk łaski. Początek nowego życia. Stał się jednym z Dwunastu. Napisał Ewangelię. Czyli wrócił do pisania. Tyle że to już nie były słupki rozliczeń, ale słowa niosące życie. W Ewangelii mieszkają nie tylko słowa i czyny Jezusa, jest w niej także wiara Mateusza, jego miłość do Mistrza. Słowo Boga jest jednocześnie słowem ludzkim. Ewangelie nie są urzędowym pismem z Wysoka, obiektywną relacją, chłodnym opisem. Cudownie, że czuć w nich także puls wiary ludzkich autorów. Ja też mogę być ewangelistą. Wystarczy tylko wyjrzeć za próg własnego domu, spojrzeć na świat oczami Jezusa… *** Mateusz był Żydem, synem Alfeusza. W Kafarnaum zajmował się pobieraniem podatków i opłat nakładanych na towary przewożone przez przechodzące przez Kafarnaum karawany, podążające szlakami handlowymi, przebiegającymi w pobliżu Jeziora Galilejskiego. Jako celnik boleśnie odczuwał pogardę, z jaką faryzeusze, pobożni Żydzi i mieszkańcy Galilei odnosili się do ludzi wykonujących ten zawód. Wezwanie Jezusa skierowane bezpośrednio do niego skłoniło go do pójścia za Mistrzem z Nazaretu, który powołał go na swego ucznia (Mt 9,9-13; Mk 2,13-17; Łk 5, 27-32). Należał do grona dwunastu Apostołów (Mt 10,2-4; Mk 3,16-19; Łk 6,13-16; Dz 1,13). Tradycyjnie jest utożsamiany z autorem pierwszej Ewangelii. O jego życiu i działalności po śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Chrystusa nie wiadomo nic pewnego. Prawdopodobnie przez 15 lat głosił Ewangelię w Palestynie, a następnie udał się do Indii, Etiopii, Persji, Pontu, Syrii, Macedonii i Irlandii. Nie wiadomo również gdzie i kiedy zmarł.IV0921 św. Mateusz Pracował jako poborca podatków. Umiał pisać i liczyć, co wtedy nie było zdolnością powszechną. Księgował przychody, wypisywał monotonne słupki: imię, nazwisko, winien, ma. Przeliczał kasę. Chyba nie był lubiany. Był przecież urzędnikiem okupanta. Takich ludzi zawsze się podejrzew...Więcej…
    Kwi 20, 09:41
    59 2
    marek i Renata lubią to
  • Bożena
    Bożena dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    Jakiż to był cios dla Twojego matczynego serca, nasza bolesna Matko, gdy usłyszałaś Jego skargę: ,, Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" Mt27, 46. A gdy usłyszałaś o Jego palącym pragnieniu, które gotowa byłaś zaspokoić nawet swoją krwią, a nie danie Ci było nawilżyć Go nawet kroplą wody? A gdy zobaczyłaś, jak podstawiono Mu żółć i ocet, gdy usłyszałaś krzyk, jaki wzniósł, gdy zobaczyłaś Jego serce przebite włócznią? A gdy zdjęto Go z krzyża i dostałaś Jego ciało w swoje ramiona i włożyłaś do grobu, składając obok swoje serce? A gdy, schodząc wieczorem ulicami splamionymi niewinną krwią Twojego Syna,wróciłaś do domu bez Niego i wzywałaś Go bez skutku całą noc? Posłuszna byłaś woli swojego Syna, bo przyjęłaś ludzi jak Twoje dzieci. Bez Ciebie nikt nie może wrócić do Niego, ponieważ jesteś pośredniczką i skarbniczką wszystkich łask. Oto ja stoję u Twoich stóp, ja, który zabiłem Twojego Syna! Miej litość nade mną, moja bolesna Matko. Chcę powrócić do Jego serca przebitego z powodu moich grzechów. Ukarz mnie i towarzysz dopóki nie będę Go mieć w ramionach, dopóki wyraźnie nie wypowiem ostatniego pragnienia posiadania Jego i Ciebie. Matko zraniona, przebij moje serce i wykuj w nim cierpienia Twoje oraz Twojego ukrzyżowanego Syna.Amen. ,,Nabożeństwo dwudziestu sobót " bł. Bartolo Longo wyd. RosemariaJakiż to był cios dla Twojego matczynego serca, nasza bolesna Matko, gdy usłyszałaś Jego skargę: ,, Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" Mt27, 46. A gdy usłyszałaś o Jego palącym pragnieniu, które gotowa byłaś zaspokoić nawet swoją krwią, a nie danie Ci było nawilżyć Go nawet kroplą wody? ...Więcej…
  • Bożena
    Bożena odpowiedź do tematu na forum
    Ćwiczenia Duchowe
    Każde z nas kogoś drażni, prawda?Moja znajoma R. jest zachwycona pewnym psychiatrą, którego przypadkiem poznała w pociągu i który wysłuchał jej sk...
    Bożena
    Bożena
    19 kwietnia, 2019 Milczenie Boga MIŁOŚCI PRAGNĘ|REKOLEKCJE PASCHALNE 2019 Wielka Sobota, ...
     Dyskusja  Odpowiedzi: 214 
    Kwi 20, 08:41
    4
    4 użytkownicy którzy to lubią
  • Bożena
    Bożena odpowiedź do tematu na forum
