Już jest nowy numer:
Z O B A C Z !
można, pod warunkiem, że rzeczywiście chodzi Ci o szukanie prawdy, a nie o prowokację
Można Romku, tylko nie wiem co rozumiesz , przez zadowalające odpowiedzi, choć ufam , że chodzi Ci o takie , byś Ty dane fragmenty Słowa zrozumiał i przyjął je sercem. Słowo nie musi bowiem nas zadowalać , niekiedy np. przypomina nam o obowiązkach, to akurat często jest niezbyt przyjemne dla nas, choć winniśmy się z tego cieszyć, że to Bóg a nie kto inny nam o tym przypomina :)
bo byłem pełnej wiary mogę tak powiedzieć że wierzę w Boga z całego serca zacząłem się nawracać chodzę i odprawiam nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca i już się przygotowałem do odprawiania nowenny pompejanskiej i nagle natrafiłem na taką stronkę https://zastopujczas.pl/biblia/dlaczego-tak-trudno-uwierzyc/ i może cała wiara nie odeszła ode mnie ale czytając tamte komentarze o Maryjii itd to już nie wiem co mam myśleć sądzę że mnie zły duch próbuje odwieść ale też chciałbym znaleść sensowne zrozumienie tego co tu jest prawdą , od zarejestrowania się na waszej stronce minęło kilka dni kiedy popadłem w taką frustację i poradzić się nie umiem proszę o pomoc w skrócie napisze odnośnie tej stronki co napisałem że niema w Bibli żadnego słowa gdzie można wywyższyć Maryją a jest dużo wersetów mówiących że to jest grzech że tylko Jezus Chrystus jest Panem i do niego trzeba się modlić
Romku, moja rada na przyszłość...jeśli zobaczysz coś niepokojącego na jakimś portalu , coś co wzbudza w Tobie wątpliwości , to sprawdź kto to pisze i czy to katolik i katolicka strona, bo się zgubisz.
Ten pan , który prowadzi jest jakiś dziwny , poczytałam , co on pisze na różnych portalach i nie mogę się kapnąć z jakiej jest denominacji i czy w ogóle nie jest czasem wolnym strzelcem. Nie uznaje Trójcy Świętej, więc nie jest protestantem , nie uznaje też czyśćca, bo uznaje tylko Pismo Święte, nie jest na pewno Świadkiem Jehowy, bo pisze, że to dla niego nie autorytet, zbyt bardzo zajmuje się polityką, a jednocześnie pisze , że krwi nie wolno spożywać (jego wypowiedź :Skoro Bóg pozwolił zabijać zwierzęta i jeść je (bez krwi – ważne), to nie zabijaj nie odnosi się do zwierząt.) , może to ktoś z Badaczy Pisma itp. Ale po jego wypowiedzi do pewnej Ani :
Ania z całym szacunkiem do Twojej religii, ale nie znam takiej, która by działała zgodnie z zasadami Chrystusa.
Każda ze znanych religii w tym KK dorzuciła sobie doktryny, których nie ma w Biblii lub, które Bóg potępia, jak obrazy."
mogę sądzić , że jednak jest wolnym strzelcem.
Nie ma co analizować , tracić czas i połączyć w coś te jego teorie. Tę stronę sobie daruj.
Kłopot z Maryją ja też jeszcze całkiem niedawno miałam, tzn. z jej kultem, ale modlitwa Nowenną Pompejańską i "Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny " to wszystko mi wyprostowały. Traktat masz tutaj
http://louisgrignion.pl/download/traktat_o_prawdziwym_nabozenstwie.pdf
Co do kultu obrazów, o którym ten pan pisze . Sam przypatrz się wpuszczonym tam słowom Pisma :
„Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, bo Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy Mnie nienawidzą”.
Popatrz na pierwsze zdanie, ono kończy się i to wykrzyknikiem. To jest zdanie rozkazujące. Bóg czegoś od nas żąda. Jeśli ten pan tak dokładnie wertuje Pismo, prawdopodobnie literalnie, to czemu się nie stosuje do słów? Trzeba by było tego pana spytać, co robi jego zdjęcie na profilu, przecież jest człowiekiem na ziemi...
