Loading...

Najczęstsze pytania | Forum Nowenny Pompejańskiej

Bridget
Bridget Sie 9 '13, 10:03
Beti ma rację...Różańce odmówione to ok.senność to typowe przeszkadzanie tego osobnika... 

zauważyłam,że nawet w dzień w porach gdy nigdy spać się nie chciało to przy Nowennie się zaczynało. 

Iść do przodu niczym się nie zrażać... 

 

Odmawiać.

Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 04:55
Znalazłem świetny sposób na to wszystko. Tzn. nie ja bo od dłuższego czasu nachodziły mnie myśli żeby tak zrobić ale jakoś długo to trwało zanim wcieliłem to w życie. Od teraz odmawiam tylko w ten sposób. Znikły w trakcie odmawiania bóle kręgosłupa, zmęczenie, senność, splątanie, trudności w skupieniu i ogólnie ogromny wysiłek jaki musiałem wkładać wcześniej choć dawało to słabe owoce.  Chodzi po prostu o to aby zaprosić przed każdą częścią Różańca nawet jak się odmawia wszystkie naraz, Maryję by nam towarzyszyła, a najlepiej zaprosić także Pana Jezusa zwłaszcza w tajemnicach Boleści. Mówię "Zapraszam Cię Maryjo i Panie Jezu do rozważań Tajemnic Różańcowych. Pomóż mi dobrze się modlić i daj mi Twoje myśli i Twoje natchnienia." Mówię tak myśląc jednocześnie o Maryji i Panu Jezusie. Najlepiej jest zapalić jeszcze świecę. Ja mam akurat ze Mszy o Uzdrowienie i Uwolnienie odprawianej przez O. Józefa Witko. Świeca jest specjalnie pobłogosławiona i dzięki Łasce Bożej ma Moc uzdrawiania i uwalniania. W ogóle wspaniałe cudowne znaki są związane z Tą Świecą, ale nie chcę o tym pisać by ktoś nie pomyślał że się chwalę. Kto był kiedykolwiek na Mszy O. Witko mógł słyszeć od Ojca co się dzieje w trakcie zapalenia tych Świec. I tak jak Ojciec Witko mówił doświadczają tego szczególnie ci którzy uważają się za najmniej godnych z powodu swoich grzechów :) Ja tylko dodam że wszystko co O. Witko mówił odnośnie tych świec sprawdziło się w przypadku moim i mojej rodziny mam na myśli jej część wierząca i praktykującą. Są to prawdziwe Cuda. Trzeba być jednak w łasce uświęcającej by świeca działałą :) Ale chciałem o czymś innym powiedzieć. Zgodnie z tym co jest napisane tu:http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-matka-boza-dala-swiatu-nowenne-pompejanska/

