Loading...

Dzień #4 - Nowenna pompejańska z bloga Patrycja

Dziś mija czwarty dzień od rozpoczęcia mojej pierwszej nowenny pompejańskiej. Jest źle. Mam wrażenie, że wszystko sprzeciwiło się przeciw mnie, zamiast być lepiej, czy chociaż stabilnie - jest gorzej. Nie mam za bardzo z kim o tym pogadać. Mimo wszystko wytrwałam dzisiaj w modlitwie. Ciężko było mi się skoncentrować, nadeszło zwątpienie, uczucie odrzucenia, że Maryja i tak mnie nie wysłucha, ba - zrobi wszystko, żeby było mi gorzej. Wstyd mi za moje myśli. Wiem, że Matka chce dla nas jak najlepiej. Zły szaleje, próbuje namieszać w moim życiu, w mojej wierze. Ale nie chce się poddać. Napisałam dziś do księdza na portalu społecznościowym, czekam na odpowiedź. Jutro udam się na Msze Św. i do spowiedzi Św. Chce ponad wszystko pokonać złego. 


     Następny wpis
     Blog

Moja Tablica

Hanna
Oct 6, 21:19
Ufaj i nie poddawaj się.
Patrycja
Oct 6, 21:24
Czy to normalne, że zły robi wszystko, aby odciągnąć mnie od wiary?
Jugi
Oct 6, 22:23
Nie bez powodu jest zlym..
Helena
Oct 7, 05:08
Im jest ciężej tym "lepiej". To znaczy, że toczy się o Ciebie ogromna walka duchowa. To wbrew pozorom dobry znak. Wspieram modlitwą +++
Patrycja
Oct 7, 12:55
Jest coraz gorzej, dzis jak spałam z różańcem (usnęłam, miałam go przy sercu, w dłoni) aż mnie parzył, wydawał się tak ciężki, że sprawiało mi to aż ból. Nie wypuściłam go jednak praktycznie wcale (tylko raz)
Musisz się zalogować, aby komentować

Zapisz

Autor Patrycja
Dodane Oct 6, 19:03

Tagi

Oceń

Twoja ocena:
Wszystkich: (0 ocen)

Archiwum