No cóż , w miarę pisania czytałam tam komentarze no i w jednym pan Robert pisze :
"Nie rozumiem dlaczego ciągle pisze Pan o kościele?
Ja jestem chrześcijaninem, nie należę do żadnej religii."
Jednak to wolny strzelec, nie warto się tym zajmować, bo Bóg w Piśmie Św. przez św. Piotra mówi, by tego unikać, tzn. rozważania pism samemu.
Tyle pokrótce na szybko, bo dni świąteczne :)
dziękuje Ci bardzo podniosłaś mnie troszkę na duchu wesołych świąt Bożego Narodzenia
Niewiele napisałam, ale była późna pora , cieszę się jednak, że choć trochę pomogłam Ci :)
Ufam, że powoli zrozumiesz wszystko , co tyczy się Maryi i Jej wywyższenia, mnie sporo czasu nad tym zeszło, ale kontemplacja osoby Maryi , wsłuchiwania się w Nią, wpatrywania się w jej cnoty wiele daje, a Traktat św. Ludwika Grignion tylko to moje poznanie potwierdza ł utwierdził mnie . Myślę , że trzeba też właściwie rozumieć słowo wywyższenie, które tutaj bardziej wynika ze służby innym niż z panowania, choć takiemu panowaniu wynikającemu ze służenia innym i tak potem z chęcią się oddajemy. :)
Dziękuję za życzenia i Tobie życzę również , by Światło , które na świat przyszło rozpromieniło Twe mroki podczas rozważania Słowa Bożego , niech Maryja Ci w tym pomoże i wyprasza dla Ciebie dar Ducha Świętego, który dany nam jest po to m.in. Słowo objaśniać. Pięknych, błogosławionych Świąt Romku ! ♥
Romanie,byc moze napisze cos kompletnie z innej beczki, coswyrwanego z kontekstu bo nie czytalam dokladnie tego co pisal ten Pan i Dorota, ale jak przeczytalam Twoje slowa " niema w Bibli żadnego słowa gdzie można wywyższyć Maryją a jest dużo wersetów mówiących że to jest grzech że tylko Jezus Chrystus jest Panem i do niego trzeba się modlić " pierwsze co przyszlo mi do glowyto slowa Op. Adama Szustaka, ktory odpowiadal na pytania ludzi w sprawie modlenia sie do Swietych, do Maryi itp. ze to balwochwalstwo i ze nie mozna modlic sie do innych. Odpowiedzial tej osobie cos takiego ze modlitwa wstawiennicza, czy ogolnie modlitwa do danego swietego od jakiejs sprawy, do Maryi jest niczym innym jak zwracaniem sie z prosba o pomoc do osoby ktora jest w czyms swietna. np. jak tu na ziemi mamy z czyms problem to zwracamy sie o pomoc, o porade do kogos kto nam w tym problemie jest wstanie dopomoc. my nie prosimy ich o cuda, nie wyznajemy ze sa jak Bog, ze moga wszystko.. my zwracamy sie do nich o pomoc w danej sprawie jak do znajomego. a oni ten nasz problem zanosza do Boga przez ktorego wszysko sie dzieje:)
Tak, Jugi , tylko gdybyś miała się mierzyć np. z protestantem lub z tym Panem to usłyszałabyś fragment 1 Listu do Tymoteusza "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus," i to jest właśnie ich literalne tłumaczenie Pisma Św.
dlatego ja nie wdaje sie w dyskusje z osobami co maja "swoja" teorie bo wyznaje zasade ze na upartego jak ktos chce uderzyc psa to kij zawsze sie znajdzie.. i chocby sie tlumaczylo innym to zawsze znajda swoje ale i uczepia sie danego wersu czy zdania i beda brneli w to w zaparte. jezeli ktos ma swoje zdanie byc moze nawet mysle na dana sytuacje to czasami nawet argumenty nie trafiaja...
