Loading...

Żywy różaniec
Witamy na stronie łączącej osoby modlące się na różańcu, członków Apostolatu Nowenny Pompejańskiej i czytelników "Królowej Różańca Świętego"!

Ostatnio na blogach

Hanna
Witajcie mam prośbę o radę. Mam taką zagwostke. Ch... więcej
Hanna Lut 17, 11:56
Hanna
Witajcie. Mam pytanie dotyczące różańca. 2 grudnia... więcej
Hanna Sty 6, 10:36
Marcin
Jeśli ktoś jest zainteresowany to na stronie Zgrom... więcej
Marcin Sty 3, 07:31

Nowe wydarzenia

XIII PIELGRZYMKA POMPEJAŃSKA
JAK spędzić maj? Może warto wybrać się na pompejańską pielgrzymkę do Włoch na Święto Sanktuarium w P...

Bieżące wiadomości

  • Bożena
    Bożena lubi zdjęcie od Grzegorz
    „Maryjo, ukryj nas w swoim łonie, w Sercu Jezusa, pod osłoną Ducha Świętego, w ręku Boga Ojca. Amen” modlitwa wspólnoty Guadalupe. A ja dzisiaj obchodzę 39 rocznicę początku swojego życia tu na ziemi. Bóg powołał mnie do życia dał zadania do wykonania, które staram się rozeznawać i wypełniać. 19.02.2019
    Lut 20, 07:40
    1 1
    Bożena lubi to
  • Bożena
    Bożena odpowiedź do tematu na forum
    Ćwiczenia Duchowe
    Każde z nas kogoś drażni, prawda?Moja znajoma R. jest zachwycona pewnym psychiatrą, którego przypadkiem poznała w pociągu i który wysłuchał jej sk...
    Bożena
    Bożena
    19 lutego, 2019 Obmyj moje oczy Wprowadzenie do modlitwy na środę, 20 lutego Tekst:Rdz 8,...
     Dyskusja  Odpowiedzi: 202 
    Lut 20, 07:40
    4
    4 użytkownicy którzy to lubią
  • Bożena
    Bożena odpowiedź do tematu na forum
    Będziesz Biblię czytał nieustannie
    Homilia ks. Zbigniewa Maciejewskiego W ostatni czwartek rozdając dzieciom klas czwartych Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu wielokrotnie mó...
    Bożena
    Bożena
    Ks. Daniel - Przyjaciel Bezdomnych Ciche cuda "Jezus i uczniowie przysz...
     Dyskusja  Odpowiedzi: 1195 
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    II 0702 świętych męczenników Procesa i Martyniana (+ III w.) Procesjusz i Martynian Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania Święci Procesjusz i Martynian męczennicy Ilustracja Obraz Valentina de Boulogne z 1629, Watykan Data i miejsce urodzenia I wiek Rzym Data i miejsce śmierci 67[1] Rzym Czczeni przez Kościół katolicki Wspomnienie 2 lipca (Kościół katolicki), 11 kwietnia (Kościół prawosławny, według kalendarza juliańskiego) Atrybuty palma Patroni służb więziennych Szczególne miejsca kultu Bazylika watykańska Procesjusz i Martynian[2] − męczennicy chrześcijańscy, święci Kościoła katolickiego i prawosławnego[3]. Spis treści 1 Legenda 2 Kult 3 Zobacz też 4 Przypisy Legenda Według starożytnej legendy święci Procesjusz i Martynian mieli być żołnierzami rzymskimi w czasach Nerona. Powierzono im zadanie strzeżenia w więzieniu mamertyńskim apostołów Piotra i Pawła. Widząc cuda dokonywane przez apostołów oraz wsłuchując się w ich nauki Procesjusz i Martynian mieli poprosić o chrzest. Kiedy okazało się, iż nie ma wody, której apostołowie mogliby użyć, Piotr miał wyprowadzić strugę ze Skały Tarpejskiej. Po chrzcie neofici mieli zaproponować apostołom pomoc w ucieczce z więzienia. Gdy sędzia Paulin dowiedział się o konwersji strażników, polecił ich uwięzienie. Skazano ich na stłuczenie ust, łamanie, opalanie, żądlenie przez skorpiony i w końcu stracono przez ścięcie[4]. O ścięciu informuje m.in. Martyrologium Romanum. Święci ponieśli śmierć męczeńską na Via Aurelia. Ich ciała pochowała na terenie swego prywatnego cmentarza niejaka Lucyna[5]. Kult Męczennicy Procesjusz i Martynian czczeni byli w Rzymie począwszy od III lub IV w. Nad ich grobem wzniesiono w IV w. kościół, w którym w dniu ich wspomnienia papież Grzegorz I miał wygłosić jedną ze swych homilii. Świątynia ta nie zachowała się. Jej istnienie potwierdził jednak Beda Czcigodny. Relikwie przeniósł w IX w. do Bazyliki