Loading...

Dziwne rzeczy, które dołują | Forum Nowenny Pompejańskiej

Lokalizacja tematu: Forum » Różaniec » Trudności z różańcem
Mateusz
Mateusz Sty 17 '16, 11:49

Przez dłuższy czas zbierałem się do Nowenny. W końcu stwierdziłem, że 1 stycznia trzeba zacząć. Wcześniej kombinowałem, w sprawie właściwej intencji. Sądząc po moich ostatnich stopniach jakie znalazłem w dzienniku i pytając się odpowiednich osób o odpowiednią intencją trzeba będzie prosić "o pomoc w sukcesach w nauce". Oczywiście człowiek podbudował się świadectwami(http://pompejanska.rosemaria.pl/tag/szkola/), którzy z nauką mieli takie problemy, a po Nowennie wszystko odwróciło się na dobrą stronę czy to z egzaminami czy z samą nauką. Jestem po 16 dniach Nowenny i widzę zupełnie inaczej. Były dni gdzie naprawdę z Nowenną byłem pod ścianą, aktualnie jest gorzej niż mi się zdawało. Nauczyciel z fizykochemii już nie ma mi gdzie ocen wpisywać w rubryczki bo tyle jedynek mi wpisał. Nie wiem za bardzo co mam robić. Staram się naprawdę poświęcać czas na naukę, choć czasem sam się oszukuję. Umysł totalnie ciemny. Jestem w totalnej rozsypce, klękam dzień w dzień modląc się o światło by zaliczyć dany sprawdzian, a gdy dostaje wyniki to jestem w dołku. Mimo, że odmawiam tylko 3 tajemnice już mi sił brakuje. Cały czas deklaruję chęć zerwania ze swoimi przyzwyczajeniami, a dobrze nie jest. W takim wypadku gdy jest źle, a nawet okropnie co robić? Sam się oszukuję mówiąc dzień w dzień "Jezu ufam Tobie, Ty się tym zajmij", a jest zupełnie inaczej. Może się też wypowiedzieć osobą, która ma bądź miała problemy z nauką i odmawiała podobną intencję?

Marcin
Marcin Sty 17 '16, 16:13
Witaj Mateuszu. Po części sam sobie odpowiedziałeś na swój problem. Czy możesz "z ręką na sercu" powiedzieć, że codziennie przynajmniej 1 godzinę poświęcasz nauce?, że nic w tym czasie nie jest ważne tylko zdobywanie wiedzy? Pan Bóg cię z tego nie wyręczy bo On jako dobry Ojciec chce mieć mądre dzieci a nie głupie. Ponadto nie trzeba się załamywać że nie idzie ci z fizyki. Bardzo dobrze że ci nie idzie, bo to dla ciebie znak że kierunki ścisłe nie są twoja mocną strona i możesz skupić się na przedmiotach, które lubisz. Staranie się aby być dobrym ze wszystkich przedmiotów sprawia że stajesz się nijaki. Ja już edukację szkolną zakonczylem i mogę ci powiedzieć że szkoła powinna być czasem gdzie odkryjesz co cię tak naprawdę interesuje i iść w tym kierunki