Roman też się nie wdawał , ale czytał tylko i wprowadziło to w jego serce zamęt.
My mamy świętą Tradycję Kościoła i Urząd Nauczycielski jeszcze, które oprócz Pisma Św. uznajemy, na każdy argument protestantów podawane są nasze argumenty. Bardzo rozsądne , bo przemodlone na pewno. Jeśli ktoś nie za bardzo się w tym orientuje lub też jest na początku swej wiary , to lepiej w ogóle nie wchodzić na takie strony . .
a podam wam taki werset " A to nie osobliwość, gdyż sam szatan zmienia sobie postać na anioła światłości" rozumiem z tego że szatan może czynić cuda i ukazać się jako anioł Boży tak jak na tej stronce co wam podałem to oni twierdzą że objawienia Maryjne to właśnie zły duch przybiera postać świetlistą ale pytanie moje jak rozpoznać działanie że pochodzi od złego a nie od Boga jest na to jakiś sposób?
ja zawsze prosze Ducha Swietego o pomoc i rozpoznaje czy to jest od Boga czy od złego
Po słowach pani Doroty mój zamęt w głowie odleciał przynajmniej tak myślałem aż do dzisiaj znów ja chyba duchowo umieram bo włączyłem sobie dzisiaj tv-trwam i rano o 10:30 leciały pieśni Maryjne Chwała Pani: Pieśni dla Maryi i przed każdą pieśnią były omawiane kto napisał i czemu i takie tam i nagle mówi coś takiego opowiada że ta pieśń jest ku naszej matki matki miłości naszej stwórczyni stwórczyni całego wszechświata itd i to jakaś jest bogini jakiegoś państwa azjatyckiego już nie pamiętam jakiego i że nasza Maryja jest wcieleniem tej bogini że wyszła właśnie z niej szukałem na yutube tego filmu żeby zobaczyć go jeszcze raz ale nie idzie znalezć a wedłóg mnie Maryja to matka Jezusa a nie jakaś bogini Azji i gdyby to leciało na innym programie to pewnie olał bym to ale na trwam takie coś puszczają wszystkie te żeczy u mnie naraz się dzieją i trochę tego za dużo bubu
Rozeznawanie duchów nie jest takie proste , -"Nie możemy dokonywać rozeznania duchowego, jeśli nie ma w nas życia duchowego. Jakość życia duchowego gwarantuje jakość rozeznawania duchowego. Gdybyśmy nie szukali Boga i pełnienia Jego woli, ale siebie samych, to próba rozeznania duchowego byłaby pewną pomyłką." / Józef Pierzchalski SAC/...to powinno się najpierw wziąć pod uwagę. Trudno temu zaprzeczyć.
O rozeznawaniu duchowym jest wiele tekstów w necie, najczęściej jednak znajdziemy Reguły rozeznawania wg. św. Ignacego z Loyoli. Przynajmniej u mnie się tak wyświetla, chociaż... jestem zainteresowana duchowością ignacjańską i może dlatego. Warto się z nimi zapoznać.
Pamiętać należy również , że rozeznawanie duchów to jeden z nadzwyczajnych darów Ducha Świętego.
Nie wiem Romku , jaki program oglądałeś. Ale możliwe , że nie do końca obejrzałeś, bo choć faktem jest , że w necie jest wiele filmów kwestionujących to co katolickie, nawet to , co w Watykanie , budowle, figurki itp. , ze św. naszych też są zrobieni jacyś podejrzliwi ludzie , Maryja zwłaszcza i jest to tak przedstawione, że można w to naprawdę uwierzyć , to jeśli coś takiego pokazane jest w TV Trwam, to musiałoby iść z jakimś komentarzem przeciwnym .