św. Piotra papież Paschalis I. W 1605 złożono je do porfirowej urny pod ołtarzem św. Piotra. Wspomnienie liturgiczne przypada 2 lipca, w dniu złożenia ciał na Cmentarzu św. Damazego w Rzymie. W 1969 wspomnienie Procesjusza i Martyniana usunięto z kalendarza świętych. Obowiązuje w rycie rzymskim. Świętych wymienia Martyrologium rzymskie[6]. W Kościele prawosławnym wspomnienie liturgiczne męczenników przypada na 11 kwietnia (według kalendarza juliańskiego)[3].II 0702 świętych męczenników Procesa i Martyniana (+ III w.) Procesjusz i Martynian Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania Święci Procesjusz i Martynian męczennicy Ilustracja Obraz Valentina de Boulogne z 1629, Watykan Data i miejsce urodzenia I wiek Rzym Data i miejsce śmierci 67[1] Rzym Cz...Więcej…
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0921 św. Mateusz Pracował jako poborca podatków. Umiał pisać i liczyć, co wtedy nie było zdolnością powszechną. Księgował przychody, wypisywał monotonne słupki: imię, nazwisko, winien, ma. Przeliczał kasę. Chyba nie był lubiany. Był przecież urzędnikiem okupanta. Takich ludzi zawsze się podejrzewa o nieuczciwość i zdradę. Szokuje lakoniczność opisu jego powołania. „Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim”. Czy to możliwe? Tak po prostu, zostawić wszystko i pójść w siną dal za Nieznajomym. Może znał Jezusa już wcześniej, może słuchał Jego nauki, może ta decyzja dojrzewała w nim od dawna. Może tak było. A może raczej narastała w nim niechęć do samego siebie, swojej komory celnej, która stawała się klatką, w której dusił się coraz bardziej. I stąd tak nagła, odważna decyzja. Może dlatego Ewangelia bywa tak oszczędna w słowach, zredukowana tylko do tego, co najważniejsze, aby jej słuchacz mógł łatwiej odnaleźć w niej siebie. Swój własny przypadek, swoją historię. Bo przecież mam i ja swoją komorę celną. Wygodne miejsce moich przyzwyczajeń, nałogów, wygód, większych czy mniejszych kompromisów ze złem. Moja bezpieczna przestrzeń, w której wszystko jest w miarę poukładane, tylko nieraz brakuje tlenu. Tam właśnie przychodzi Jezus. Patrzy na mnie. Spojrzenie. To jest sedno. Bóg widzi mnie zawsze. To prawda. Ale ja udaję, że o tym nie pamiętam. Pisze s. Chmielewska: „Potrzebujemy nie słów, lecz spotkania. Odwagi wyjścia naprzeciw Bogu. Tak, aby mógł na nas spojrzeć”. Mateusz nie musiał nawet się ruszać. Podniósł tylko na chwilę wzrok znad swoich papierów i pieniędzy. Jedno jedyne spojrzenie wystarczyło. Przeskok iskry. Dotyk łaski. Początek nowego życia. Stał się jednym z Dwunastu. Napisał Ewangelię. Czyli wrócił do pisania. Tyle że to już nie były słupki rozliczeń, ale słowa niosące życie. W Ewangelii mieszkają nie tylko słowa i czyny Jezusa, jest w niej także wiara Mateusza, jego miłość do Mistrza. Słowo Boga jest jednocześnie słowem ludzkim. Ewangelie nie są urzędowym pismem z Wysoka, obiektywną relacją, chłodnym opisem. Cudownie, że czuć w nich także puls wiary ludzkich autorów. Ja też mogę być ewangelistą. Wystarczy tylko wyjrzeć za próg własnego domu, spojrzeć na świat oczami Jezusa… *** Mateusz był Żydem, synem Alfeusza. W Kafarnaum zajmował się pobieraniem podatków i opłat nakładanych na towary przewożone przez przechodzące przez Kafarnaum karawany, podążające szlakami handlowymi, przebiegającymi w pobliżu Jeziora Galilejskiego. Jako celnik boleśnie odczuwał pogardę, z jaką faryzeusze, pobożni Żydzi i mieszkańcy Galilei odnosili się do ludzi wykonujących ten zawód. Wezwanie Jezusa skierowane bezpośrednio do niego skłoniło go do pójścia za Mistrzem z Nazaretu, który powołał go na swego ucznia (Mt 9,9-13; Mk 2,13-17; Łk 5, 27-32). Należał do grona dwunastu Apostołów (Mt 10,2-4; Mk 3,16-19; Łk 6,13-16; Dz 1,13). Tradycyjnie jest utożsamiany z autorem pierwszej Ewangelii. O jego życiu i działalności po śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Chrystusa nie wiadomo nic pewnego. Prawdopodobnie przez 15 lat głosił Ewangelię w Palestynie, a następnie udał się do Indii, Etiopii, Persji, Pontu, Syrii, Macedonii i Irlandii. Nie wiadomo również gdzie i kiedy zmarł.IV0921 św. Mateusz Pracował jako poborca podatków. Umiał pisać i liczyć, co wtedy nie było zdolnością powszechną. Księgował przychody, wypisywał monotonne słupki: imię, nazwisko, winien, ma. Przeliczał kasę. Chyba nie był lubiany. Był przecież urzędnikiem okupanta. Takich ludzi zawsze się podejrzew...Więcej…
