Loading...

Proszę o modlitwę | Forum Nowenny Pompejańskiej

Ania
Ania Sty 2 '14, 18:08

Bardzo proszę o modlitwę w intencji mojej Kochanej Mamy.

Moja mama ma na imię Maria i ma 55 lat. W 2010 roku zachorowała na raka piersi. Kiedy dowiedziała się, że jest chora, zawalił się cały jej świat.

Jednakże nie poddała się rozpaczy i rozpoczęła leczenie. Miała 6 cyklów czerwonej chemii, która wyniszczyła jej ciało. Następnie przeszła radioterapię, która bardzo bardzo spaliła jej skórę piersi i dekoltu. Rana długo nie mogła się zagoić. Trzy lata leczenia wyniszczyły moją mamę fizycznie i psychicznie ale nie dały rezultatu.  Choroba dała przerzuty do płuc, zrobiła się zatorowość płucna. Mama okropnie się dusi cały czas. Niestety wyczerpały się wszystkie możliwości leczenia.


Ja sama jestem bardzo zdruzgotana, gdyż ostatnio niespodziewanie zmarł mój ukochany trzydziestotrzyletni mąż. Czuję ogromny ból, smutek, rozpacz. Zostałam sama z trzyletnim synkiem. Dużą pomocą była dla  mnie mama. Teraz sama wymaga intensywnej opieki


Dziś rozpoczynamy nowennę pompejańską, może zdarzy się cud i mama nadal będzie z nami.

Proszę módlcie się z nami.

Jerzy
Jerzy Sty 2 '14, 20:47
Współczuję Aniu i oczywiście łączę się z Wami w modlitwie. Moja żona (tylko odrobinę młodsza od Twojej mamy) też ma bardzo złośliwe guzy ale w mózgu więc znam to uczucie gdy czekasz na kolejne wyniki badań i dowiadujesz się że ciągle jest gorzej. Nie wiem czy stosujecie dietę i suplementy ale z tego co widzę podczas kolejnych wizyt na oddziale onkologicznym to ponad 90% chorych karmi swoje nowotwory tym co najbardziej one lubią. Żaden lekarz a odwiedziłem ich setki nie powiedział mi o stosowaniu diety. Nowenna Pompejańska to oczywiście podstawa ale cuda nie dzieją się na każdym kroku więc trzeba osobie chorej dać szansę żeby do tego cudu wymodlonego doczekała. My też jesteśmy po radioterapii i w trakcie drugiej już chemii bo operacja nie była możliwa. Odmawiam piątą NP i guzy nie zniknęły ale rok temu w styczniu Tereska leżała sparaliżowana pod kroplówkami i basen jej musiałem podawać a lekarz mówił mi o dwóch miesiącach życia a my dziś przeszliśmy na spacerku około trzy kilometry. 

Trzymaj się dzielnie. Nowenna pomaga tym co wierzą. 

ania
ania Sty 2 '14, 21:05
dolaczam sie do modlitwy 

+

Besia
Besia Sty 2 '14, 22:33

Aniu będę pamiętała o Twojej mamie i o Tobie w modlitwie .


Bożena
Bożena Sty 2 '14, 23:11
Aniu, ja Cię doskonale rozumiem bo jestem w takiej samej sytuacji jak Twoja mama. Walczę już 6 lat i siły już mnie opuściły. Cieszę się że rozpoczęłyście NP bo ona na prawdę daje wiele spokoju  i dodaje wiary w lepsze jutro. A i czyni cuda czego przykładem może być żona Jerzego. Trzeba tylko głęboko wierzyć. I pamiętaj w te "gorsze" dni zawsze możesz tutaj liczyć na pomoc duchową.
Jestem z Tobą i Twoją mamą
lucyna
lucyna Sty 3 '14, 21:28
Ja także pamiętałam o Twojej Mamie w czasie modlitwy wstawienniczej . Całym sercem jestem z Tobą . Pozdrawiam
Mariusz
Mariusz Sty 3 '14, 23:07
i ja się modliłem. Miej wiarę.