Myślę tak, jak w drugim poście napisałam...zacznij Maryję kontemplować na modlitwie różańcowej, przeczytaj choćby tylko urywkami Traktat św. Ludwika Grignion de Montfort, a już pierwsze zdanie w nim , a właściwie nagłówek daje do myślenia , jeśli chcesz uchronić swą duszę od niepokojów to zrób to, jak też póki co nie wchodź na niekatolickie strony., o tym tez pisałam wcześniej.
3 dni temu posłuchałem Pani Beaty i Pani Doroty i zacząłem prosić Ducha św o poznanie prawdy co tak naprawde mnie gnębi i nadeszła mi taka myśl i zastanawiałem się po co ja tu wogule trafiłem na waszą stronę a mianowicie po to żeby dowiedzieć się jak się odmawia nowennę bo mój szfagier jest bardzo zrezygnowany z życia dziecko mu umarło i w Boga wogule już niewierzy itd a słyszałem kiedyś że ta modlitwa czyni cuda to chciałem prosiś Maryję i Pana naszego o nawrucenie go i po kilku dniach przebywania z wami przygotowałem sobie modlitwy rozważania na tą nowennę i byłem prawie gotowy a tu nagle jak by wszystko znikło nagle Maryja stała się dla mnie złym duchem itd i mój kryzys się pogłębiał zacząłem jeszcze bardziej i intensywniej czytać Biblie i właśnie po modlitwie czyli ta modlitwa trwała cały czas w pracy na ulicy itd cały czas prosiłem o poznanie prawdy i usłyszałem jakby taki głos jak ty chcesz się za kogoś modlić i kogolwiek nawracać tu chodzi o mojego szwagra jeżeli ja sam nie mam wiary i potrzebuje nawrucenia najpierw zajmij się sobą i wtem odkryłem moc złego że to on mnie zwodził żeby nie odmawiać tej nowenny i prawie zapomniałem jaki był mój prawdziwy cel a z tej osoby czyli Maryji do której chciałem się zwrucić nagle zrobił z nią bestie a najlepsza obrona to atak i tak właśnie było chciałem wam podziękować za te wszystkie wpisy i jutro mam wolne i lecę do spowiedzi bo żyć z tym nie umiem że tak się nabrałem pozdrawiam
Leć Romku leć !!!! ....sprawiłes ze usmiechnełam sie z radosci po Twoich słowach:)....otulam Cie modlitwa,zobaczysz ile Nowenna wniesie cudownosci do Twojego zycia:) Pozdrawiam Cie
"Leć Romku leć !!!!"...ja Beatko się rozradowałam tym także, a faktem jest jest , ze Romanowi potrzebne są skrzydła, choćby właśnie takie , jak Twe słowa w powyższym poście :)
A na Romka pisanie można tylko powiedzieć...Chwała Ci Panie! :)
Dorotko :) zeby tak kazy chciał "leciec" ...o ile swiat byłby cudowniejszy!!!!
dziś nowennę odmawiam już 7 dzień i tak jak wcześniej pisałem byłem u spowiedzi i pózniej zacząłem odmawiać nowennę jeszce tak jakby na siłę niby było wszystko ok ale złe myśli chodziły dalej po głowie oczywiście Pana Jezusa prosiłem o poznanie prawdy np. kto choć raz odmówi koronkę do Bożego Miłosierdzia to Pan Jezus obiecał spełnić wszystko co będzie z jego wolą oraz proście a otrzymacie tak też Pan Jezus mówił i powtarzałem w modlitwie te słowa i posłuchałem Panią Dorotke i zacząłem czytać traktat http://www.duchprawdy.com/traktat_sw_ludwik_maria_grignion_de_montfort.pdf
i postanowiłem sobie dziennie jedna kartke czytać i wszystkie wersety sprawdzałem w Bibli i je rozważałem i doszedłem do 1 listu do koryntian i czytałem do prawie godzine czasu i od tego momentu cały lęk całe te myślenie o Maryji że jej nie ma w niebie itd odleciało i poczułem się wolny i szczęśliwy powturze jeszce raz na siłę zacząłem się modlić i pomogła i Maryja i Pan Jezus i Duch św i sam Bóg pozdrawiam