Loading...

Blog użytkownika

Wynik wyszukiwania po tagach: "pompejańska"
Jakub

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie zamierzam nikogo tu obrażać ani podważać niczyjej wiary. Sam z resztą jestem katolikiem. Może bardzo zagubionym, ale jednak katolikiem. Muszę to napisać, ponieważ na dalszą część tego posta zapewne wiele osób zareaguje oburzeniem. ... więcej

Jakub Sie 9, 13:03 · Komentarze: 2 · Tagi: bóg, nowenna, pompejańska, węzły, zwatpienie, zwątpienie
przepelnionanadzieja

Witajcie kochani! Wracam na ten portal po ponad roku. Ponieważ bardzo chciałabym podzielić się z Wami moim życiowym świadectwem, który bardzo zmienił moje życie i pokazał jak wielką siłę ma BÓG!

Zacznijmy od tego, że prawie dwa lata temu zostawił mnie chłopak. Pierwsza miłość, bardzo go kochałam. On podobno mnie też. Jednak czas zrobił swoje. Obiecując, że będzie już ze mną zawsze, zostawił mnie na dobre ze względu naszych wiar (on prawosławny, ja - katoliczka). Co więcej, przed naszym zerwaniem, jakoś tydzień, skończyłam swoją pierwszą Nowennę w życiu, do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Nie podałam konkretnej intencji. Powiedziałam - Maryjo, rozwiąż ten węzeł, który według Ciebie najbardziej uciska w moim życiu. Po tygodniu od zakończenia - rozwiązał się mój związek z chłopakiem, który byłam pewna, że jest na całe życie. Po skończeniu owej nowenny zaczęła przeszkadzać mu moja wiara i postanowił skończyć nasze relacje. Wtedy byłam totalnie załamana, zmieniłam się, nie jadłam, nie widziałam w niczym sensu. Zaczęłam się dużo modlić, bo jak wiadomo, "jak trwoga to do Boga". Tylko w modlitwie widziałam ratunek. Między nowennami znalazłam ją - Nowennę Pompejańską. Na początku przeraziła mnie jej długość oraz ilość, ale pomyślałam - spróbuję! Najwyżej przerwę. Intencja - wiadomo... Powrót byłego chłopaka! W tamtym czasie było to moje jedyne marzenie, ponieważ bez niego nie widziałam sensu w moim życiu. Wtedy również założyłam to konto. Być może niektórzy mnie stąd pamiętają. Pisałam notki o tym jak odmawiam Pompejańską, a nic się nie dzieje... Byłam załamana, ALE WIERZYŁAM! SERIO! Było dużo zwiątpienia, że to bez sensu, to nie pomoże. Różańce mi się rwały! Miałam w sobie dużo złości, negatywnych emocji.. Był chaos w moim życiu duchownym. Dziś wiem, że to ten zły mieszał we wszystkim, a kiedy pojawiało się we mnie zwątpienie - on się cieszył. Ja się nie dałam, wiedziałam, że jestem Ziomkiem Boga i trzymam się tylko Jego, a pokusom szatana się nie dam! I tak też było. Siedziałam dużo na tym koncie, odmawiałam Nowennę Pompejańską, poznałam wiele wartościowych ludzi z którymi potrafiłam rozmawiać godzinami! I ciągle wierzyłam, że coś się zmieni w moim życiu uczuciowym. A mianowicie - że chłopak wróci. Skończyłam Nowennę, liczyłam na BUM CHŁOPAK WRÓCIŁ. Nie wrócił. Jakie były moje odczucia? W sumie.. Przykro mi było trochę, ale w pewnym czasie zrozumiałam, że Bóg to nie koncert życzeń. Że on zrobi tak jak on tego chce. On wie, co przyniesie nam PRAWDZIWE szczęście. On wie o nas wszystko. Zrozumiałam to, ale potrzebowałam naprawdę wiele czasu, aby dojść do takich wniosków w swoim życiu. Po jakimś czasie, kiedy już widziałam, że nie ma szans na poprawę moich relacji z tamtym chłopakiem, uklęknęłam przed obrazem Maryi i powiedziałam "Kurcze! Mamo! Oddaję Ci się cała! Rób z moim życiem co tylko sobie wymarzysz!". Przestałam narzucać tam na górze swoje zachcianki, tylko poprosiłam, aby to właśnie ten Najwyższy wraz ze swoją Matką Najświętszą - zajęli się moim życiem. 

Jaki skutek tego wszystkiego był?

Zajęli się i to dokładnie. Poprowadzili mnie tak - jakbym w życiu sobie tego nie wymarzyła. 
Obecnie jestem prawie już rok z chłopakiem o którym nigdy nie pomyślałam, że będę w związku. Poznaliśmy się kilka dobrych lat  temu na rekolekcjach na wakacjach, ale nigdy nie przywiązywaliśmy do siebie uwagi nawzajem. Wówczas Bóg złączył nasze drogi na jednej mszy... I od tamtej mszy kontakt się pogłębił, a dziś jesteśmy już prawie rok razem!
Co więcej - jest katolikiem, bardzo wierzącym. Momentami sam ciągnie mnie do kościoła, kiedy mnie łapie lenistwo, czy zmęczenie. Bóg jest w naszym związku i dbamy, by zawsze się nami opiekował!

Jestem szczęśliwa i bardzo wdzięczna samej sobie, że zacisnęłam zęby i kazałam Bogu prowadzić się sama, a nie walczyć o to, czego ja tak bardzo chcę. Bo obecnie jestem jeszcze bardziej szczęśliwa w aktualnym związku, wiem, że może wyniknąć z tego coś głębszego i poważniejszego, ja w chwili obecnej jestem bardziej dojrzała w temacie wiary jak i w postrzeganiu życia. Wszystko na plus! Wniosek: Oddajcie się w 100% Bogu! On wie lepiej, co jest dla Was najlepsze! 
Ja jestem tego żywym przykładem! 

 

 

A Nowenna Pompejańska właśnie zagościła ponownie w moim życiu. Napisałam maturę, a perspektywy na dalszą naukę należy mieć... Teraz mam nadzieję, że Mamusia z Nieba weźmie mnie za rękę i pokaże w którą stronę iść w temacie edukacji. :)

Helena

Różaniec drewniany, tradycyjny, metalowy, na sznurku, na łańcuszku, na szyję i w formie bransoletki...<3
Cena dotyczy materiałów potrzebnych do wykonania różańca oraz wysyłki.  :)
Kolor, rodzaj łącznika ( medalika ) i materiały wybierasz Ty.:)
Kwota ze sprzedaży różańców zostanie w całości spożytkowana na zakup materiałów do wyrobu kolejnych różańców.

 :)
Aby uzyskać więcej informacji napisz do mnie wiadomość prywatną :)

 

Zdjęcia różańców jakie tworzę znajdziesz u mnie w galerii:

 

1.  http://zywyrozaniec.pl/photo/useralbum/Hellena/283

2.  http://zywyrozaniec.pl/photo/useralbum/Hellena/284

3.  http://zywyrozaniec.pl/photo/useralbum/Hellena/285

4. http://zywyrozaniec.pl/photo/useralbum/Hellena/289

5. http://zywyrozaniec.pl/photo/useralbum/Hellena/290

 

ZAPRASZAM :)  <3

marek

Niebieska szata Maryi – Stanisława Gamrat

„Pewnego dnia przez różaniec i szkaplerz Najświętsza Maryja Panna ocali świat”, rzekł św. Dominik

Sercem usłyszeć i wypełnić wezwanie Maryi – Magdalena Buczek

100. rocznica objawień Matki Bożej w Fatimie skłania nas nie tylko do świętowania jubileuszu tego cudownego wydarzenia, ale przede wszystkim do uświadomienia sobie, że przesłanie, które zostało wypowiedziane tam przez Maryję, jest nadal aktualne.... więcej

marek Lut 1 '17, 20:11 · Komentarze: 2 · Tagi: gazeta, królowa różańca, nowenna, pompejańska, różaniec, rozaniec
marek

Uwaga, uwaga, 

na stronie pompejańskiej trwa loteria. Można wygrać nagrody  :) 

Klikamy na poniższe łącze, czytamy, zostawiamy komentarz i czekamy na losowanie! 

http://pompejanska.rosemaria.pl/2017/01/mamy-juz-77-777-komentarzy-a-wiec-wylosuj-nagrode/

marek Sty 23 '17, 20:16 · Tagi: konkurs, pompejańska
Strony: 1 2 »