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0922 Według tradycji był oficerem w Legii tebańskiej stacjonującej w Galii. Składała się ona z chrześcijańskich żołnierzy. Maksymilian Herkules, który w tych czasach wraz z Dioklecjanem sprawował urząd cesarza, znany był z nienawiści do wyznawców Chrystusa. Dlatego gdy Maurycy przekraczał wraz ze swoim oddziałem Alpy, w Agaunum, zażądano od niego złożenia pogańskiej ofiary bogom rzymskim przed rozpoczęciem bitwy. Maurycy miał wówczas powiedzieć, że z poświęceniem odda krew za ojczyznę, ale nikt nie może żądać, by wyrzekł się wiary chrześcijańskiej. Poniósł za to śmierć męczeńską wraz z żołnierzami, późniejszymi świętymi — Eksuperiuszem, Kandydem i Wiktorem. Jest jednym z patronów rycerstwa europejskiego, Burgundii, farbiarzy, kapeluszników, piechoty, a także dynastii saskiej (ottońskiej) w Niemczech (X–XI w.). W Niemczech kult Maurycego był szczególnie silny. Tzw. włócznia świętego Maurycego była atrybutem koronacyjnym cesarzy niemieckich. Jej kopię, jako zgodę na koronację, przekazał w 1000 Bolesławowi Chrobremu Otton III. Dziś można ją oglądać w skarbcu na Wawelu. Święty Maurycy opiekuje się miastem Magdeburg i tamtejszą katedrą, do której przeniesiono z Ratyzbony jego relikwie. Wspomnienie liturgiczne: w Kościele zachodnim 22 IX, w Kościele wschodnim 5 X. Ze względu na swoje afrykańskie pochodzenie jest ukazywany jako ciemnoskóry mężczyzna z murzyńskimi rysami, grubymi wargami, kręconymi włosami. Występuje w zbroi lub krótkiej tunice, w hełmie lub koronie książęcej na głowie, trzyma gałązkę palmową, miecz lub lancę i białą tarczę herbową w purpurowe pasy — znak rycerza-męczennika. Maurycy łac. ‘należący do Maurusa’ data ur. nieznana, zm. na przeł. III i IV w., Agaunum (ob. Saint-Maurice k. Valais, Szwajcaria), rzymski oficer, męczennik.IV0922 Według tradycji był oficerem w Legii tebańskiej stacjonującej w Galii. Składała się ona z chrześcijańskich żołnierzy. Maksymilian Herkules, który w tych czasach wraz z Dioklecjanem sprawował urząd cesarza, znany był z nienawiści do wyznawców Chrystusa. Dlatego gdy Maurycy przekraczał wraz ze...Więcej…
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    I 0522 Bazyliszek (męczennik) Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania Święty Bazyliszek męczennik[a] ilustracja Data urodzenia w III wieku Data i miejsce śmierci 22 maja ok. 308 Komana (Pont) Czczony przez Kościół katolicki Cerkiew prawosławną Wspomnienie 3 marca i 22 maja[b] 16 marca i 4 czerwca[c] Bazyliszek, cs. Muczenik Wasilisk (zm. 22 maja ok. 308 w Komanie (Pont) – męczennik chrześcijański, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego.I 0522 Bazyliszek (męczennik) Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania Święty Bazyliszek męczennik[a] ilustracja Data urodzenia w III wieku Data i miejsce śmierci 22 maja ok. 308 Komana (Pont) Czczony przez Kościół katolicki Cerkiew prawosławną Wspomnienie 3 marca i 22 maja[b] 16 marca i 4 czer...Więcej…
