Loading...

Blog użytkownika

Marcin
Witajcie,

Długo się nie odzywałam ale nie było nawet kiedy usiąść i napisać.

Nic nie przerwałem. Modlę się cały czas. Nie jest łatwo - zmęczenie fizyczne i psychiczne daje znać o sobie...ale już jestem "przy końcu" nowenny i to dodaje mi sił.
Wczoraj i przedwczoraj myślałem, że już nie dam rady ale pomimo zmęczenia i "bebłania" wiem, że moja modlitwa została przyjęta - pomimo , że "na siłę"...

Dzisiaj jest 44 dzień modlitwy różańcowej. Nigdy w życiu nie udało mi się tak długo modlić. Wiem, że to wielka łaska od Matki Najświętszej.

Nie wiem co więcej pisać.


PS. Zastanawiałem się, czy jak ( daj Boże ) ukończę tą nowennę nie zrobić sobie przerwy ...odpoczynku..i zdecydowałem - nie zrobię przerwy :)

Tym razem będę się przypuszczalnie modlił o to co chce Matka Boża - bez żadnych domysłów - po prostu intencja : "dla Ciebie Maryjo". Wszystko pozostałe będzie mi dodane.

pozdrawiam Was wszystkich

Marcin



Marcin Lis 14 '12, 10:52 · Komentarze: 3
marek
Zgodnie z zapowiedzią byliśmy w trzech poznańskich parafiach u czcicieli Matki Bożej Pompejańskiej. W parafii Wniebowstąpienia Pańskiego (zdjęcie), skąd dołączyło do nas 18 nowych członków Apostolatu Nowenny Pompejańskiej. Jak mi powiedział ks. Proboszcz, uczczono relikwie trzykrotnie – na mszy wieczornej, nazajutrz, na mszy porannej po na koronce do Miłosierdzia Bożego. Wspaniała to parafia, ks. Jan to taki serdeczny, życzliwy kapłan!

Następnego dnia zawiozłem relikwie na różaniec do budującej się parafii Zwiastowania na Edwardowie (ul. Leśmiana), gdzie kwitnie kult Matki Bożej Pompejańskiej. O tym napiszemy w następnym numerze Królowej Różańca Świętego. Póki co  kilka zdjęć. Parafia jest niewielka, przeżywa trudności finansowe, zbiera wiec datki na budowę. Od samego początku jest tam malowany obraz Matki Bożej Pompejańskiej. 

TAm relikwie bł. Bartola zostały do następnego dnia. Po porannej mszy i różańcu, zawiozłem je do mojej rodzinnej parafii św. Wawrzyńca i Pallottiego. Tam Bartolo cieszy się "towarzystwem" świętych z nieba, których relikwii jest ok 12. Kilka zdjęć...

Po tym wszystkim, stało się, padłem i chotoba mnie trawi ;-)
Ciekawe, gdzie pojedziemy następnym razem?

marek Lis 1 '12, 18:20 · Tagi: poznań, bartolo longo, relikwie
marek
W nocy 27/28 października 2011 r. odbyło się nocne czuwanie w Pniewach, u sióstr urszulanek. Czuwanie było piękne i długie, jednak nie dało sie odczuć upływu czasu :) Odmówiony został cały różaniec, Droga krzyżowa, o północy Msza święta, wszystko to zanurzone w modlitwie i pięknych pieśniach.

Relikwie bł. Bartola można było uczcić wraz z relikwiami św. Urszuli Ledóchowskiej. Jak bliskie to sobie postaci – chyba każdy wie :) Relikwie - jak widać na zdjęciach - stoją na sarkofagu św. Urszuli. 

Kilka zdjęć tutaj :) 

Jak widać, relikwiarzyk bł. Bartola nie jest tak okazały i piękny, jak ten św. Urszuli. Ale, Bartolo, obiecujemy Ci, że kiedy zostaniesz kanonizowany, to na pewno sprawimy Ci lepszy :)  A może nawet trochę wcześniej!
marek Oct 29 '12, 23:22 · Tagi: pniewy, nocne czuwanie, relikwie
Marcin
Dzisiaj miałem dobą rozmowę z moim serdeczny Przyjacielem.

Postaramy się nawiedzić przez 8 dni cmentarz ( poczynając od 1-go listopada ) i będąc w stanie łasku uświęcającej oddać odpust zupełny za dusze w czyśćcu najbardziej potrzebujące.

Może kiedyś ktoś odda taki odpust za nas -  jak już nas na tym świecie nie będzie.

Zachęcam Was do takiej inicjatywy.

Marcin
Marcin Oct 29 '12, 10:34 · Komentarze: 7
Marcin
Witajcie,


Dzisiaj piszę tylko ze szczęściem w duszy.
Rozpocząłem część dziękczynną nowenny pompejańskiej.
Nie jestem w stanie opisać szczęścia, które mam w sercu.
Jak niesamowita jest pomoc Matki Najświętszej, że dała mi siłę do przetrwania trudności.
Jak słodkie okazało się ich przezwyciężenie - to widzę teraz. Jak potrzebny był to czas do swego rodzaju "katharsis", które pozwoliło mi namacalnie poczuć wielki sens zawarty w istocie tej modlitwy.

Z dobrych rzeczy, które się dzieją w mojej Rodzinie:

1) Mój starszy Synek, z którym na skutek moich wcześniejszych działań miałem słaby kontakt - przychodzi do mnie coraz częściej i mówi najprostsze "kocham cię tato"...Wczoraj podczas modlitwy przyszedł do mnie i zobaczył że obok mnie leży modlitewnik. Otworzył go i wyciągnął obrazek Dzieciątka Jezus. Powiedziałem mu, żeby go sobie zabrał a On mi powiedział : "Tato - ten obrazek jest z nieba od Pana Jezusa dla mnie ...Pan Jezus mi go "zrzucił" dla mnie z nieba - myślisz Tato, że On ma takie obrazki też dla innych ?"

Moi Kochani, jeżeli 3-latek tak do mnie mówi - nie potrzebuję już żadnych świadectw na to , iż moje modlitwy powodują iż otrzymujemy więcej niż chcemy. Nawet teraz jak to piszę jestem bardzo wzruszony.

2) Kochamy się coraz bardziej ze swoją Żoną. Coraz więcej mam dla niej zrozumienia i ona dla mnie.

3) Powiedziała mi - Marcin , ja cię nie poznaję..ta modlitwa jest najlepszą rzeczą, jaką zrobiłeś od dłuższego czasu. Jestem w szoku, jak bardzo się zmieniłeś.

4) Jakiś tydzień temu jak już myślałem, że nie wytrzymam fizycznego zmęczenia, Żona podeszła do mnie i powiedziała, że jak może to Ona za mnie będzie dalej odmawiać różaniec.

5) Częściej przystępuję do spowiedzi i komunii

6) wiem, że Mateczka Najświętsza jest z moją Rodziną

7) chcę modlić się więcej - ale już nie dla siebie - wiem, że wszystko będzie mojej Rodzinie dodane - nie muszę bowiem modlić się o to co w ludzkim rozumieniu jest nam potrzebne. WSZYSTKO TO CO POTRZEBNE BĘDZIE I JEST NAM DODAWANE.

8) Jestem też świadomy iż w chwili, której się nie spodziewam - w chwili słabości - demon przyjdzie by mnie kusić. Wiem, że wytoczy "ciężkie działa".
Ale ja wiem teraz, że mam coś, dzięki czemu z pomocą Maryi jestem w stanie go pokonać. CZUWAJCIE ABYŚCIE NIE ULEGLI POKUSIE. TRWAJCIE NA MODLITWIE.

9) Intencją mojej kolejnej nowenny będzie nawrócenie pewnej osoby z mojej rodziny

CHWAŁA NIECH BĘDZIE BOGU OJCU I SYNOWI i DUCHOWI ŚWIĘTEMU ORAZ MATCE NAJŚWIĘTSZEJ

amen

Marcin Oct 29 '12, 10:25 · Komentarze: 7
Strony: «« « ... 170 171 172 173 174 ... » »»