Loading...

Dzień #4 - Nowenna pompejańska z bloga Patrycja

Dziś mija czwarty dzień od rozpoczęcia mojej pierwszej nowenny pompejańskiej. Jest źle. Mam wrażenie, że wszystko sprzeciwiło się przeciw mnie, zamiast być lepiej, czy chociaż stabilnie - jest gorzej. Nie mam za bardzo z kim o tym pogadać. Mimo wszystko wytrwałam dzisiaj w modlitwie. Ciężko było mi się skoncentrować, nadeszło zwątpienie, uczucie odrzucenia, że Maryja i tak mnie nie wysłucha, ba - zrobi wszystko, żeby było mi gorzej. Wstyd mi za moje myśli. Wiem, że Matka chce dla nas jak najlepiej. Zły szaleje, próbuje namieszać w moim życiu, w mojej wierze. Ale nie chce się poddać. Napisałam dziś do księdza na portalu społecznościowym, czekam na odpowiedź. Jutro udam się na Msze Św. i do spowiedzi Św. Chce ponad wszystko pokonać złego. 


     Następny wpis
     Blog

Moja Tablica

Hanna
Oct 6 '18, 21:19
Ufaj i nie poddawaj się.
Patrycja
Oct 6 '18, 21:24
Czy to normalne, że zły robi wszystko, aby odciągnąć mnie od wiary?
Jugi
Oct 6 '18, 22:23
Nie bez powodu jest zlym..
Helena
Oct 7 '18, 05:08
Im jest ciężej tym "lepiej". To znaczy, że toczy się o Ciebie ogromna walka duchowa. To wbrew pozorom dobry znak. Wspieram modlitwą +++
Patrycja
Oct 7 '18, 12:55
Jest coraz gorzej, dzis jak spałam z różańcem (usnęłam, miałam go przy sercu, w dłoni) aż mnie parzył, wydawał się tak ciężki, że sprawiało mi to aż ból. Nie wypuściłam go jednak praktycznie wcale (tylko raz)
Musisz się zalogować, aby komentować

Zapisz

Autor Patrycja
Dodane Oct 6 '18, 19:03

Tagi

Oceń

Twoja ocena:
Wszystkich: (0 ocen)

Archiwum