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0922 Proces beatyfikacyjny o. Pio - na przyśpieszenie którego nalegał sam Jan Paweł II, który poznał stygmatyka podczas wizyty w San Giovanni Rotondo w 1947 r., a jako biskup krakowski w 1962 r. prosił o. Pio o uzdrowienie z choroby nowotworowej Wandy Półtawskiej - rozpoczął się 20 marca 1983 r. Uroczystość beatyfikacyjna odbyła się 2 maja 1999 r. 16 czerwca 2002 r. o. Pio został ogłoszony świętym. 16 czerwca w Rzymie Papież Jan Paweł II kanonizował błogosławionego ojca Pio. Włosi czekali na ten dzień od 34 lat. Beatyfikacja w 1999 r. zgromadziła milionowe rzesze na Placu św. Piotra, przed Bazyliką św. Jana na Lateranie i w San Giovanni Rotondo. POdczas kanonizacji, aby nie zdezorganizować ruchu na rzymskich ulicach i dworcach, zdecydowano o otwarciu dla pielgrzymów stacji kolejowej w Watykanie. Czciciele ojca Pio przybyli z całego świata. Nikt nie ma wątpliwości, że jest to najpopularniejszy święty na progu XXI wieku. Już za życia nazywany był świętym. Sprawiły to nadzwyczajne dary, jakie posiadał: uzdrawianie z ciężkich chorób, czytanie w myślach innych ludzi, bilokacja - czyli przebywanie w dwu miejscach jednocześnie, a nade wszystko stygmaty. Włoski kapucyn z San Giovanni Rotondo jest pierwszym kapłanem, który dostąpił łaski noszenia na swym ciele ran Chrystusa. Przybicie do krzyża Pierwsze oznaki stygmatyzacji ojca Pio wystąpiły niecały miesiąc po święceniach kapłańskich, które kapucyn przyjął 10 sierpnia 1910 r. Jednak na osiem lat zniknęły, pozostawiając jedynie ból. Stały się widzialne 20 września 1918 roku. Tego dnia ojciec Pio modlił się w zakonnym chórze. Gdy klęczał przed krucyfiksem, ogarnęła go senność i głęboki spokój „nie do opisania”. Wtedy ujrzał tajemniczą Osobę, którą po raz pierwszy zobaczył w tym samym miejscu 5 sierpnia tego samego roku. Tym razem jednak Postać miała przebite ręce i nogi oraz bok, które broczyły krwią. „Zdawało mi się, że umieram i byłbym umarł z pewnością, gdyby Pan nie podtrzymał mojego serca, które chciało wyskoczyć z piersi” - pisał do prowincjała o. Benedykta z San Marco in Lamis. Nie wahał się nazwać w liście tego, co go spotkało ukrzyżowaniem. Odwiedziny niezwykłej Osoby zakończyły się, a ojciec Pio zauważył, że jego ręce, nogi i bok zostały przebite i broczą krwią. „Czuję w sobie nieustanny szmer, przypominający szemranie niewielkiego wodospadu wyrzucającego stale krew” - zwierzył się prowincjałowi. Wedle świadectw lekarzy i współbraci, stygmatyk tracił dziennie jedną filiżankę krwi. Ojciec prowincjał kazał sfotografować rany i przesłał zdjęcia do Watykanu, a następnie poprosił dr. Romanellego o ocenę sprawy z punktu widzenia medycyny. Lekarz w sprawozdaniu napisał: „Obrażenia widoczne na dłoniach pokryte są błoną czerwonobrązowej barwy bez punktu krwawiącego i opuchlizny. Brak również śladów zapalenia sąsiednich tkanek. Przekonany jestem, a wręcz pewny, iż nie są to rany powierzchniowe, gdyż przyciskając równocześnie dłoń kciukiem, zaś palcem wskazującym wierzch ręki, czuje się wyraźnie, iż w środku jest puste miejsce. Obrażenia stóp mają podobny charakter. W boku istnieje wyraźne nacięcie, równoległe do żeber, długie na siedem do ośmiu centymetrów”. Podobne opinie co do nadprzyrodzonej natury ran wydali inni lekarze, ale wkrótce świat medyczny podzielił się w ocenie przyczyn powstania stygmatów. Ojca Pio oskarżono o autosugestię, histerię. Taką opinię wydał (choć nie na podstawie osobistych badań) m.in. sławny lekarz i psycholog ojciec Agostino Gemelli. Uważał on, że rany kapucyna z San Giovanni Rotondo mogą być wywołane autosugestią podobną do ideoplastii, czyli interakcji umysłu i materii.IV0922 Proces beatyfikacyjny o. Pio - na przyśpieszenie którego nalegał sam Jan Paweł II, który poznał stygmatyka podczas wizyty w San Giovanni Rotondo w 1947 r., a jako biskup krakowski w 1962 r. prosił o. Pio o uzdrowienie z choroby nowotworowej Wandy Półtawskiej - rozpoczął się 20 marca 1983 r. U...Więcej…
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0923 o. Pio
  • Ewa
    Ewa skomentował(a) zdjęcie
    IV0923 o. Pio

Tematy forum

Bożena
19 lutego, 2019 Obmyj moje oczy Wprowadzenie do modlitwy na środę, 20 lutego Tekst: Rdz 8, 6-13. 20-22 oraz Mk 8, 22-26 Prośba: byś pozwolił Bogu obmyć swoje oczy... Więcej
Bożena Lut 20, 07:40
Bożena
Ks. Daniel - Przyjaciel Bezdomnych   Ciche cuda "Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął... Więcej
Bożena Lut 20, 07:38
Monika
Napisałam w sensie niby nic ze po prostu nic się nie dzieje, między nami jest super, nie ma rutyny. Kiedyś założył konta na portalach randkowych, odkryłam to i zrobił mi jazdę że jakby mnie nie... Więcej
Monika Lut 16, 22:24
Aleksandra
Wydaje mi się, że tak do tego podeszłam: na początku magicznie, byłam przekonana, że Bóg mi go da, a później modliłam się już tylko o to, żeby się poukładało. Nie poukładało się.... Więcej
Aleksandra Lut 10, 10:31
Bożena
Wpisz w wyszukiwarce - pompejaska. rosemaria najczęstsze pytania o nowennę pompejańską- znajdziesz tam wiele odpowiedzi dotyczących tej modlitwy  Intencja powinna być jedna konkretna i... Więcej
Bożena Lut 8, 20:18

O naszej stronie

Pomocnicy Królowej Różańca Świętego

Ta strona jest zarządzana przez Fundację Pomocnicy Królowej Różańca Świętego. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi inicjatywami.

www.pkrs.org.pl

'':
ściemnij
przesuń
Głosowanie: