Loading...

Blog użytkownika

Anna

Znowu mi w duszy źle. Robię samo zło. Grzech za grzechem.Nie radzę sobie.

Anna Cze 27 '17, 12:09 · Komentarze: 1
Maja

Kilka lat temu byłam w opłakanym stanie. Na skraju życia i śmierci z własnego wyboru. Byłam chora, nieszczęśliwa, słaba, samotna. Kilka lat próbowano mnie zdiagnozować, ale bez skutku. Odwróciłam się od rodziny , poszłam w kierunku kart Tarota. Wszystko było nie tak. W dni kiedy miałam już dość i chciałam wszystko zakończyć pokłóciłam się z Bogiem. Wykrzyczałam mu w sercu, że jak on czegoś nie wymyśli to ja nie chce tak żyć. Ustaliliśmy jedno. Ja się zmienię, a czy on mi pomoże to już sama miałam się przekonać. Zero przygotowania do spowiedzi. Poszłam zupełnie spontanicznie. Kupiłam różaniec i całą masę poradników, modlitewników.

Dokładnie ostatniego dnia kiedy kończyłam Nowennę znalazło się rozwiązanie mojej choroby.Czułam się silna, nagle odzyskałam męża, stałam się spokojna. Tak bardzo dziękuję Bogu, że udało się mnie wyleczyć. Od tego czasu minęło kilka lat, a ja wciąż gdzieś tam tęsknie wyglądam prawdziwej przyjaźni. Takiej prawdziwej wśród ludzi, którzy gdzieś tam podzielają moje poglądy. Niestety wciąż trafiam nie tak. Na ateistów nienawracalnych. Na ludzi, którzy nie uznają Matki Boskiej. Na ludzi, którzy rozbijają małżeństwa lub tkwią w związkach homoseksualnych. Nie mnie ich oceniać, ale mamy inne punkty widzenia. Stoję sama wśród ludzi. Czuję się samotna. Mam wspaniałego męża, ale nie mam prawdziwych przyjaciół. Czy mogę prosić Boga o więcej ? Wstyd mi. Za każdym razem kiedy chcę prosić odkładam różaniec. Nie mogę prosić go o więcej kiedy dał mi tak wiele ....
Serce mi pęka patrząc na zdjęcia ludzi, którzy w większym gronie spędzają czas. Wiem, że nigdy nie będę tam pasowała. Nigdy.

Gdyby ktoś zechciał napisać...

majazubrowska@gmail.com

Maja Cze 21 '17, 18:51 · Komentarze: 1 · Tagi: matka, samotność, zona, gdańsk, żona, przyjaciel
marek

Czy już wiesz, jak wygląda najnowsze wydanie "Królowej Różańca Świętego"? – Zobacz :) W nim tez są nasze świadectwa! ... więcej

Ania
Witam.Jutro zaczynam po raz trzeci Nowennę Pompejańską w intencji taty o uwolnienie Go od alkoholu.Szczerze? Boje się...boję się znów tych nie powodzeń jakie będą się działy w moim życiu.W ostatnich dwóch razach działy się koszmarne sytuacje miedzy mną a moim partnerem...On potrafił mowic do mnie słowa, których pozniej nawet nie pamiętał.Oddaje wszystko w ręce Matuchny...Ja się nie poddam i wierzę w siłę modlitwy.A wyrwać tate ze "szponów Zła" nie będzie łatwą sprawa z czego zdaje sobie sprawę.Gdyby ktoś chciał pomóc mi w modlitwie to ogromne Bóg zapłać bo wiem że wsparcia rownież bede potrzebować.
Ania Maj 22 '17, 00:34 · Komentarze: 1
Weronika

Ostatnio dużo zmienia się w moim życiu na źle. Nie wiem czy dam radę to wszystko udźwigniąć. Przed wszystkimi udaje, że jest wszystko ok. A tak naprawdę nie jest. 

Jest teraz czas radości i chce naprawdę miec radość w sobie. Chcę każdego rozweselać i mówić Bóg jest wielki. Bo jest. Ale nie daje rady. 

Weronika Kwi 22 '17, 18:52 · Komentarze: 1
Strony: «« « ... 84 85 86 87 88 ... » »»