    Będziesz Biblię czytał nieustannie
    Homilia ks. Zbigniewa Maciejewskiego W ostatni czwartek rozdając dzieciom klas czwartych Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu wielokrotnie mó...
    Bożena
    Bożena
    Ks. Daniel - Przyjaciel Bezdomnych Zbliż się do grobu "Tak mówi ...
     Dyskusja  Odpowiedzi: 1251 
    Kwi 20, 08:39
    4
    4 użytkownicy którzy to lubią
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0923 o. Pio
    Kwi 20, 07:55
    97 2
    Ewa i Karol lubią to
  • Katarzyna
    Katarzyna lubi zdjęcie od Bożena
    Oto znaki Bożej męki: Żółć, plwociny, trzcina, ocet, Gwoździe i żelazna włócznia, Która święty bok przebiła; Płyną z rany krew i woda, Aby obmyć wszechświat cały. 2 Krzyżu wierny i szlachetny, Spośród wszystkich drzew wybrany, Żaden las nie zrodził drzewa Piękniejszego ponad ciebie; Słodkie belki, słodkie gwoździe, Co dźwigają ciężar słodki! 3 Schyl gałęzie, drzewo wzniosłe, Ulżyj członkom tak napiętym; Niechże zmięknie pień twój twardy, Aby na nim ciało Zbawcy I najwyższej chwały Króla Nie doznało udręczenia! 4 Tylko tyś jest godne przyjąć Na ramiona okup ziemi I ukazać port bezpieczny Dla tonących w wirach świata, Ciebie bowiem krew Baranka Uświęciła swą czerwienią. 5 Cześć niech będzie Bogu Ojcu I Synowi Jedynemu Razem z Duchem równym Obu; Chwała Bogu w Trójcy Świętej, Który darzy nas i chroni Swoją łaską miłosierną. Amen. / Hymn z dzisiejszej Jutrzni / Rozpięty na ramionach Jak sokół na niebie. Chrystusie, Synu Boga, Spójrz proszę na ziemię...Oto znaki Bożej męki: Żółć, plwociny, trzcina, ocet, Gwoździe i żelazna włócznia, Która święty bok przebiła; Płyną z rany krew i woda, Aby obmyć wszechświat cały. 2 Krzyżu wierny i szlachetny, Spośród wszystkich drzew wybrany, Żaden las nie zrodził drzewa Piękniejszego ponad ciebie; Słodkie belki, ...Więcej…
    Kwi 19, 20:07
    0 1
    Katarzyna lubi to
  • Grzegorz
    Grzegorz lubi zdjęcie od Bożena
    Samotność… to jest przyjemność mądrych. // św. Rafał od św. Józefa (Kalinowski) // Ustami proroka Ozeasza Bóg mówi: ”Chcę cię na pustynię wyprowadzić i mówić do twego serca” (por. Oz 2, 16). On jednak nie udaje się z tobą na geograficzne samotnie. Największa samotnia jest w tobie, tam gdzie znajduje się głębia twych głębi, komnata Boga. Twoja samotność przywołuje Jego miłość. On czuje się pociągany twoją samotnością. Dramat osamotnienia okazuje się być twoją drogą ku duchowej dojrzałości. Nikt z ludzi nie może powiedzieć ci tego, co Bóg mówi twemu sercu. Nie może ciebie nasycić i wypełnić, byś czuł się do końca zrozumiany i spełniony. Podobnie i ty nie możesz tego uczynić względem innych, nawet najbardziej kochanych ludzi. Święci mawiali, że samotnością serca płaci się za dojrzałość. Tajemnica tej przedziwnej samotności ma miejsce szczególnie w doświadczeniu cierpienia. Jest rzeczywiście dramatem, nawet dla ludzi wierzących, ponieważ twoi bliscy, którzy są tuż obok ciebie, nie mają wstępu do twojej najgłębszej tajni, a cierpienie sięga aż tam. Ona wciąż pozostaje przestrzenią Boga. W takiej właśnie sytuacji rozpoczyna się historia tego, co w doświadczeniu osamotnienia przemienia się z dramatu w łaskę. / Karmel.pl /Samotność… to jest przyjemność mądrych. // św. Rafał od św. Józefa (Kalinowski) // Ustami proroka Ozeasza Bóg mówi: ”Chcę cię na pustynię wyprowadzić i mówić do twego serca” (por. Oz 2, 16). On jednak nie udaje się z tobą na geograficzne samotnie. Największa samotnia jest w tobie, tam gdzie znajduje...Więcej…
    Kwi 18, 21:15
    0 2
    Jugi i Grzegorz lubią to
  • Monika
    Monika dodał(a) temat na forum
    Matura z matematyki
    Witam wszystkich serdecznie. Czytałam wasze prośby, intencje i mój problem to przy tym pikuś. Mam prawie22 lata, w tym roku juz kolejna poprawke matur...
     Dyskusja 
  • Monika
    Monika jest już z nami!
  • Jugi
    Jugi lubi zdjęcie od Bożena
    Bo Ty, Panie, każesz świecić mojej pochodni: Boże mój, oświecasz moje ciemności. Bo z Tobą zdobywam wały, mur przeskakuję dzięki mojemu Bogu. Bóg - Jego droga jest nieskalana, słowo Pana w ogniu wypróbowane; On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią. ( Ps 18, 29-31 )
    Kwi 17, 16:42
    0 1
    Jugi lubi to

Tematy forum

Bożena
19 kwietnia, 2019 Milczenie Boga MIŁOŚCI PRAGNĘ  |  REKOLEKCJE PASCHALNE 2019 Wielka Sobota, 20 kwietnia Dzisiaj Bóg milczy. Radykalnie milczy. Umarł.... Więcej
Bożena Kwi 20, 08:41
Bożena
Ks. Daniel - Przyjaciel Bezdomnych   Zbliż się do grobu "Tak mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy!... Więcej
Bożena Kwi 20, 08:39
Monika
Witam wszystkich serdecznie. Czytałam wasze prośby, intencje i mój problem to przy tym pikuś. Mam prawie22 lata, w tym roku juz kolejna poprawke matury z matematyki. Odmawiam w tej intencji Nowennę... Więcej
Monika Kwi 18, 12:53
Magdalena
Nic mi się w życiu nie udaje, szczególnie jeśli chodzi o pracę. Nie nadaję się do żadnej pracy, a Bóg mi w tym nie pomaga.
Magdalena Kwi 17, 14:18
Bożena
Spokojnie Damian :) jakby na to nie patrzył to jedna intencja. Módl się i trwaj w ufności i cierpliwości i pozwól się Bogu i Maryi poprowadzić. 
Bożena Kwi 17, 08:07

O naszej stronie

Pomocnicy Królowej Różańca Świętego

Ta strona jest zarządzana przez Fundację Pomocnicy Królowej Różańca Świętego. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi inicjatywami.

www.pkrs.org.pl

'':
ściemnij
przesuń
Głosowanie: