Loading...

Żywy różaniec
Witamy na stronie łączącej osoby modlące się na różańcu, członków Apostolatu Nowenny Pompejańskiej i czytelników "Królowej Różańca Świętego"!

Użytkownicy

Ostatnio na blogach

Ewelina
Witam jest tu nowa. Mój mąż prowadzi firmę od 4 la... więcej
Ewelina Oct 9, 18:34
Justyna
Miałam poważne problemy z nastoletnia córka. Wagar... więcej
Justyna Wrz 8, 21:03
Maja
Cześć wszystki m, Piszę,bo juz nie daje rady. Mimo... więcej
Maja Wrz 1, 17:56

Bieżące wiadomości

  • marek
    marek lubi zdjęcie od Ewa
    wczoraj bł. Radzyma Gaudentego Był najwierniejszym towarzyszem św. Wojciecha i świadkiem jego męczeńskiej śmierci. Pierwszy arcybiskup gnieźnieński bł. Radzym Gaudenty umarł tysiąc lat temu. Jesteśmy pierwszą i jedyną na świecie parafią pod takim wezwaniem – ks. kanonik Zbigniew Kapturczak, proboszcz parafii bł. Radzyma Gaudentego w Gnieźnie, nie kryje satysfakcji. Okazałą kopułę świątyni widać z gnieźnieńskiej obwodnicy Poznań–Bydgoszcz. Niewielu przejeżdżających tą drogą jednak wie, że patronem kościoła jest przyrodni brat najważniejszego Patrona Polski. – O naszym patronie mało kto słyszał – dodaje ks. Kapturczak. Zbrodnia na polanie W piątek 23 kwietnia 997 roku, niedaleko Bałtyku, ciało biskupa Wojciecha przeszyła włócznia. Tak zakończyła się jego ewangelizacyjna misja wśród pogańskich Prusów. Przybył tu kilka tygodni wcześniej z oddalonego o ponad dwieście kilometrów Gniezna. Wyposażony przez księcia Bolesława Chrobrego w łódź i zbrojną osłonę wojów zatrzymał się wraz z towarzyszami wyprawy w Gdańsku. W Wielką Sobotę ochrzcił tam rzesze mieszkańców. Po Wielkanocy misjonarz miał odprawić wojów i w towarzystwie kapłana Benedykta oraz swojego brata Gaudentego udać się na tereny Prusów. Tragedia rozegrała się tydzień po rozpoczęciu misji. Trzej misjonarze po Mszy św. wypoczywali na polanie na pograniczu pomorsko-pruskim, gdy zostali zaskoczeni przez pogan. Wszystkich skrępowano. Gniew Prusów skierował się przeciwko Wojciechowi. „Z rozwścieczonej zgrai wyskoczył zapalczywy Sicco i z całych sił, wywijając ogromnym oszczepem, przebił na wskroś jego serce” – tak okoliczności śmierci Wojciecha opisał w jego żywocie Jan Kanapariusz. Inny pruski wojownik odciął głowę misjonarza i wbił ją na pal. Skrępowany Radzym Gaudenty był świadkiem makabrycznej zbrodni. To on opowiedział potem w Rzymie o ostatnich dniach życia Wojciecha benedyktyńskiemu opatowi, Janowi Kanapariuszowi, który spisał żywot męczennika. Usposobienie pogodne Radzym Gaudenty musiał być człowiekiem pogodnego usposobienia. Wskazywałoby na to jego podwójne: słowiańsko-łacińskie imię. Czeskie Radim oznacza „dający radość”. Łacińskie Gaudenty wywodzi się od słowa „gaudes” i znaczy tyle, co „radosny”. Radzym Gaudenty urodził się między 960 a 970 rokiem w rodzinie Sławnika, władcy Libic w Czechach. Nie zachowało się imię jego matki. Wiadomo jedynie, że nie była nią Strzeżysława, która w 956 roku powiła libickiemu księciu Wojciechawczoraj bł. Radzyma Gaudentego Był najwierniejszym towarzyszem św. Wojciecha i świadkiem jego męczeńskiej śmierci. Pierwszy arcybiskup gnieźnieński bł. Radzym Gaudenty umarł tysiąc lat temu. Jesteśmy pierwszą i jedyną na świecie parafią pod takim wezwaniem – ks. kanonik Zbigniew Kapturczak, probo...Więcej…
    Oct 16, 11:36
    0 1
    marek lubi to
  • marek
    marek lubi zdjęcie od Ewa
    Paray-le Monial to małe miasteczko położone w Burgundii. W średniowieczu region ten stanowił centrum życia religijnego. Najcenniejszą ozdobą miasta jest piękna, kamienna bazylika, zbudowana przez zakonników z Cluny na przestrzeni XI i XII wieku. Paray-le-Monial: Jezu, ufam Tobie Najświętsze Serce Jezusa Zobacz: Serce Jezusa oraz W cierniowej koronie Ale Paray-le Monial znane jest na całym świecie przede wszystkim dzięki wydarzeniom, które rozegrały się w jego murach w XVII wieku.Wtedy to skromna i zapomniana przez ludzi kaplica klasztoru Sióstr Wizytek, znajdująca się w cieniu słynnej romańskiej bazyliki, została wybrana przez Boga jako miejsce objawień. U źródeł powołania Małgorzata Maria Alacoque, której Jezus objawił swoje Serce, urodziła się 22 lipca 1647 r. w Lauthecour, miejscowości oddalonej o 30 km od Paray-le Monial. Po śmierci ojca, który osierocił siedmioro dzieci, ośmioletnia Małgorzata została oddana do kolegium klarysek w Charolles. Kiedy ciężko zachorowała, musiała opuścić to miejsce i trafiła do apodyktycznego wuja. Przez cztery lata ciężkiej choroby dziewczynka dojrzewała duchowo i gorąco pragnęła poświęcić się Bogu. Jej marzenie spełniło się dopiero w wieku 24 lat. Objawienia Dwa lata po otrzymaniu habitu zakonnego, w 1673 roku, kiedy siostra Małgorzata w chórze klasztornym adorowała Najświętszy Sakrament, Jezus objawił jej się po raz pierwszy. Otworzył swoją pierś i powiedział: „Moje Boskie Serce płonie tak silną miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych gorących płomieni, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie je rozlać za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi skarbami”. Podczas tego objawienia Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu, a następnie oddał jej serce gorące. Podczas drugiego objawienia, kiedy Święta ujrzała Serce Boże na tronie, jaśniejące jak słońce, Pan Jezus objawił jej, że chce, by w Kościele wprowadzono nowe nabożeństwo i wyjaśnił: „To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach”. Przy kolejnym objawieniu Pan Jezus ukazał się, jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, błyszczącymi jak słońce. Z Jego świętej postaci biły promienie, a z piersi - płomienie jakby z ogniska gorejącego. Pan Jezus rozwarł swoją pierś i ukazał swe Serce, które było źródłem tych promieni. Małgorzata usłyszała: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, a w zamian za to otrzymuje wzgardę i zapomnienie. Ty przynajmniej staraj się mi zadośćuczynić, o ile to będzie w twojej mocy, za ich niewdzięczność”. Jezus polecił Małgorzacie, by często, a zwłaszcza w pierwsze piątki miesiąca, przystępowała do Komunii świętej, a w każdą noc z czwartku na pierwszy piątek miesiąca uczestniczyła w jego konaniu w Ogrójcu między godziną 23.00 a 24.00: „Upadniesz na twarz i przepędzisz ze Mną jedną godzinę. Będziesz wzywała miłosierdzia Bożego dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz się starała osłodzić mi choć trochę gorycz, jakiej doznałem”. Święto ku czci Serca Pana Jezusa Przy ostatnim objawieniu w 1675 roku Pan Jezus zażądał, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był poświęcony jako osobne święto na uczczenie Jego Serca i na wynagrodzenie Mu przez Komunię świętą i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznawał, gdy w czasie oktawy był wystawiany na ołtarzach. W zamian za to obiecał Małgorzacie, że Jego Serce wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób Jego Sercu oddadzą cześć lub przyczynią się do rozszerzenia święta. Małgorzata, poruszona do głębi obrazem zranionego Serca Jezusa i jako świadek gorącej miłości, jaką ono płonie, głosiła aż do śmierci, która nastąpiła 17 października 1690 roku, powierzone jej orędzie. Jej ciało pochowano na terenie klasztoru; w czasie procesu beatyfikacyjnego przeprowadzono ekshumację. Obecnie szczątki Świętej spoczywają w ołtarzu kaplicy klasztornej, pod relikwiarzem z jej woskową podobizną. Święto Serca Pana Jezusa zostało początkowo przez niektóre kręgi (np. przez jansenistów) uznane za herezję. Przez wiele lat milczała również Stolica Apostolska, pomimo próśb biskupów, bractw i zakonów. Pożądany skutek odniósł memoriał Episkopatu Polski, skierowany w roku 1765 do papieża Klemensa XIII. Papież zezwolił najpierw na obchodzenie święta wizytkom, a później całej Polsce. Wprawdzie papież Pius IX w 1856 roku uznał święto Serca Pana Jezusa w całym Kościele, to jednak dopiero beatyfikacja Sługi Bożej Małgorzaty Alacoque w 1864 roku, dokonana przez papieża Piusa IX, i kanonizacja w 1920 r. przez papieża Benedykta XV przyczyniły się do ostatecznej aprobaty tego święta. Jest ono ruchome, obchodzi się je w piątek po zakończeniu oktawy Bożego Ciała.Paray-le Monial to małe miasteczko położone w Burgundii. W średniowieczu region ten stanowił centrum życia religijnego. Najcenniejszą ozdobą miasta jest piękna, kamienna bazylika, zbudowana przez zakonników z Cluny na przestrzeni XI i XII wieku. Paray-le-Monial: Jezu, ufam Tobie Najświętsze Serce J...Więcej…
    Oct 16, 11:36
    0 1
    marek lubi to
  • marek
    marek lubi zdjęcie od Ewa
    wczoraj ------------------------------------ 1015 --------------------------------------------- Św. Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła ____________________________________________________ Mistyczka z charakterkiem - św. Teresa z Avila --------------------------------------------------- Kiedy brat Jan namalował portret 61-letniej matki Teresy, usłyszał: "Niech Ci Bóg przebaczy, bracie Janie! Namalowałeś mnie brzydką i kaprawą". Świeci karmelitanie Strzała Bożej miłości Doświadczenie Bożej miłości Mistyczka i wizjonerka Wysoka. Wybitnie piękna w młodości, nawet w podeszłym wieku wyglądała jeszcze bardzo dobrze – notuje jej spowiednik i biograf o. Franciszek de Ribera. A ona sama wyznaje: „Chciałam się podobać, wyglądać zawsze korzystnie, dbałam bardzo o swoje ręce, o włosy, perfumy, o wszystkie możliwe marności”. Kiedy brat Jan namalował portret 61-letniej matki Teresy, usłyszał: „Niech Ci Bóg przebaczy, bracie Janie! Namalowałeś mnie brzydką i kaprawą”. Siedmioletnia Teresa wraz ze swoim starszym bratem ucieka z domu i wyrusza do krainy Maurów, aby zginąć dla Chrystusa. Małych „męczenników” spotyka w drodze stryj i doprowadza do domu. W wieku lat 20 wbrew woli ojca wstępuje do klasztoru Wcielenia w Avila. Przyjmuje imię Teresa od Jezusa. Niedługo potem ciężko choruje. Umiera. Wykopany zostaje dla niej grób. Po czterech dniach letargu wraca do życia, ale choroby będą ją nękały do końca. Przez dwadzieścia lat żyje jako pobożna zakonnica, ale wciąż czuje, że to nie to. Denerwuje ją luz panujący w klasztorze. „Pragnęłam bardzo być kochana przez wszystkich” – wyznaje. Jej wrodzony wdzięk, inteligencja, wesołość powodują, że w klasztorze bez klauzury wciąż ma wokół siebie przyjaciół, adoratorów. „Chciałam pogodzić ze sobą życie duchowe z pociechami, upodobaniami i rozrywkami zmysłowymi. (…) W efekcie ani Bogiem się nie cieszyłam, ani nie miałam zadowolenia ze świata”. Teresa przestaje się modlić. Nawrócenie przychodzi po dwudziestu latach letniego życia w klasztorze. Teresa jest poruszona lekturą „Wyznań” św. Augustyna. Przed sprowadzonym właśnie do kaplicy obrazem umęczonego Chrystusa widzi swoją grzeszność. Rodzi się na nowo. Od tej chwili idzie na całość. Nie, nie żyje bynajmniej jak pustelnica. Nadal się przyjaźni, wciąż łatwo przywiązuje się do swoich spowiedników, jednak żadne uczucie nie rywalizuje już odtąd z miłością do Boga. Zaczyna doświadczać intensywnych mistycznych wizji. Jest mistyczką, ale i kobietą czynu. Szuka bardziej surowych warunków życia, sprzyjających głębszej modlitwie. Opierając się na własnych doświadczeniach, zakłada pierwszy klasztor według odnowionej reguły karmelitańskiej. Napotyka opór ze strony władz kościelnych i samych zakonnic. Jest przesłuchiwana przez inkwizycję. Nadal jednak robi swoje. Wraz ze św. Janem od Krzyża zakłada kolejne klasztory. Powstanie ich w sumie 33. Dużo pisze. Jej dzieła staną się klasyką literatury mistycznej. Papież Paweł VI ogłosi ją po latach pierwszą kobietą doktorem Kościoła. W jej brewiarzu odnaleziono zakładkę zapisaną słowami: „Niech nic cię nie smuci, niech nic cię nie przeraża, wszystko mija, lecz Bóg jest niezmienny. Cierpliwością osiągniesz wszystko; Temu, kto posiadł Boga, niczego nie braknie. Bóg sam wystarczy. Solo Dios basta!”.wczoraj ------------------------------------ 1015 --------------------------------------------- Św. Teresy od Jezusa, dziewicy i doktora Kościoła ____________________________________________________ Mistyczka z charakterkiem - św. Teresa z Avila --------------------------------------------------- K...Więcej…
    Oct 16, 11:36
    0 1
    marek lubi to
  • Ewa
    Ewa dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    1017 ______________________________ Św. Łukasz, Ewangelista (I w.). Euzebiusz i Tertulian piszą, że jego rodzinnym miastem była Antiochia Syryjska. Z pochodzenia - poganin, z zawodu - lekarz (Kol 4,14). Około 50 roku przyłączył się do św. Pawła, gdy ten odbywał drugą misyjną podróż. Towarzyszył mu w Troadzie, Filippi, Jerozolimie. Był z nim w Rzymie, a także podczas trzeciej podróży misyjnej. Po śmierci Apostoła Narodów działał (jako biskup?) w Achai i Egipcie. Według tradycji Łukasz jest autorem Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich. Zawdzięczamy mu prawie wszystkie wiadomości o dzieciństwie Pana Jezusa oraz niejeden rys jego Matki. Dante określił go "historykiem łagodności Chrystusowej". Miał umrzeć śmiercią naturalną w wieku 84 lat w Beocji. Patron Hiszpanii, miasta Achai; introligatorów, lekarzy, malarzy i rzeźbiarzy, notariuszy, rzeźników, złotników. Według legendy malował portrety Jezusa, apostołów, a zwłaszcza Maryi, Matki Bożej. Jeden z nich, jak opisuje Teodor Lektor z VI wieku, cesarzowa Eudoksja, żona Teodozego II Wielkiego, zabrała z Jerozolimy i przesłała św. Pulcherii, siostrze cesarza. Według innej opowieści kopią jednego z obrazów św. Łukasza jest Ikona Jasnogórska. W IKONOGRAFII św. Łukasz prezentowany jest jako młodzieniec o ciemnych, krótkich, kędzierzawych włosach, w tunice. Sztuka zachodnia ukazuje go z tonsurą lub łysiną, czasami bez zarostu. Bywa przedstawiany, gdy maluje obraz. Jego atrybutami są: księga, paleta malarska, przyrządy medyczne, skalpel, wizerunek lub figura Matki Bożej, wół, zwój1017 ______________________________ Św. Łukasz, Ewangelista (I w.). Euzebiusz i Tertulian piszą, że jego rodzinnym miastem była Antiochia Syryjska. Z pochodzenia - poganin, z zawodu - lekarz (Kol 4,14). Około 50 roku przyłączył się do św. Pawła, gdy ten odbywał drugą misyjną podróż. Towarzyszył mu w...Więcej…
  • Ewa
    Ewa dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    jutro 1017 Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika Ignacy Antiocheński, zwany Teoforem z gr. Θεοφορος, cs. Swiaszczennomuczenik Ignatij Bogonosiec, jepiskop Antiochijskij[a] (ur. ok. 30, zm. 20 grudnia ok. 107 w Rzymie) – biskup Antiochii, męczennik chrześcijański, święty wielu Kościołów, m.in. Kościoła katolickiego, prawosławnego, orientalnych, anglikańskich, reformowanych, jeden z pierwszych Ojców Kościoła, wymieniany w Modlitwie Eucharystycznej Kanonu rzymskiego. Jako pierwszy wprowadził śpiew antyfonalny[1 Życiorys Niewiele wiadomo o jego młodości. Według legendy, Ignacy miał być tym dzieckiem, które Jezus postawił przed swoimi uczniami i rzekł: Zaprawdę powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. (Mt 18,1-4). Ignacy pełnił rolę biskupa Antiochii, ale dokładne lata jego posługi są nieznane i mogły przypadać na II połowę I wieku, a skończyć się wraz z jego śmiercią na początku wieku II. Euzebiusz z Cezarei wspomina, że był drugim biskupem w Antiochii po Ewodiuszu (Historia ecclesiastica 3.22.1). W innym jednak miejscu wymienia bardziej znanego poprzednika, tzn. Piotra Apostoła (ale nie nazywa go biskupem!) W Historia ecclesiastica 3.36.1 czytamy, że Ignacy otrzymał sukcesję od Piotra, ale ten drugi nie jest nazwany biskupem. Apostolskie konstytucje (dzieło skomponowane w IV w., zawierające jednak starsze tradycje) przekazuje trochę inną historię. W rozdziale 7, werset 46 czytamy, że Ewodiusz otrzymał sukcesję od Piotra, z kolei Ignacy od Pawła (a więc możliwe jest, że przez jakiś czas Ewodiusz wspólnie przewodził Kościołowi w Antiochii z Ignacym, ale to tylko hipoteza). Nie znajdujemy jednak w starożytności tekstu, który twierdziłby, że Ignacy jest trzecim biskupem, po Piotrze i Ewodiuszu. Najstarsze tradycje nazywają go zawsze drugim, albo po Ewodiuszu, albo po Piotrze (ale w tym drugim wypadku należy pamiętać, że Piotr nie jest nazwany biskupem). Około roku 107 podczas panowania cesarza Trajana jako głowa chrześcijan syryjskich 80-letni Ignacy został skazany na śmierć przez namiestnika Syrii. Wysłano go do Rzymu, aby tam rzucić na pożarcie dzikim zwierzętom na igrzyskach. Podczas tej podróży zatrzymano się w Smyrnie, gdzie powitał go z liczną delegacją św. Polikarp. Tam, czekając na okręt Ignacy napisał cztery listy do gmin chrześcijańskich: w Efezie, Magnezji, w Tralles i w Rzymie. Podczas kolejnej przerwy w podróży, w Troadzie, Ignacy napisał listy do Filadelfii, Smyrny i do św. Polikarpa. Listy przekazują informację o jego życiu i stanowią świadectwo wiary pierwotnego Kościoła. Dla chrześcijan Ignacy był przykładem radykalnego naśladowcy cierpień Chrystusa. Naśladowanie Chrystusa aż do oddania własnego życia stało się wręcz ideałem i wzorem świętości i chrześcijańskiego męstwa. Szczególnie list do chrześcijan w Rzymie daje dobitne świadectwo tęsknoty Ignacego za cierpieniem, za męczeństwem. Naśladując Chrystusa chciał Ignacy cierpieć i żyć aż do poniesienia najboleśniejszych konsekwencji swojej wiary. Dlatego też z największą tęsknotą myślał on o męczeńskiej śmierci. W swoich cierpieniach i drodze do męczeństwa widział wyraz wybraństwa oraz łaski Boga (List Ignacego do Magnezjan 1,2; List Ignacego do Rzymian. II,2). Tylko wówczas, gdy umrze z Chrystusem, może być uważany za prawdziwego Jego ucznia (...do Rzymian IV,2; V,3). Zmarł śmiercią męczennika 20 grudnia. Jego ciało przewieziono z Rzymu do Antiochii i pochowano na cmentarzu kościelnym za bramą Dafnicką (Dafne - dziś Harbiye w Turcji). Ciało męczennika po jakimś czasie z powrotem przeniesiono do Rzymu i złożono w kościele św. Klemensa obok ciała papieża[2]. Listy Osobny artykuł: Listy Ignacego. W czasie podróży do Rzymu Ignacy przygotował szereg listów do gmin chrześcijańskich w Azji Mniejszej oraz do gminy rzymskiej, a także do świętego Polikarpa. Kult Dzień obchodów Jego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest 17 października i ma rangę wspomnienia obowiązkowego (dawniej m.in. 1 lutego)[3]. Kościół prawosławny wspomina świętego męczennika dwukrotnie: 20 grudnia/2 stycznia[b], tj. 2 stycznia w rocznicę śmierci według kalendarza gregoriańskiego, 29 stycznia/11 lutego, tj. 11 lutego w rocznicę przeniesienia relikwii[1]. Ikonografia W ikonografii Zachodu św. Ignacy ukazywany jest w szatach biskupich rytu wschodniego albo jako młody biskup z raną na piersi. Jego atrybutami są lew u stóp oraz chrystogram (IHS) na piersi. W ikonografii Wschodu przedstawiany jest na kilka różnych sposobów. Na każdym z wyobrażeń jest mającym na sobie szaty biskupie, łysiejącym starcem o długiej, siwej rozdwajającej się brodzie. Mimo tego, iż poniósł śmierć męczeńską, ikonografia nie przedstawia go z krzyżem, lecz zazwyczaj z Ewangelią w ręce. Niekiedy w lewej dłoni trzyma ikonę Zbawiciela lub zwój pisma, a prawą błogosławi[1]jutro 1017 Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika Ignacy Antiocheński, zwany Teoforem z gr. Θεοφορος, cs. Swiaszczennomuczenik Ignatij Bogonosiec, jepiskop Antiochijskij[a] (ur. ok. 30, zm. 20 grudnia ok. 107 w Rzymie) – biskup Antiochii, męczennik chrześcijański, święty wielu Kościołów...Więcej…
  • Ewa
    Ewa dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    Dziś _____________________________________________ 1016 ________________________________________________ Wspomnienie Św. Jadwigi Śląskiej Jadwiga urodziła się między 1174 a 1180 rokiem na zamku nad jeziorem Amer w Bawarii jako córka hrabiego Bertolda VI i Agnieszki Wettyńskiej, hrabiów Andechs, którzy tytułowali się również książętami Meranu (w północnej Dalmacji) i margrabiami Istrii. Miała czterech braci i trzy siostry. Jedną wydano za Filipa, króla Francji, drugą za Andrzeja, króla Węgier (była matką św. Elżbiety), trzecia wstąpiła do klasztoru. Jadwiga otrzymała staranne wychowanie najpierw na rodzinnym zamku, potem zaś w klasztorze benedyktynek w Kitzingen nad Menem (diecezja Würzburg), znanym wówczas ośrodku kulturalnym. Do programu ówczesnych szkół klasztornych należała nauka łaciny, Pisma Świętego, dzieł Ojców Kościoła i żywotów świętych, a także haftu i malowania, muzyki i pielęgnowania chorych. W roku 1190 Jadwiga została wysłana do Wrocławia na dwór księcia Bolesława Wysokiego, gdyż została upatrzona na żonę dla jego syna, Henryka. Miała wtedy prawdopodobnie zaledwie 12 lat. Data ślubu nie jest bliżej znana. Możliwym do przyjęcia jest czas pomiędzy rokiem 1186 a 1190. Jako miejsce ślubu przyjmuje się zamek Andechs, chociaż nie jest też wykluczone, że było to we Wrocławiu lub Legnicy. Henryk Brodaty 8 listopada 1202 r. został panem całego księstwa. Rychło też udało mu się do dzielnicy śląskiej dołączyć dzielnicę senioratu, czyli krakowską, a także znaczną część Wielkopolski. Dlatego figuruje on w spisie władców Polski. Henryk i Jadwiga stanowili wzorowe małżeństwo. Mieli siedmioro dzieci: Bolesława (ur. ok. 1194), Konrada (1195), Henryka (1197), Agnieszkę (ok. 1196), Gertrudę (ok. 1200), Zofię (przed 1208) i najmłodsze, nieznane z imienia dziecko, ochrzczone w okresie Bożego Narodzenia na zamku w Głogowie w 1208 roku, które prawdopodobnie wkrótce zmarło (według niektórych źródeł był to syn Władysław). Krótko żyło kilkoro dzieci Jadwigi: Bolesław zmarł pomiędzy 1206 a 1208 r., zaś Konrad w 1213 roku. Podobnie dwie córki: Agnieszka i Zofia zostały pochowane przed 1214 rokiem. Tak więc w okres pełnej dojrzałości weszli tylko Henryk i Gertruda. Ostatnich 28 lat pożycia małżeńskiego małżonkowie przeżyli wstrzemięźliwie, związani ślubem czystości zawartym uroczyście w 1209 roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem. Jadwiga miała w chwili składania tego ślubu około 33 lat, a Henryk Brodaty ok. 43 (na pamiątkę tego wydarzenia Henryk zaczął nosić tonsurę mniszą i zapuścił brodę, której nie zgolił aż do śmierci). Na dworze wrocławskim powszechne były zwyczaje i język polski. Jadwiga umiała się do nich dostosować, nauczyła się języka i posługiwała się nim. Jej dwór słynął z karności i dobrych obyczajów, gdyż księżna dbała o dobór osób. Macierzyńską troską otaczała służbę dworu. Wyposażyła wiele kościołów w szaty liturgiczne haftowane ręką jej i jej dwórek. Do dworu księżnej należała również niewielka grupa mężczyzn duchownych i świeckich. Księżna bardzo troszczyła się o to, aby urzędnicy w jej dobrach nie uciskali poddanych kmieci. Obniżyła im czynsze, przewodniczyła sądom, darowała grzywny karne, a w razie klęsk nakazywała mimo protestów zarządców rozdawać ziarno, mięso, sól itp. Zorganizowała także szpitalik dworski, gdzie codziennie znajdowało utrzymanie 13 chorych i kalek (liczba ta miała symbolizować Pana Jezusa w otoczeniu 12 Apostołów). W czasie objazdów księstwa osobiście odwiedzała chorych i wspierała hojnie ubogich. Jadwiga popierała także szkołę katedralną we Wrocławiu i wspierała ubogich zdolnych chłopców, którzy chcieli się uczyć. Starała się także łagodzić dolę więźniów, posyłając im żywność, świece i odzież. Bywało, że zamieniała karę śmierci czy długiego więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Jej mąż chętnie na to przystawał. Była jednak tak delikatna wobec Henryka, że zawsze to jemu zostawiała ostateczną decyzję. Dlatego to jego podpis figuruje przy licznych dekretach fundacji. Święta Jadwiga ŚląskaW swoim życiu Jadwiga dość mocno doświadczyła tajemnicy Krzyża. Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Jej ukochany syn, Henryk Pobożny, zginął jako wódz wojska chrześcijańskiego w walce z Tatarami pod Legnicą w 1241 r. Narzeczony jej córki Gertrudy, Otto von Wittelsbach, stał się mordercą króla niemieckiego Filipa, w następstwie czego zamek rodzinny Andechs zrównano z ziemią, a Ottona utopiono w Dunaju. Po tych strasznych wydarzeniach Gertruda nie chciała wychodzić za mąż za kogo innego. Po osiągnięciu odpowiedniego wieku wstąpiła w 1212 roku do klasztoru trzebnickiego, ufundowanego dziesięć lat wcześniej przez jej rodziców. Siostra Jadwigi, również Gertruda, królowa węgierska, została skrytobójczo zamordowana; druga siostra, królowa francuska, Agnieszka, ściągnęła na rodzinę hańbę małżeństwem, którego nie uznał papież (ponieważ poprzedni związek Filipa II Augusta nie został unieważniony), była zatem matką nieślubnych dzieci. Mąż Jadwigi, książę Henryk, w 1229 r. dostał się do niewoli Konrada Mazowieckiego; Jadwiga pieszo i boso poszła z Wrocławia do Czerska i rzuciła się do nóg Konradowi - dopiero wówczas wyżebrała uwolnienie męża, pod warunkiem jednak, że ten zrezygnuje z pretensji do Krakowa. W końcu jeszcze spadł na Henryka grom klątwy za przywłaszczenie sobie dóbr kościelnych i książę umarł obłożony klątwą. Jadwiga jednak bez szemrania znosiła te wszystkie dopusty Boże. Po śmierci męża, Henryka (19 marca 1238 r.), Jadwiga zdała rządy żonie Henryka Pobożnego, Annie, i zamknęła się w klasztorze sióstr cysterek w Trzebnicy, który sama wcześniej ufundowała. Kiedy dowiedziała się o niezwykle surowym życiu swojej siostrzenicy, św. Elżbiety z Turyngii (+ 1231), postanowiła ją naśladować. Do cierpień osobistych zaczęła dodawać pokuty, posty, biczowania, włosiennicę i czuwania nocne. Przez 40 lat życia spożywała pokarm tylko dwa razy dziennie, bez mięsa i nabiału. W 1238 r. na ręce swojej córki Gertrudy, ksieni w Trzebnicy, złożyła śluby zakonne i stała się jej posłuszna. Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia. Wyczerpana surowym życiem mniszki, zmarła 14 października 1243 r., mając ponad 60 lat. Zaraz po jej śmierci do jej grobu w Trzebnicy zaczęły napływać liczne pielgrzymki: ze Śląska, Wielkopolski, Łużyc i Miśni. Gertruda z całą gorliwością popierała kult swojej matki. Ostatni etap procesu kanonicznego św. Stanisława biskupa dostarczył cysterkom w Trzebnicy zachęty do starania się o wyniesienie także na ołtarze Jadwigi. Zaczęto spisywać łaski, a grób otoczono wielką troską. Już w 1251 r. zaczęto obchodzić w klasztorze co roku pamiątkę śmierci Jadwigi. Kiedy w roku 1260 odwiedził Trzebnicę legat papieski Anzelm, siostry wniosły prośbę o kanonizację. Tę inicjatywę poparł polski Episkopat i Piastowicze. Z polecenia papieża w latach 1262-1264 przeprowadzono badania kanoniczne w Trzebnicy i we Wrocławiu. Ich akta przesłano do Rzymu. O kanonizację Jadwigi zabiegał także papież Urban IV, który jako legat papieski w latach 1248-1249 aż trzy razy odwiedził Wrocław i znał dobrze Jadwigę. Jednak jego śmierć przeszkodziła kanonizacji. Dokonał jej dopiero jego następca, Klemens IV, w kościele dominikanów w Viterbo 26 marca 1267 r. Na prośbę Jana III Sobieskiego papież bł. Innocenty XI rozciągnął kult św. Jadwigi na cały Kościół (1680). Ku czci św. Jadwigi powstała na Śląsku (w 1848 r. we Wrocławiu) rodzina zakonna - siostry jadwiżanki. Św. Jadwiga Śląska czczona jest jako patronka Polski, Śląska, archidiecezji wrocławskiej i diecezji w Gorlitz; miast: Andechs, Berlina, Krakowa, Trzebnicy i Wrocławia; Europy; uchodźców oraz pojednania i pokoju. W ikonografii św. Jadwiga przedstawiana jest jako młoda mężatka w długiej sukni lub w książęcym płaszczu z diademem na głowie, czasami w habicie cysterskim. Jej atrybutami są: but w ręce, krzyż, księga, figurka Matki Bożej, makieta kościoła w dłoniach, różaniec.Dziś _____________________________________________ 1016 ________________________________________________ Wspomnienie Św. Jadwigi Śląskiej Jadwiga urodziła się między 1174 a 1180 rokiem na zamku nad jeziorem Amer w Bawarii jako córka hrabiego Bertolda VI i Agnieszki Wettyńskiej, hrabiów Andechs, któr...Więcej…
  • Ewa
    Ewa dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    17 10 --------------------------- Św. Ignacy Antiocheński, (+ok. 107) - następca św. Piotra na biskupstwie w Antiochii (Syria). W czasie prześladowania za cesarza Trajana został uwięziony i skazany na śmierć. Wysłano go do Rzymu, aby tam rzucić na pożarcie dzikim zwierzętom. W drodze napisał siedem listów do gmin chrześcijańskich Malej Azji, wyrażając w nich żarliwość wiary oraz głęboki pokój serca wobec czekającego go męczeństwa. Listy te są ważnym dokumentem wiary pierwotnego Kościoła. Św. Ignacy, "Teoforos" - jak przedstawia się w pismach, zginał śmiercią męczeńską na arenie w Rzymie. Jego imię wymieniane jest w Kanonie rzymskim. W IKONOGRAFII św. Ignacy ukazywany jest w szatach biskupich rytu wschodniego lub jako młody biskup z raną na piersi. Atrybutami są: lew u stóp, IHS na piersi Świętego.17 10 --------------------------- Św. Ignacy Antiocheński, (+ok. 107) - następca św. Piotra na biskupstwie w Antiochii (Syria). W czasie prześladowania za cesarza Trajana został uwięziony i skazany na śmierć. Wysłano go do Rzymu, aby tam rzucić na pożarcie dzikim zwierzętom. W drodze napisał siedem ...Więcej…
  • Ewa
    Ewa dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    jutro ________________________________ Jadwiga Śląska[b], niem. Hedwig von Andechs, Hedwig von Schlesien (ur. między 1178 a 1180[c][2][3] w Andechsie, zm. 14/15 października[2][4] 1243 w Trzebnicy) – święta Kościoła katolickiego, żona Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego, matka Henryka II Pobożnego, córka hrabiego Bertolda VI von Andechs, księcia Meranii, fundatorka kościołów i klasztorów.jutro ________________________________ Jadwiga Śląska[b], niem. Hedwig von Andechs, Hedwig von Schlesien (ur. między 1178 a 1180[c][2][3] w Andechsie, zm. 14/15 października[2][4] 1243 w Trzebnicy) – święta Kościoła katolickiego, żona Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego, matka Henryka II Pobo...Więcej…
  • Ewa
    Ewa dodał 1 nowe zdjęcia do albumu Najnowsze zdjęcia
