Loading...

Najczęstsze pytania | Forum Nowenny Pompejańskiej

Ada
Ada Mar 5 '14, 13:14
Witam wszystkich, dopiero co dolaczylam. 

Chcialam sie zapytac czy jak nie odmowilam raz nowenny, jednak ufalam ze zostane wysluchana i odmawialam w dalszym ciagu i zostaly mi jeszcze dwie nowenny(dwa dni) wraz z tamta nie odmowiona, to sie liczy ? Mam wrazenie ze Matka mnie wyslucha , zna mnie, moje slabosci. Czy mozna ubrac relacje z Bogiem w ciasny kombinezon ? I nie odmawialam" Pod Twoja obrone" nie mialam tego napisanego na obrazku z nowenna.

Przy spowiedzi powiedzialam kaplanowi o tym i z tego co mu wiadomo to ma znaczenie  i ze sie nie liczy...Poczulam wielki smutek i odpowiedzialam ze nie moze ingerowac w moje relacje z Matka Nawet poczulam zlosc,  wydawalo mi sie podejscie Jego do tego zbyt magiczne. To ze sie nie poddalam i nie popadlam w dolka to ogromne osiagniecie. 


Weronika JG
Weronika JG Mar 5 '14, 13:56

Witam:))

Moim zdaniem to ,że nie odmówiłaś ma wielkie znaczenie. wiem po sobie jak czasem trudno jest odmawiac , jednak trwam , a odmawiam az  3 NP dziennie:) NP to modlitwa dla tych którzy sa wytrwali i potrafia odmówić sobie czasu spędzonego przed telewizorem , u przyjaciół czy innych przyjemności i co dzień trwac w modlitwie. To jest trening. Jesli bowiem zależy Ci na tym by intencja została wysłuchana powinnaś co dzień , konsekwentnie, tak jak postanowiłaś wytrwać .To moje subiektywne odczucie. Tak to czuje sercem ,że jeśli juz o cos sie modle to wytrwale i do końca. Jak sie wie ,że sie nie zdazy to sie wstaje o godzinę wcześniej i sie odmawia , albo sie odmawia do późna w nocy- ta konsekwencja i wytrwałośc jest Bogu bardzo miła. 
 Co do "Pod Twoja obronę" nie jest koniecznie wymagane:)


pozdrawiam



Oczywiście to , co odmówiłas na pewno nie pójdzie na marne- tego możesz byc pewna. Jednak ja bym zaczęła jeszcze raz od początku:)

Edytowany przez Weronika JG Mar 5 '14, 14:00
Iwona
Iwona Mar 5 '14, 14:39
Ada  zlo bardzo utrudnia nam wszystkim nowenne, mamy rozne trudnosci i wydaje mi sie, ze to jego "dzielo", Twoja przerwana nowenna.Rozpocznij nowa i uwazaj ,zeby nie dac sie wciagnac w pulapke sztanska.A poniewaz zadna modlitwa przed Bogiem nie jest daremna mysl pozytywnie ,ze tamta tez ma znaczenie..Nie moze byc Ci przeciez smutno z tego powodu ze ,tyle czsu Bogu poswiecilas .Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
Jerzy
Jerzy Mar 5 '14, 15:23
Nie powinno się przerywać Nowenny bo jej moc ma też związek z trudnościami związanymi z jej odmawianiem. Ale pamiętaj że niezmierzone jest Miłosierdzie Boże i równie ważna jest nasza wiara więc musisz wierzyć że zostaniesz wysłuchana. 


2. Po Twoją obronę... zostało dodane później do NP więc nie ma wpływu na jej ważność, teraz odmawiam ale na początku też nie odmawiałem. Tak samo jak obowiązkowe są trzy części różańca ale warto odmawiać cztery. 


3. Wszyscy mamy swoje słabości i grzechy i warunkiem pełnego powodzenia są chęci ich przezwyciężenia. Więc pan nie będzie nam liczył ile razy upadliśmy tylko czy się podnosiliśmy z upadku i czy te upadki nie były z naszej woli bo chcieliśmy sobie odpocząć i poleżeć w ciepłym błocie grzechów. 


Pozdrawiam

Ada
Ada Mar 6 '14, 21:20
Mi nowenna sprawiala okropna trudnosc, tak ze czasem balam sie ja odmawiac gdyz wogole nie moglam sie skupic i zmawialam po cztery Ojcze nasz. Przychodzily mi czasem takie okropne mysli, ze mialam wyrzuty sumienia... Nie odmowilam nowenny przy czesci dziekczynnej. Mam depresje i bylo mi naprawde trudno a chcialam jak najlepiej, bo mialabym wyrzut ze zle zmowilam i nie zostane wysluchana. Wczesniej nie moglam zmowic nawet jednej dziesiatki nie mowiac o czastce... czasem mam tak ze nie umiem zmowic Ojcze nasz...jestem taka wsciekla... Kazdy jest inny, laska jest zmawianie nowenny nie mowiac o dwoch czy trzech dziennie. Jestem grzesznica ale nigdy nie odpoczywam w blocie grzechow widze do czego prowadza. Wydaje mi sie ze Pan Bog nie stworzyl "jednego kombinezona" na kazdego patrzy z osobna. Staralam sie przezwyciezac moje slabosci a mam ich naprawde bardzo duzo Wiele rzeczy przychodzi mi bardzo ciezko. 
Jerzy
Jerzy Mar 6 '14, 22:05
Ado ja też na początku miałem okropne kłopoty z odmawianiem Nowenny, byłem w okropnej depresji i pomimo że wcześniej odmawiałem cząstkę różańca i nie sprawiało mi to problemów to przy NP często bywało że myliłem się przy "Ojcze Nasz" albo "Wierzę w Boga". Wtedy wydrukowałem sobie ściągawkę z modlitwami i tajemnicami i powiedziałem sobie że nie dam się złamać. 

To zły się piekli że coraz więcej osób odmawia Nowennę ale my się nie damy bo jesteśmy w legionie Maryi a Ona szatanowi zmiażdży głowę. 

Weronika
Weronika Sie 20 '14, 20:49

Witam! Mam pytanie bardziej techniczne. Wysłałam na strone o Nowennie Pompejańskiej moje świadectwo, a to juz bylo jakis czas temu a nie mam zadnej informacji zeby bylo dodane :( czy dodaja wszystkie swiadectwa? moze moje bylo jakies "zle" (chociaz chyba nie ma zlych swiadectw, bo widzialam tam nawet "swiadectwa-pretensje" a moje bylo wdzieczne) czy moze poprostu nie dotarlo? bo nie wysylalam z formularza tylko mailem. :/

Jerzy
Jerzy Sie 20 '14, 21:44

Jeśli wysłałaś mailem to może tak być że Marek był bardzo zajęty i nie umieścił Twojego świadectwa. Lepiej wklej je sama w formularzu to od razu się pokaże. 

marek
marek Sie 21 '14, 00:05

witaj, mozliwe, ze czeka na publikacje. mamy powazne opoznienia z powodu wyjazdu mojego i p. Lucyny, ktora nam pomaga. Prosze napisz tu na pw, z ktorego emaila wyslalas to swiadectwa. Sprawdze, czy mam je wsrod mailii

Katarzyna
Katarzyna Wrz 6 '14, 01:58

Witam.

Nowennę odmawiam pierwszy raz, jestem na początku i już teraz nie jest dobrze :( W nocy nie mogę spać, generalnie mam dziwne lęki... Zdałam sobie sprawę, że to modlitwa dla naprawdę SILNYCH psychicznie ludzi. I teraz moje pytanie - jeśli ją przerwę (no nazwę ten stan po imieniu - stchórzę) co z "takimi" osobami? Wiadomo, że zły się ucieszy ale czy ten fakt zwiększy jego pole działania co do mnie? Staram się żyć ze swoją wiarą świadomie i ją na miarę możliwości pogłębiać - nie chcę ograniczać się tylko do niedzielnej mszy świętej ("paciorek, siusiu i spać") bez tej całej hmm... ŚWIADOMOŚCI tego co robię.

 

Z Różańca na pewno nie zrezygnuję, idzie październik, chciałabym się pojawiać w Kościele na jego odmawianiu tak często jak tylko sytuacja pozwoli.

 

Nie wiem czy mnie dobrze zrozumieliście - nie przyszłam tu po zachęty, że wszystko będzie ok, że każdy to przechodził, bo na ten moment mnie to chyba na prawdę zaczyna coraz bardziej przerastać psychicznie. Po prostu zastanawiam się czy jeśli przerwę Nowennę będę wtedy bardziej w posiadaniu złego?

 

Chodzi mi po prostu o konsekwencje przerwania.... Bo to, że mi wstyd to inna sprawa :(

Edytowany przez Katarzyna Wrz 6 '14, 02:32
katarzyna(Rita)
katarzyna(Rita) Wrz 6 '14, 08:44

Kochana! Wielu świętych ciągle upadało.Raz się nie uda  i następny i następny.Podejmujemy próbę.Nie zamartwiamy się.Może krótka modlitwa modlitwa wystarczy czasem aby być wysłuchaną.Może nowenna np 9 dniowa do św. Józefa albo innych świętych a potem powolutku będzie i łaska na te Nowennę . Pozdrawiam cieplutko+

aneciak
aneciak Wrz 6 '14, 08:47

Kasiu, jak napisalas sama, kazdy z nas przechodzi przez to i kazdy z nas ma podobne problemy z NP, ja czasami tez mysle ze nie bylam przygotowana do tej modlitwy psychicznie, bo juz przerabialam napady depresji, ataki gniewu itd. Ale wierze, ze Bog dajac mi do reki te modlitwe daje mi i sile i laski aby pokonac to czego sie boje, a w chwilach najtrudniejszych, gdy ja juz watpie sam mnie niesie:)

 

"Niech was nie ogarnie pokusa, jak tylko ludzka; wierny zas jest Bog, ktory nie dopusci kusic was ponad to co mozecie, ale z pokusa zgotuje tez wyjscie, abyscie mogli wytrzymac" 1kor 10, 13

Dorota
Dorota Wrz 6 '14, 09:43

Kasia zadała konkretne pytanie : "Po prostu zastanawiam się czy jeśli przerwę Nowennę będę wtedy bardziej w posiadaniu złego?" .

Nie wiem , Kasiu  co Ty rozumiesz przez słowa " bardziej w posiadaniu złego ", ale mniemam , że chodzi Ci o jego jakieś dręczenia, złośliwości z jego strony, jakieś kłody stawiane przez niego. .. Jeśli przerwiesz Nowennę, to i on odejdzie od Ciebie, bo już nie potrzebuje się Tobą zajmować, Twoją intencją w jakiś szczególny sposób. Bardziej to on się na na pewno ucieszy z tego.  

Piszesz, że nie zrezygnujesz z Różańca,  czyli mimo wszystko chcesz być przy Maryi i Panu, to jest ważne . Zachęcam jednak  do Nowenny  w późniejszym czasie,  myślę , że  odmawianie choćby tylko jednej  części Różańca przygotuje  Twoje serce  na więcej, może świadectwa nasze  również Ci w tym pomogą.

Życzę  trwania w Panu i niech ci On błogosławi  na Tej drodze do Niego.! :)

Katarzyna
Katarzyna Wrz 6 '14, 09:48

Pocieszające jest to co piszecie - czyli nie będę stracona jeśli się zwyczajnie poddam. Tak jak napisałam w swoim pierwszym poście - nie wiem co się dzieje ale zaczyna być na prawdę dziwnie, a noc stała się dla mnie innym, drugim światem... Bardzo bym chciała jeszcze powalczyć, nie poddać się tak od razu dlatego może podejmę próbę żeby złemu nie dać od razu satysfakcji. Sama nie wiem jak natrafiłam na tę nowennę, jak ją znalazłam i co się stało, że zaczęłam ją odmawiać ale "chodziła" za mną przez jakiś czas tak mocno, że stwierdziłam - wstydem będzie nie podjąć tej Modlitwy ;) Mam 22 lata i dopiero hmm... Szukam takiej MOCNEJ stabilizacji w swojej wierze ale chyba wybrałam zbyt ciężkie "Działo" jak na początek ;)

 

Dorota trwanie w Panu to podstawa ! :) Zadając to pytanie miałam na myśli bardziej kwestię czy przez przerwaną Nowennę zły będzie miał do mnie większe prawa np po mojej śmierci albo tu na ziemi ;) Ale to takie bardzo filozoficzne myśli, czasami zbyt głębokie :)

No i ten fakt, że zawiodłam Matkę Boską....

Edytowany przez Katarzyna Wrz 6 '14, 09:54
Dorota
Dorota Wrz 6 '14, 10:28

"Dorota trwanie w Panu to podstawa ! :)"

O, widzisz  :) Dobrze , że Ty to powiedziałaś :)  Tak trwając nie musisz się martwić , Twe głębokie , filozoficzne myśli, pytania  znajdą kiedyś odpowiedź w Twoim sercu.  Nie gnęb się, że zawiedziesz Maryję , Jezusa niekiedy,  podnoś się i stawaj do walki znów, a nie zginiesz...

Katarzyna
Katarzyna Wrz 6 '14, 13:10

Dziękuję za dobre słowa :) Dziś 40 minut walczyłam ze sobą żeby uklęknąć i jeszcze się nie poddać... I klęknęłam i jak bułka z masłem poszły 2 części (trzecią chcę odmówić wieczorem). Zobaczymy jak to będzie dalej.

Katarzyna
Katarzyna Oct 30 '14, 14:57

Była wielka walka, dużo wątpliwości, lęku i strachu jednak....

 

27 skończyłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską !!!! 

Nigdy się nie poddawajcie, cena o jaką walczymy jest bardzo wielka, a walka o nas toczy się już tutaj ! Warto ją podjąć !

Matka Boża czuwa, pomaga i daje wiele łask !

Besia
Besia Oct 30 '14, 15:07

Pięknie Kasiu ,cieszę się ,że wytrwałaś w NP;)))

Katarzyna
Katarzyna Oct 30 '14, 16:30

Dziękuję i też bardzo się cieszę, że wytrwałam i, że dane mi było poznać NP, pokochać Różaniec :)

 

Teraz "łapię oddech" ale na pewno wrócę do kolejnej NP prędzej czy później :)

Besia
Besia Oct 30 '14, 22:28

To  wracaj Kasiu odpocznij i wracaj do NP ;)

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »
Ten temat jest przyklejony