pierwszą Nowennę Pompejańską odprawiła Fortunatina. Odmawiam teraz nowennę dokładnie w ten sam sposób. Zauważyłem, że Matka Boża nigdzie nie powiedziała iż nowenna ma trwać 54 dni pod rząd . Opierając się na słowach Maryji i świadectwie Fortunatiny: "Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny odmawiając piętnaście tajemnic różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne." doszedłem do przekonania że aby otrzymać łaski od Królowej Różańca Świętego z Pompejów należy odmówić w sposób ciągły 3 nowenny na Cześć Królowej Różańca i potem ale nie kończenie natychmiast znowu jednym ciągiem 3 nowenny dziękczynne. Czytając uważnie to świadectwo zwróciłem uwagę na konkretne daty. Dopatrzyłem się też pewnych nieścisłości wynikających być może z błędnego przetłumaczenia tekstu. Zgodnie z tym co jest napisane w świadectwie Fortunatina skończyła odmawiać 3 nowenny 1 kwietnia. Musiała zatem rozpocząć 6 marca czyli na 3 dzień od ukazania się Maryji. I tu jest pewna nieścisłość ponieważ z godnie z tym co jest napisane: "Przy końcu drugiej nowenny, 15 marca tego roku, Najświętsza Panna ukazała mi się ponownie." niemożliwością jest by 15 marca był dniem końca drugiej nowenny. Może być on początkiem drugiej nowenny a nie jej końcem jeśli dobrze policzymy. Zgodnie z obietnicą Matki Bożej w dniu 4 kwietnia w Święto Matki Boskiej Bolesnej ustały konwulsje. W tym też właśnie dniu Fortunatina rozpoczęła nowennę dziękczynną. Przypuszczam że chodzi właśnie o 3 nowenny dziękczynne. Jeśli tak to zakończyły by się 30 kwietnia  w dniu ustąpienia wszystkich cierpień. Chyba że jest to moja nadinterpretacja a Fortunatina mówiąc 4 kwietnia: "Zacznijmy odmawiać nowennę dziękczynną do Matki Bożej Różańcowej w Pompejach!" miała na myśli jakąś inną nowennę. Jeśli jednak chodzi o 3 nowenny dziękczynne to zostałyby one odmówione trzeciego dnia od zakończenia 3 nowenn ku czci Maryji czyli nie w jednym ciągu lecz z krótką przerwą. W nocy z 19 na 20 kwietnia, Fortunatina ujrzała ponownie Matkę Bożą Różańcową która dała jej obietnicę " Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny odmawiając piętnaście tajemnic różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne." Wydaje mi się że w kontekście tego wszystkiego Fortunatina rzeczywiście była pierwszą osobą odmawiającą Nowennę Pompejańską. Ze względu na jej pragnienie, wytrwałość i upór w otrzymaniu łaski zdrowia wcześniej niż planowała Maryja, stanowi dla nas wszystkich wspaniały przykład. Co o tym sądzicie? Czy można w ten sposób domawiać Nowennę Pompejańską czy jednak należy odmawiać w jednym ciągu? 

Edytowany przez Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 05:03
Monika
Monika Wrz 13 '13, 07:17
ale NOWENNA to 9 dni więc przez 9 dni mamy odmawiać 15 tajemnic różańca jako część błagalną i to powtarzamy jeszcze dwa razy (w sumie 3 nowenny) a później taka sama kolejność jako część dziękczynna. Myślę, że taka forma jest prawidłowa i część dziękczynna powinna następowac zaraz po zakończeniu części błagalnej. Te nieścisłości o których pisze Łukasz moga wypływać z prostej przyczyny - historia Fortunatiny pochodzi z 1884 roku więc w tamtych latach ktoś kto opisał jej historię uzdrowienia mógł nie trzymać się dokładnie dat tylko podawac je w przybliżeniu. W takiej formie (54 dni bez przerwy) Nowenna jest zaaprobowana przez KK więc nie widzę potrzeby żeby dorabiac do tego jakąś nową ideologię bo takie podejście tylko sieje zamęt. Jeżeli ktoś chce sobie ułatwić (bo tak to odbieram) modlitwę bo jest za nudno, za długo, język się plącze, spać się chce to chyba powinien zmienić Nowennę na jakąś inną modlitwę, może jakąś litanię ?


Co do świecy - my wykorzystujemy do modlitwy świece Caritasu, które przez poprzednie lata zakupowaliśmy przy okazji świąt Bożego Narodzenia lub Wielkanocy. Uzyte raz czy dwa razy teraz są jak znalazł :) Oczywiście jeżeli ktoś ma możliwość korzystania ze świec z jakimś specjalnym błogosławieństwem to jeszcze lepiej :)

Jerzy
Jerzy Wrz 13 '13, 08:22
Bogusiu - byłem dwa dni temu na mszy z o. Witko i było egzorcyzmowanie świec przyniesionych przez wiernych (nie zapalonych). W Zielonce na mszy też ks. egzorcysta egzorcyzmuje wodę, sól, świece i inne dewocjonalia a potem jeszcze obchodzi cały kościół i święci wszystkich. Mnie zapalona świeca i krótka modlitwa do Ducha Św. bardzo pomaga przy odmawianiu nowenny. 
Monika
Monika Wrz 13 '13, 08:32
Wracając jeszcze do tych przerw w odmawianiu Nowenny - wszędzie się pisze, żeby nie przerywać odmawiania więc chyba robienie przerwy nie jest wskazane. Zaczynając Nowenne musimy zdać sobie sprawę z tego, że na pewno będzie trudno, będą się piętrzyć przeciwności, będziemy znużeni, być może przydarzy się po drodze choroba itd. ale mimo wszystko mamy trwać na modlitwie i nie przerywać. A natrętne myśli o tym że może by tak sobie ułatwić modlitwę (która ma być przecież trudna, tak jak była trudna dla Furtunatiny, ma być pewnego rodzaju wyrzeczeniem się pewnych rzeczy, spraw i poświęcenia tego czasu, trudnego czasu Maryi) musimy przeganiac prosząc o opiekę i moc Ducha Świętego i Świętego Michała Archanioła.
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 16:43
Historię uzdrowienia Fortunatiny spisał Bł. Bartolo Longo to po pierwsze. Po drugie odbierasz to niezgodnie z intencją. Nie jest moim zamiarem cokolwiek sobie ułatwiać. Pragnieniem było odmówienie Nowenny w taki sam sposób jak zrobiła to Fortunatina. Po trzecie gdy pierwszy raz zetknąłem się z nowenną i obietnicą Królowej Różańca wydawało mi się że istotą jest zmówienie 3 nowenn przez 27 dni ku czci Królowej i potem 3 nowenn dziękczynnych.  Tym bardziej że Matka Boża ukazała się Fortunatinie po tym jak odmówiła już 1 nowennę i użalała się że nigdy nie otrzymała żadnych łask. Maryja powiedziała że za każdym razem otrzymywała łaski ale wezwanie i modlitwa do Królowej Różańca Świętego z Pompejów jest Jej droższe ponad inne i niech odmówi 3 nowenny ku Jej czci a wyzdrowieje. Ponieważ Fortunatina nie chciała czekać do 15 sierpnia na całkowite wyzdrowienie a rozpoczęła już odmawianie nowenny dziękczynnej Matka Boża powiedziała że za znoszenie choroby z poddaniem się Woli Bożej wszystkie cierpienia ustaną 30 kwietnia, co przypadało by na ostatni dzień 3 nowenny dziękczynnej. I Maryja złożyła obietnicę dla wszystkich chcących otrzymać od Niej łaski. Wynika z niej nie tyle konieczność formalna modlenia się przez 54 dni co odmówienie 3 nowenn - każda po 9 dni - każdego dnia 15 tajemnic ku czci Maryji i 3 nowenn w formie dziękczynienia. Myślę że to nabożeństwo jest skuteczne także w przypadku gdy każdą nowennę podzieli się na 9 dni i odmawia w sposób nieprzerwany piętnaście tajemnic Różańca. Ważne by odmawiając jedną nowennę nie robić przerw bo na tym polega nowenna. Nie wynika jednak z obietnicy Maryji by wszystkie 6 nowenn musiały być odmówiona w jednym ciągu, a jedynie to by 3 nowenny były ku czci i odmówione jako pierwsze a 3 nowenny jako dziękczynienie. I to jest konieczny warunek. Oczywiście każdy potrafi czytać i może sam zinterpretować obietnicę Królowej Różańca Świętego z Pompejów. Nie jest moim celem wprowadzanie jakiegokolwiek zamieszania. Zresztą sposób odmawiania Nowenny Pompejańskiej zaproponowany przez Kościół Katolicki jak piszesz Moniko, jest tylko propozycją. Istota nabożeństwa NP polega na obietnicy i jej treści. Ja na przykład zawsze sięgam do pierwowzoru. Modlę się na Koronce do Bożego Miłosierdzia w sposób podyktowany przez Pana Jezusa w Dzienniczku Św. Faustyny. Zachowując dokładnie te same słowa i ich kolejność a nie w taki sposób jak jest podane przez nasz Episkopat. Pan Jezus wyraźnie podyktował treść Koronki i przywiązał do niej obietnice. Dlaczego to zostało zmienione? -nie wiem. Dlaczego też w Kościele przyjęte jest odmawianie Koronki, która jest modlitwą do Ojca Niebieskiego o godzinie 15? - też nie wiem. Pan Jezus wyraźnie powiedział że godzina 15 jest godziną szczególnego Miłosierdzia dla świata i by w tej właśnie godzinie kierować modlitwę do Niego rozważając Jego Mękę i opuszczenie w chwili konania po przez Drogę Krzyżową, nawiedzenie Najświętszego Sakrament lub króciutką chwilę w miejscu gdzie jest to możliwe. I rozważania te nie muszą trwać pełnej godziny,a zgodnie ze słowami Pana Jezusa powinny się rozpocząć gdy zegar wybije 15. Koronkę można odmawiać o każdej porze dnia i nocy. Moim zamiarem nie jest szerzenie własnych ideologii i wymysłów a jedynie pragnienie dokładnego stosowania się do słów Panny Maryji i Pana Jezusa.  Z resztą uważam że na Forum i to takim jak to gdzie patronuje mu Królowa Różańca Świętego wszyscy powinniśmy się zachęcać odmawiania NP a nie demobilizować. Miłego wieczoru! Pozdrawiam.
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 21:46
Tak, oczywiści ale to nie stoi w żadnej sprzeczności z tym co napisałem. Problemem może być tu niezrozumienie. Otóż Kościół Katolicki uznając za prawdziwe jakieś objawienie prywatne tym samym potwierdza i podpisuje się że jest ono całkowicie zgodne z Jego nauczaniem. W związku z tym wszystkie treści płynące z tych objawień należy uznać za wiarygodne i udostępnić możliwość zapoznania się z ich przesłaniem wiernym. Tak samo jest w przypadku ogłoszenia czyjejś świętości. Kiedy to poza zgodą na kult publiczny potwierdza się również świętość życia i nieomylność wszystkich nauk  oraz co ma również odniesienie w stosunku do błogosławionych, uznaje się ich sposób życia za godny do naśladowania. Stąd Św. Siostra Faustyna jest również Doktorem Kościoła Katolickiego. 
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 22:08
Ponad to my jako zwykli wierni nie mamy bezwzględnego obowiązku posłuszeństwa swoim przełożonym jak ma to miejsce w przypadku osób duchownych. Mamy natomiast bezwzględny obowiązek posłuszeństwa wierze, której depozyt przechowuje Kościół Katolicki. W związku z tym musimy słuchać Papieża i wszystkich Hierarchów Kościelnych działających w zgodzie z Papieżem. W praktyce wygląda to tak że wszelkie dekrety wydane przez Stolicę Świętą są wprowadzane na różnych szczeblach przez odpowiednie organy Kościelne. Ostatecznie to duchowni zajmują się wprowadzeniem w życie tych postanowień. Mamy więc obowiązek słuchania naszych Pasterzy. Przykład Komunii Św. na rękę może być tu użyteczny.  http://mateusz.pl/mt/ba/ba-knr.htm Natomiast odnośnie modlitw i ich zmian zatwierdzonych przez Episkopat stanowią one propozycję dla wiernych. Kościół nie zabrania modlenia się w taki sposób jak zostało to przekazane w uznanym za autentyczne objawienie. Zmiany mają jedynie ułatwić kult wiernym. 
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 22:24
Widzisz zatem Renato jak niebezpieczne mogą okazać się w praktyce wszelkie zmiany treści objawionych przez Boga.  I potwierdzę raz jeszcze: Tak(!), można ślepo wierzyć we wszystkie nauki Świętych Kościoła Katolickiego i uznane objawienia prywatne ponieważ sam autorytet Kościoła wypowiedział się na ich temat po przez uznanie czyjejś świętości lub uznanie objawienia prywatnego za autentyczne. Interpretacja wszystkiego zawsze leży w gestii Koscioła, a co jest uznane przez Kościół musi być też uznane przez wiernych. Stąd chrześcijański obowiązek wiary w to wszystko co Kościół ten uznaje. 
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Wrz 13 '13, 22:46
Na to pytanie w dalszym ciągu nie znam odpowiedzi, choć wiem z jakich przesłanek zmiany te zostały wprowadzone. Pytałem nie tyle o rozbieżności miedzy tym co napisane jest w Dzienniczku, a nauczaniem Kościoła gdyż tu różnic nie ma i co do tego Kościół się już wypowiedział co o celowość zmiany modlitwy ułożonej przez Pana Jezusa, zaproponowanej przez Episkopat i w tej formie proponowanej wiernym.  Dziękuję Ci za odpowiedź Renato, jednak nie uważam by jakiekolwiek dyskusje były tu bezcelowe. Pozdrawiam i dołączam się do Twoich życzeń :)


Pragnę jeszcze powrócić do głównego wątku w dyskusji. Po głębokiej analizie i modlitwie nad obietnicą Królowej Różańca Świętego z Pompejów nasunęły mi się dwa spostrzeżenia. Pierwsze potwierdziło to co wcześniej mi się tylko wydawało. Maryja w żaden sposób nie ograniczyła nam możliwości otrzymania łask czasem w którym nowenny muszą zostać odprawione. Czas jako taki zawsze pozostanie ten sam i będzie to 54 dni.  Co nie znaczy, że Nowenna musi trwać dokładnie 54 dni z kalendarza. Muszą zostać odprawione w takiej, a nie innej kolejności trzy Nowenny ku czci Maryji i trzy Nowenny dziękczynne. Jeśli z jakiś słusznych lub niesłusznych powodów nie uda nam się odmówić którejś z 6 Nowenn mamy zupełną dowolność w podjęciu dalszych modlitw. Możemy zacząć Nowennę w całości od początku, tak jak możemy odmawiać od początku 3 Nowenny ku czci Maryji lub 3 Nowenny dziękczynne w zależności gdzie nastąpiła przerwa, możemy też po prostu kontynuować modlitwę rozpoczynając od początku jedną z sześciu Nowenn w zależnie od tego gdzie przerwaliśmy. Każda Nowenna jako taka musi jednak trwać pełne 9 dni. Modlitwa niestety nie kwalifikuje się do obietnicy jeśli warunek ten nie zostanie spełniony, bo muszą zostać odmówione z przerwami bądź nie 3 pełne Nowenny Błagalne i 3 pełne Nowenny Dziękczynne.

Drugie spostrzeżenie rzuca nieco światła na kwestię dotyczącą ułatwiania sobie modlitwy. Ta myśl przyszła mi spontanicznie, a jest potwierdzona doświadczeniem własnego życia i ma zastosowanie w każdej jego dziedzinie, a w szczególności w dziedzinie duchowości i sprowadza się do prostego stwierdzenia: Za każdym razem gdy chcemy sobie cokolwiek ułatwić, dokładnie w takiej mierze zostaje nam to utrudnione. A za każdym razem gdy chcemy sobie cokolwiek utrudnić, dokładnie w takiej mierze zostaje nam to ułatwione. Sprawdziłem -działa, tak w modlitwie jak w pracy i jak w dobrych uczynkach. Jest to rzecz zadziwiająca.  Dlatego bez względu na to jaką decyzję podejmiemy to dalsza wytrwałość zostanie poddana próbie i w tej mierze w jakiej będzie to sprawiedliwe i adekwatne do sytuacji. Nic co dzieje się w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej nie jest dziełem przypadku. Jedno jest pewne, nie przekracza to naszych sił, Pan Bóg dopuszcza różne sytuacje wtedy na tyle i tak jak uznaje to za stosowne. 

Tak mi się wydaje, ponieważ sam pragnę otrzymać łaski jak najszybciej to możliwe, odmawiam Nowennę Pompejańską w najkrótszy możliwy sposób. To jednak co się wokół dzieje całkowicie zaprzecza i nawet przekreśla to o co proszę w Nowennie. Ja jednak wierzę mocno i ufam że otrzymam i jedynie inna wola Boża mogła by stanąć na przeszkodzie. Mimo wszystko wierzę by moja niewiara nie była przeszkodą w otrzymaniu tej łaski. Pozdrawiam serdecznie :)

Edytowany przez Telewizja Bemowo Wrz 14 '13, 03:56
Jerzy
Jerzy Wrz 14 '13, 16:06
Modlitwą może być nawet rozmowa z Bogiem własnymi słowami i myślę że też będzie wysłuchana jeśli będziesz miał wiarę. Ja przyjmuję tę formułę NP która jest na tej stronie i wiele już dała mi ta modlitwa. 

Co do przyjmowania Komunii Św. staram się ją przyjmować otwartym sercem i nie robić szopek ceremonialnych. W naszej parafii wikariusze są o głowę wyżsi niż ja a jeszcze stoją na stopniu ołtarza więc gdybym klęknął na podłodze to ksiądz musiał by mi tę komunię podawać w pozycji kucznej. W Irlandii podają Komunię na rękę i ja też ją tak przyjmuję, staram się stanąć w kolejce do księdza ale zdarzało mi się Ją również przyjmować od kobiet - szafarek.  

Jerzy
Jerzy Wrz 14 '13, 20:42
Temat przyklejony nie spada niżej nawet gdy nikt się w nim nie wypowiada. Inne segregowane są według daty od najświeższego. 

W Irlandii w kościołach najczęściej spotykałem tylko jednego księdza i to na ogół był już starszy wiekiem kapłan. Pewnie dlatego muszą być szafarze i świeccy pomocnicy bo ogromna większość wiernych przystępuje do Komunii. Spotkałem się również z tym że dziewczynki posługiwały do mszy wykonując wszystkie te czynności które normalnie wykonują ministranci. Może męska część społeczeństwa jest tam mniej aktywna ;)   

Monika
Monika Wrz 14 '13, 22:20
Dziewczynki służące do Mszy - ministrantki - są też w Czechach :) Bardzo mi się to podoba bo dziewczynki wnoszą taką świeżość w ten rodzaj służby liturgicznej :)
Andrzej
Andrzej Oct 9 '13, 19:38
Na pewno. 
Lidia
Lidia Oct 9 '13, 23:50
Mam pytanie ? Przedłużyłam częsć błagalną NP O trzy dni tzn..miałam część błagalną zakończyć 6 pażdziernika a zakonczyłam dzisiaj nie wiem dlaczego byłam przekonana ,że mam odmawiać do 9 pażdziernika ..Czy moja Nowenna będzie ważna ?
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Oct 10 '13, 05:10
Myślę że będzie ważna jeśli odmówisz jeszcze 3 nowenny dziękczynne :)

Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny odmawiając piętnaście tajemnic różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne" 

Matka Boża nie powiedziała że NP ma trwać 54 dni, ona rzeczywiście tyle trwa jednak chodzi o to by odprawić 3 nowenny na cześć Maryi i potem 3 nowenny dziękczynne. Jeśli zrobiła byś przerwy pomiędzy 1 nowenną a 2 nowenną a 3 nowenną w części błagalnej czyli ku czci Maryi to i tak była by ważna. Nowenna może być nie ważna jeśli nie udało by Ci się odmówić pełnych nowenn składających się każda z 9 dni. Dzień jako taki ma 24 godziny i tego trzeba pilnować. Jedna nowenna to pełnych 9 dni i tyle musi ona trwać tzn. że w każdym dniu od 00:00 do 23:59 powinnaś odmówić 15 Tajemnic Różańca. Ze świadectwa Fortunatiny wynika że ona też miała przerwę między 3 nowennami błagalnymi a 3 dziękczynnymi. Na 3 dzień od zakończenia części błagalnej rozpoczęła część dziękczynną a i tak została uzdrowiona:) http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-matka-boza-dala-swiatu-nowenne-pompejanska/

Jak się dobrze wczytać w obietnicę Maryi to rzeczywiście warunkiem jest tylko odprawienie 3 nowenn ku czci MB i 3 dziękczynnych. Nie wynika że musi to być kalendarzowe 54 dni, choć ten sposób jest całkowicie zgodny z treścią obietnicy. No ale nie wiem to jest tylko moja interpretacja. Ja zrobiłem przerwę pomiędzy częścią błagalną i dziękczynną i pytałem Matkę Bożą czy Nowenna będzie ważna jeśli będę dalej odmawiał i to co usłyszałem od Maryi na modlitwie to "Odmów trzy nowenny dziękczynne" i to wszystko. A byłem gotów zacząć od początku ;) Ale zrób jak Ci podpowiada sumienie, tak będzie najlepiej :))) Pozdrawiam ;) 

Monika
Monika Oct 10 '13, 06:56


Cytat z Telewizja Bemowo w każdym dniu od 00:00 do 23:59

a skąd ta informacja odnośnie godzin ? a jeżeli ktoś nie chodzi spac przed północą i zakończy Nowennę po północy tzn. że jest ona źle odmówiona i "nie liczy się" ? 

To, że Maryja nie powiedziała dosłownie, że NP ma trwać 54 dni to nie znaczy, że można czy powinno się robić przerwy bo dla mnie przesłanie Maryi mówi o tym, że po zakończeniu części błagalnej zaczynamy część dziękczynną, bez przerwy i odczekiwania (bo i po co ? jeżeli mielibyśmy czekać z cz. dziękczynną to można tak czekać do nie wiadomo kiedy - może aż Maryja spełni nasze prośby?).


Lidka wracając do Twojego pytania to uważam, że jak najbardziej Twoja Nowenna jest zakończona prawidłowo. Gdybyś powiedziała o 3 Nowenny za mało to co innego ale tak na prawdę zakończyłaś ja 6 października :)

To, że mówiłaś kolejne 3 dni może trzeba rozpatrywać w kategorii znaku od Maryi, że Twoja modlitwa się Jej podoba i powinnaś ją kontynuować tyle, że od początku zacząć nową Nowennę :)

Edytowany przez Monika Oct 10 '13, 06:56
Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Oct 10 '13, 14:57

Dlatego że jeden dzień to znaczy nie więcej i nie mniej niż 24 godziny, a nowenna to dziewięć takich dni, a Nowenna Pompejańska to 3 takie nowenny ku czci MB i 3 nowenny dziękczynne. 


No właśnie nie można czekać z odmówieniem części dziękczynnej w nieskończoność bo warunkiem jest jej odmówienie :) ..."Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi...."


 Monika, Lidia odmówiła 3 nowenny błagalne, miała zakończyć 6 października, ale zakończyła 9 października. Myślę że te 3 nowenny błagalne są jak najbardziej ważne. A cała Nowenna Pompejańska będzie ważna gdy odmówi jeszcze 3 nowenny dziękczynne.  

Edytowany przez Telewizja Bemowo Oct 10 '13, 15:02
Monika
Monika Oct 10 '13, 18:53
Cytat z Telewizja Bemowo cała Nowenna Pompejańska będzie ważna gdy odmówi jeszcze 3 nowenny dziękczynne.  
no tak - źle przeczytałam.


co do reszty - nie zgadzam się z Tobą ale nie zamierzam w dalszym ciągu ciągnąć tematu :)

Telewizja Bemowo
Telewizja Bemowo Oct 10 '13, 20:19
Rozumiem Monika że się nie zgadzasz ale też nie rozumiem w czym się konkretnie nie zgadzasz ;)))) mogę się przecież zwyczajnie mylić w tym co piszę, jestem tylko ograniczonym człowiekiem i każde wyjaśnienie, wyprowadzające mnie z błędu przyjmę z wdzięcznością - naprawdę ! :)

Dlatego takie są moje wnioski bo usilnie zastanawiałem się nad treścią obietnicy. Może i coś źle rozumiem, na razie jednak nie umiem tego zobaczyć.

Pozdrawiam ;)

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »
Ten temat jest przyklejony