    dzisiaj ------------------------------ Teresa de Cepeda y Ahumada urodziła się 28 marca 1515 r. w Hiszpanii. Pochodziła ze szlacheckiej i zamożnej rodziny zamieszkałej w Avila. Miała dwie siostry i dziewięciu braci. Czytanie żywotów świętych tak rozbudziło jej wyobraźnię, że postanowiła uciec do Afryki, aby tam z rąk Maurów ponieść śmierć męczeńską. Miała wtedy zaledwie 7 lat. Zdołała namówić do tej wyprawy także młodszego od siebie brata, Rodriga. Na szczęście wuj odkrył ich plany i w porę zawrócił oboje do domu. Kiedy przygoda się nie powiodła, Teresa obrała sobie na pustelnię kącik w ogrodzie, by naśladować dawnych pokutników i pustelników. Mając 12 lat przeżyła śmierć matki. Pisała o tym w swej biografii: "Gdy mi umarła matka... rozumiejąc wielkość straty, udałam się w swoim utrapieniu przed obraz Matki Bożej i rzewnie płacząc, błagałam Ją, aby mi była matką. Prośba ta, choć z dziecinną prostotą uczyniona, nie była - zdaje mi się - daremną, bo ile razy w potrzebie polecałam się tej wszechwładnej Pani, zawsze w sposób widoczny doznawałam jej pomocy". Jako panienka, Teresa została oddana do internatu augustianek w Avila (1530). Jednak ciężka choroba zmusiła ją do powrotu do domu. Kiedy poczuła się lepiej, w 20. roku życia wstąpiła do klasztoru karmelitanek w tym samym mieście. Ku swojemu niezadowoleniu zastała tam wielkie rozluźnienie. Siostry prowadziły życie na wzór wielkich pań. Przyjmowały liczne wizyty, a ich rozmowy były dalekie od ducha Ewangelii. Już wtedy powstała w Teresie myśl o reformie. Złożyła śluby zakonne w roku 1537, ale nawrót poważnej choroby zmusił ją do chwilowego opuszczenia klasztoru. Powróciła po roku. Wkrótce niemoc dosięgła ją po raz trzeci, tak że Teresa była już bliska śmierci. Jak wyznaje w swoich pismach, została wtedy cudownie uzdrowiona. Pisze, że zawdzięcza to św. Józefowi. Odtąd będzie wyróżniać się nabożeństwem do tego właśnie świętego. Choroba pogłębiła w Teresie życie wewnętrzne. Poznała znikomość świata i nauczyła się rozumieć cierpienia innych. Podczas długich godzin samotności i cierpienia zaczęło się jej życie mistyczne i zjednoczenie z Bogiem. Utalentowana i wrażliwa, odkryła, że modlitwa jest tajemniczą bramą, przez którą wchodzi się do "twierdzy wewnętrznej". Mistyczka i wizjonerka, a jednocześnie osoba o umysłowości wielce rzeczowej i praktycznej. Pewnego dnia, w 1557 r., wpatrzona w obraz Chrystusa ubiczowanego, Teresa doznała przemiany wewnętrznej. Uznała, że dotychczasowe ponad 20 lat spędzone w Karmelu nie było życiem w pełni zakonnym. Zrozumiała także, że wolą Bożą jest nie tylko jej własne uświęcenie, ale także uświęcenie jej współsióstr; że klasztor powinien być miejscem modlitwy i pokuty, a nie azylem dla wygodnych pań. W owym czasie Teresa przeżywała szczyt przeżyć mistycznych, które przekazała w swoich pismach. W roku 1560 przeżyła wizję piekła. Wstrząsnęła ona nią do głębi, napełniła bojaźnią Bożą oraz zatroskaniem o zbawienie grzeszników i duchem apostolskim ratowania dusz nieśmiertelnych. Miała szczęście do wyjątkowych kierowników duchowych: św. Franciszka Borgiasza (1557) i św. Piotra z Alkantary (1560-1562), który właśnie dokonywał reformy w zakonie franciszkańskim. Teresa zabrała się najpierw do reformy domu karmelitanek w Avila. Kiedy jednak zobaczyła, że to jest niemożliwe, za radą prowincjała karmelitów i swojego spowiednika postanowiła założyć nowy dom, gdzie można by było przywrócić pierwotną obserwancję zakonną. Na wiadomość o tym zawrzało w jej klasztorze. Wymuszono na prowincjale, by odwołał zezwolenie. Teresę przeniesiono karnie do Toledo. Reformatorka nie zamierzała jednak ustąpić. Dzięki pomocy św. Piotra z Alkantary otrzymała od papieża Piusa IV breve, zezwalające na założenie domu pierwotnej obserwy. W roku 1562 zakupiła skromną posiadłość w Avila, dokąd przeniosła się z czterema ochotniczkami. W roku 1567 odwiedził Avila przełożony generalny karmelitów, Jan Chrzciciel de Rossi. Ze wzruszeniem wysłuchał wyznań Teresy i dał jej ustne zatwierdzenie oraz zachętę, by zabrała się także do reformy zakonu męskiego. Ponieważ przybywało coraz więcej kandydatek, Teresa założyła nowy klasztor w Medina del Campo (1567). Tam spotkała neoprezbitera-karmelitę, 25-letniego o. Jana od św. Macieja (to przyszły św. Jan od Krzyża, reformator męskiej gałęzi Karmelu). On również bolał nad upadkiem obserwancji w swoim zakonie. Postanowili pomagać sobie w przeprowadzeniu reformy. Bóg błogosławił reformie, gdyż mimo bardzo surowej reguły zgłaszało się coraz więcej kandydatek. W roku 1568 powstały klasztory karmelitanek reformowanych w Malagon i w Valladolid, w roku 1569 w Toledo i w Pastrans, w roku 1570 w Salamance, a w roku 1571 w Alba de Tormes. Z polecenia wizytatora apostolskiego Teresa została mianowana przełożoną sióstr karmelitanek w Avila, w klasztorze, w którym odbyła nowicjat i złożyła śluby. Zakonnic było tam ok. 130. Przyjęły ją niechętnie i z lękiem. Swoją dobrocią i delikatnością Teresa doprowadziła jednak do tego, że i ten klasztor przyjął reformę. Pomógł jej w tym św. Jan od Krzyża, który został mianowany spowiednikiem w tym klasztorze. Święta Teresa od JezusaNie wszystkie klasztory chciały przyjąć reformę. Siostry zmobilizowały do "obrony" wiele wpływowych osób. Doszło do tego, że Teresie zakazano tworzenia nowych klasztorów (1575). Nałożono na nią nawet "areszt domowy" i zakaz opuszczania klasztoru w Avila. Nasłano na nią inkwizycję, która przebadała pilnie jej pisma, czy nie ma tam jakiejś herezji. Nie znaleziono wprawdzie niczego podejrzanego, ale utrzymano zakaz opuszczania klasztoru. W tym samym czasie prześladowanie i niezrozumienie dotknęło również św. Jana od Krzyża, którego więziono i torturowano. Klasztor w Avila otrzymał polecenie wybrania nowej ksieni. Kiedy siostry stawiły opór, 50 z nich zostało obłożonych klątwą kościelną. Teresa jednak nie załamała się. Nieustannie pisała listy do władz duchownych i świeckich wszystkich instancji, przekonując, prostując oskarżenia i błagając. Dzieło reformy zostało ostatecznie uratowane. Dzięki możnym obrońcom zdołano przekonać króla i jego radę. Król wezwał nuncjusza papieskiego i polecił mu, aby anulował wszystkie drastyczne zarządzenia wydane względem reformatorów (1579). Teresa i Jan od Krzyża odzyskali wolność. Mogli bez żadnych obaw powadzić dalej wielkie dzieło. Karmelici i karmelitanki zreformowani otrzymali osobnego przełożonego prowincji. Liczba wszystkich, osobiście założonych przez Teresę domów, doszła do 15. Św. Jan od Krzyża zreformował 22 klasztory męskie. Grzegorz XIII w roku 1580 zatwierdził nowe prowincje: karmelitów i karmelitanek bosych. Pan Bóg doświadczył Teresę wieloma innymi cierpieniami. Trapiły ją nieustannie dolegliwości ciała, jak choroby, osłabienie i gorączka. Równie ciężkie były cierpienia duchowe, jak oschłości, skrupuły, osamotnienie. Wszystko to znosiła z heroicznym poddaniem się woli Bożej. Zmarła 4 października 1582 r. w wieku 67 lat w klasztorze karmelitańskim w Alba de Tormes koło Salamanki. Tam, w kościele Zwiastowania NMP, znajduje się jej grób. Została beatyfikowana w roku 1614 przez Pawła V, a kanonizował ją w roku 1622 Grzegorz XV. Św. Teresa Wielka ma nie tylko wspaniałą kartę jako reformatorka Karmelu, ale też jako autorka wielu dzieł. Kiedy 27 września 1970 r. Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła, nadał jej tytuł "doktora mistycznego". Zasłużyła sobie na ten tytuł w całej pełni. Zostawiła bowiem dzieła, które można nazwać w dziedzinie mistyki klasycznymi. W odróżnieniu od pism św. Jana od Krzyża, jej styl jest prosty i przystępny. Jej dzieła doczekały się przekładów na niemal wszystkie języki świata. Do najważniejszych jej dzieł należą: Życie (1565), Sprawozdania duchowe (1560-1581), Droga doskonałości (1565-1568), Twierdza wewnętrzna (1577), Podniety miłości Bożej (1571-1575), Wołania duszy do Boga (1569), Księga fundacji (1573-1582) i inne pomniejsze. Św. Teresa Wielka zostawiła po sobie także poezje i listy. Tych ostatnich było wiele. Do naszych czasów zachowało się 440 jej listów. Św. Teresa z Avila jest patronką Hiszpanii, miast Avila i Alba de Tormes; karmelitów bosych, karmelitów trzewiczkowych, chorych - zwłaszcza uskarżających się na bóle głowy i serce, dusz w czyśćcu cierpiących. W ikonografii św. Teresa przedstawiana jest w habicie karmelitanki. Jej atrybutami są: anioł przeszywający jej serce strzałą miłości, gołąb, krzyż, pióro i księga, napis: Misericordias Domini in aeternum cantabo, strzaładzisiaj ------------------------------ Teresa de Cepeda y Ahumada urodziła się 28 marca 1515 r. w Hiszpanii. Pochodziła ze szlacheckiej i zamożnej rodziny zamieszkałej w Avila. Miała dwie siostry i dziewięciu braci. Czytanie żywotów świętych tak rozbudziło jej wyobraźnię, że postanowiła uciec do Afr...Więcej…
  • Ewa
    Ewa
    5,1
    ------------------------------------
    święty Hubert
    ---------------------------------------------------
    za drużynę piłkarzy Górnika Zabrze odnosili sukcesy w Extraklasie
    ---------------------------------------------------------------------------

Tematy forum

Helena
Tu pomoże egzorcysta. Nie żaden psycholog i psychoterapia. Najpierw trzeba Cię uwolnić i pozamykać furtki złemu. Egzorcysta powie co dalej i gdzie się dalej udać. 
Helena Oct 11, 19:11
Bożena
Ks. Daniel - Przyjaciel Bezdomnych   Boża sprawiedliwość "«Bardzo przykre stały się wasze mowy przeciwko mnie – mówi Pan. Wy zaś pytacie:... Więcej
Bożena Oct 10, 08:16
Andrzej
Ostatnio usłyszałem słowa które mnie poruszyly: "Nie ma większej miłości niż oddać życie dla kogoś "
Andrzej Oct 2, 21:26
Jola
Witam Czy jest ktos z tej grupy w Anglii??  
Jola Wrz 22, 20:30
Jugi
Zawsze miałam z tym problemy.. Gdzie skonczylam czy odmowilam.. Dlatego zaczelam modlic sie razem z Szustakiem :) jak mus to zatrzymuje nagranie, robię co trzeba a potem wracam do momentu w którym... Więcej
Jugi Wrz 21, 07:46

O naszej stronie

Pomocnicy Królowej Różańca Świętego

Ta strona jest zarządzana przez Fundację Pomocnicy Królowej Różańca Świętego. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi inicjatywami.

www.pkrs.org.pl

'':
ściemnij
przesuń
Głosowanie: